♫ Audycja 36 ♫


Wszystkie audycje znajdziecie na audycje.krollew.pl
Tygodniowy bonus
+5 opali


Otrzymuje Tib!
  • Został doprecyzowany pkt. 2 Regulaminu Marginesu. Zachęcamy do zapoznania się z nim!
  • Konta, które nie uaktualniły swoich profili, zostały zawieszone. Ich lista znajduje się w ogłoszeniu.
  • Mamy nowego Junior Admina - Kykczora! Życzymy powodzenia w pełnieniu nowej funkcji. :) Kykczor zastąpił dotychczasowego juniora, Wendigo, za którego pracę na rzecz administracji serdecznie dziękujemy.
Generator statystyk
Drzewo genealogiczne
Okres zbioru (3 porcje):
Cis pospolity
Wulkan Burgess Shale, Ognisty Las, Źródło Życia
Baobab
Sawanna, Skrawek Sawanny, Źródło Życia, Dżungla
Akacja
Skrawek Sawanny, Ognisty Step, Ognisty Las, Dolina Spokoju
Rooibos
Kilimandżaro, Wzgórze, Wulkan Burgess Shale
Mięta zielona
Wulkan Burgess Shale, Źródło Życia, Sawanna, Wodospad Szczęścia
Kigelia afrykańska
Sawanna, Skrawek Sawanny, Źródło Życia, Dżungla
Modligroszek różańcowy
Dżungla, Kilimandżaro

Imbir
Skrawek Sawanny, Równina, Ognisty Step
Kocimiętka
Upendi
Boswellia
Ognisty Las, Księżycowa Polana, Dżungla, Oaza
Lulek czarny
Oaza, Źródło Życia
Hibiskus
Oaza, Sawanna, Równina, Ognisty Step
Bligia pospolita
Dżungla, Kilimandżaro
Szałwia
Wulkan Burgess Shale, Złota Skała, Kanion
Melisa
Kanion, Wąwóz, Skalisty Wąwóz Śmierci, Jaskinie nad rzeką
Pogoda
1-15 kwietnia
32 °C
27 °C
16-30 kwietnia
28 °C
23 °C
Pora deszczowa osiągnęła swój szczyt. Największe temperatury i niemal nieustanne burze.
Postać miesiąca:
Kwiecień

Dość osobliwy, ale jednocześnie wychowany w trudnych wojskowych warunkach znachor, który przybył do krainy by odnaleźć przyjaciela z dawnych lat.
Cytat kwietnia
Nadesłany przez Sprike'a

Nareszcie mógł wstać, już zaczynał się bać, że pod wpływem tego nacisku zmieni się w skamielinę. Chociaż… mógłby wtedy zostać atrakcją turystyczną. Szkoda tylko, że byłby zbyt martwy, żeby przyjmować opłaty za oglądanie samego siebie.
Znajdziecie nas na:
Hatari
Samotnik
*
Gatunek:Hiena Cętkowana Płeć:Samica Wiek:Dorosła Znamiona:1/4 Liczba postów:240 Dołączył:Cze 2016

STATYSTYKI Życie: 98
Siła: 70
Zręczność: 52
Spostrzegawczość: 55
Doświadczenie: 6


Poziom ostrzeżeń: 0%
19-04-2018, 00:10
Prawa autorskie: kantayeni/ ja

Co to to to za spojrzenia? Też uniosła brew, tylko bardziej zdziwiona, niż urażona. Wysłuchała Athastana, to co mówił było istotne, nie chciała wpakować się komuś na teren po raz trzeci, raz skończyła w stadzie, teraz się jej upiekło, ale kusić losu i sprawdzać co będzie tym razem nie chciała. Postawiła łapę na ziemi i przestąpiła z łapki na łapę.
- To ja zadowolę się o tam, sawanną. Jedna małą krokuta nie potrzebuje aż tak ogromnych terenów łowieckich.- Kiwnęła łbem na zachód. Popatrzyła jeszcze na rzeczonego Cesarza. Nie wyglądał wyjątkowo majestatycznie, ot przeciętny lew, kiwnęła łbem że kuma.
- Ototo tak tylko mówię, bo nie wiem czy macie zamiar coś jeszcze zajmować w przyszłości.- Nikomu chyba nie marzy się latać jak kot z pełnym pęcherzem z kata w kąt, w międzyczasie zerknęła na resztę, towarzystwo coś ciche. Może nie maja nic ciekawego do dodania? Wzruszyła ramionami i otrząsnęła się lekko.
- Każde z nas mówi o własnych odczuciach Panie Lwie, Pan tego tak nie widział, był w innej sytuacji życiowej i tak dalej, no i Cesarz jest lwem. Mnie to trochę mierzi, Myr aż takim złym władcą dla mnie nie był, ale.. z resztą. Nie będę przynudzać. - Urwała jeszcze nim zaczęła zdradzać sekrety Królestwa. - Ale Hieny nie macie. Nie ukrywam że słabo mi wychodziły integracyjne sprawy jak polowania z lwicami. Okej to chyba wszystko, spadam. Miłego dnia czy coś. - Zawróciła przedreptała kawałek, czy aby puszczają ja wolno.. chyba tak, no to komu w drogę temu czas! 

ZT
Odpowiedz Ostrzeż
Vari
Cesarzowa
*
Gatunek:Lwica Płeć:Samica Wiek:Dorosła Tytuł fabularny:Strażnik Tytuł pozafabularny:Mistrz Gry Liczba postów:297 Dołączył:Mar 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 80
Zręczność: 80
Spostrzegawczość: 66
Doświadczenie: 6


Poziom ostrzeżeń: 0%
20-04-2018, 14:54
Prawa autorskie: Soren (Salvathi) / Malaika + KamiLionheart

Widząc pogawędkę Athastana z nowo przybyłą hieną przez chwilę miała zamiar się do nich dołączyć i sama odpowiedzieć na pytania rudej, ale widząc zapał i słysząc jak mądrze mówi jej pobratymiec zdecydowała się dalej jedynie przyglądać i słuchać. Samiec wykazywał się niezwykłym oddaniem dla stada już nie po raz pierwszy, co bardzo się Vari podobało. Takich właśnie chciałby mieć u swojego boku przez całe życie, oddanych i wiernych swoim przełożonym. 
Gdy cętkowana oddaliła się, brązowa ponownie uniosła łeb ku górze i jeszcze donośniej ryknęła, chcąc po raz kolejny przypomnieć pobliskim zwierzętom, że ta ziemia znów należy do lwów i tym razem jest we władaniu Cesarstwa Doliny. 
- Haki, poradzicie sobie z Athastanem sami, prawda? Ja udam się na patrol i przy okazji oznaczę pobliskie tereny swoją wonią, tak na wszelki wypadek. - powiedziała i zaraz potem otarła się o bok ukochanego po czym żwawym krokiem udała się na przemarsz dookoła lwiej skały, znakując ją pazurami, zapachem i niskim porykiwaniem. Była szczęśliwa, bo w końcu udało jej się to co od tak dawna było jej głównym celem.


z/t
[Obrazek: 2drgp53.png]
Odpowiedz Ostrzeż
Vitini
Samotnik
*
Gatunek:Lew Płeć:Samica Wiek:7 miesiecy (Podrostek) Liczba postów:13 Dołączył:Mar 2018

STATYSTYKI Życie:
Siła: 40
Zręczność: 50
Spostrzegawczość: 40
Doświadczenie: 5


Poziom ostrzeżeń: 0%
20-04-2018, 21:50
Prawa autorskie: Disney/własne

Obserwował cała tę wymianę zdań miedzy Hatari, a Athastanem nieco zmieszana. Tam gdzie się urodziła hien nie było, śmieszna istota, bardzo wesoła i.. przypadła małej do gustu, nawet chciała jakoś zagadać do niej, ale zanim odważyła się zrobić pierwszy krok, tamta sobie poszła. 
Popatrzyła pytająco na ciotkę, wciąż nie dostała zaspakajających odpowiedzi. Naburmuszyła się jak to niecierpliwe lwiatko w jej wieku i tupnęła nogą. No ile można czekać?
Ignorowali ja bo była mała? Tak? To niech poczekają aż urośnie! W jej żyłach płynie bowiem królewska krew! I to nie jednego rodu!
Odprowadziła Vari nabzdyczonym wzrokiem pokazując w jej stronę język, tak żeby nikt tego nie widział. Taki z niej chojrak własnie. 
- To gdzie będziemy spać? Ciociu? - popatrzyła na Maru.
- Wujku? 
[Obrazek: lef.png]
Odpowiedz Ostrzeż
Venety
Azylant
*
Płeć:Samica Wiek:Wiek średni Znamiona:1/1 Tytuł pozafabularny:Administrator / Pomoc Techniczna Liczba postów:1,140 Dołączył:Cze 2012

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 72
Zręczność: 75
Spostrzegawczość: 69
Doświadczenie: 105


Poziom ostrzeżeń: 0%
21-04-2018, 13:47
Prawa autorskie: Bjorn | BaxiaArt

- Vitini! - fukneła na lwiczkę, karcąc ją - Nie wolno tak mówić o nikim, to bardzo niegrzeczne obrażać inne lwy - kiedy jednak ta zanurkowała pod jej łapy, pochyliła się delikatnie, przygotowując do obrony siostrzenicy. Za dużo tego zamieszania, za dużo. Hiena była, zmyła się, Vari tez gdzieś uleciała. Jak tak dalej pójdzie, to zastaną ich gwiazdy. A ona nie zamierzała się nigdzie ruszać. Nie miała powodu, by opuszczać Lwią Skałę, wprost przeciwnie, wyprawa z młodą lwiczką w drogę powrotną byłaby ryzykowna. Nawet z tak doświadczonym wojownikiem, jak Maru - To chyba oczywiste - uniosła pysk, wskazując nim wejście do jaskini. Następnie uśmiechnęła się do partnera, sama nie widząc, co czuć, nadal nie mogła uwierzyć, że tu był. Tyle go szukała... Popchnęła łapą delikatnie Vitini, dając jej znak, że pora ruszać. Spojrzała jeszcze na Hakiego, po czym podeszła do niego zaniepokojona. Przechyliła łeb - Dobrze się czujesz? Nie wyglądasz najlepiej - w rzeczy samej, oliwkowe oczy samca świeciły niezdrową poświatą, zmęczeniem. Choć kryły się w nich iskierki dumy, że odbił Lwią Skałę, trzeba było być ślepym, aby nie zauważyć, ile to kosztowało cesarza. Wyglądał... Naprawdę nie najlepiej - Sen jest dobrym lekarstwem. Dobranoc - uśmiechnęła się nikle, po czym odwróciła się i ruszyła w kierunku wnętrza groty.

/zt
Odpowiedz Ostrzeż
Maru
Azylant
*
Gatunek:Lew Płeć:Samiec Wiek:5,5 roku, dorosły Znamiona:1/1 Liczba postów:485 Dołączył:Lis 2015

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 75
Zręczność: 80
Spostrzegawczość: 64
Doświadczenie: 22


Poziom ostrzeżeń: 40%
21-04-2018, 16:45
Prawa autorskie: Sambirani & Inn

Dużo się działo dookoła, ale złotego to nie interesowało. To nie on tutaj rządził, był tylko gościem. Niech tutejsi radzą sobie z dziwną hieną. Najwidoczniej Mgliści opuścili to miejsce nagle i bez ostrzeżenia, skoro część ich stada dalej tutaj się kręciła i szukała ich. A zresztą, jego interesowała tylko Venety, no i od paru chwil ta mała lwiczka też. Członek rodziny Venety, a tych chyba nie ma zbyt wielu. Naprawdę były uderzająco podobne do siebie. Kiwnął łbem na skinienie pyskiem łowczyni. Podniósł zad z ziemi i ruszył w kierunku groty. Po drodze posłał jeszcze ciepły uśmiech Hakiemu, bo to dzięki niemu Venety może powrócić do domu, oby już na stałe.

/zt
Prawie wszyscy to robią, więc... głos Maru.

[Obrazek: maru_by_salvathi_dayrvm3_by_artur1989-dazdvl0.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-04-2018, 18:11 przez Maru.)
Odpowiedz Ostrzeż


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości