♫ Audycja 33 ♫


Wszystkie audycje znajdziecie na audycje.krollew.pl
Tygodniowy bonus
+5 opali


Otrzymuje Umar!
  • Kykczor został naszym nowym Mistrzem Gry! :D Życzymy powodzenia na nowej drodze życia!
  • W niedzielę 17 grudnia zostanie nagrana nowa audycja! :) Szczegóły tutaj.
  • W trzeciej zakładce ogłoszeń (Pozostałe) pojawiły się grafiki ilustrujące prognozę pogody, których pomysł i wykonanie zawdzięczamy Kami. Dziękujemy! :)
  • Zmiana dotycząca rezerwacji i użytkowania Wolnych avatarów! Wszystko zawarte jest w czytelnym FAQ, które możecie znaleźć w temacie do rezerwacji!
Generator statystyk
Drzewo genealogiczne
Okres zbioru (1 porcja):
Cis pospolity
Wulkan Burgess Shale, Ognisty Las, Źródło Życia
Baobab
Sawanna, Skrawek Sawanny, Źródło Życia, Dżungla
Akacja
Skrawek Sawanny, Ognisty Step, Ognisty Las, Dolina Spokoju
Rooibos
Kilimandżaro, Wzgórze, Wulkan Burgess Shale
Mięta zielona
Wulkan Burgess Shale, Źródło Życia, Sawanna, Wodospad Szczęścia
Kigelia afrykańska
Sawanna, Skrawek Sawanny, Źródło Życia, Dżungla
Modligroszek różańcowy
Dżungla, Kilimandżaro
Pogoda
1-15 grudnia
25 °C
20 °C
16-31 grudnia
27 °C
23 °C
Po tylu dniach nieznośnej suszy wreszcie spadł deszcz. Jednak dosyć drobny i rzadki. Wciąż towarzyszy mu słońce. Przelotne opady zwilżyły popękaną ziemię i przyniosły ulgę roślinom i zwierzętom. To wciąż za mało, żeby ożywić rzeki, ale już niebawem...
Postać miesiąca:
Grudzień

Młody lew poszukujący swojego miejsca w świecie, wiedziony do celu światłem Księżyca i radami kapłanek. Próbuje znaleźć swojego ojca, nieświadom krwawego śladu, który ten za sobą pozostawia, a wszystko to w świętym, lunarnym świetle nocy.
Cytat grudnia
Nadesłany przez Zumę
A później Samiya wyciągnęła pudełko księżycowego proszku marki "General" i poczęstowała Firraela, by mogli razem radośnie obserwować gwiazdy za dnia i wielkie afrykańskie orło-pustułki porywające małe kotki, by zbudować swoją świętą księżycową inkwizycję i zrzucać niewiernych ze Złotej Skały, a wszystko to ku chwale Jasnego Pana.
Znajdziecie nas na:
Inés
Jasnowłosa | Kapłanka
*
Gatunek:Lew Płeć:Samica Wiek:Dorosły Znamiona:4/4 Tytuł fabularny:Szamanka Liczba postów:1,002 Dołączył:Gru 2012

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 77
Zręczność: 85
Spostrzegawczość: 83
Doświadczenie: 5


Poziom ostrzeżeń: 0%
04-08-2017, 00:23
Prawa autorskie: Salvathi (Soren) | OwlyBlue (Ghalib)

Wsłuchiwała się w cudowne epitety, jakimi ją raczył, uśmiechała się bezwiednie, a w pewnym momencie nawet zawtórowała mu mruczeniem. Nie pamiętała, kiedy ostatnio tak dała się ponieść chwili, dać zwieść cudzemu ciepłu i czułym słówkom, a zarazem, co najdziwniejsze, czuła się z tym najzupełniej właściwie. Sama nie znała siebie od tej strony, toteż miała obawy przed tym, jak to jej niecodzienne oblicze zostanie odebrane przez samca. Czy nie zniechęci się tym, jak zwyczajnie zachowywała się teraz ta dotychczas tajemnicza kapłanka?
Skinęła łbem, gdy on oświadczył, że odchodzi. Nie miało to znaczenia, skoro zapewnił ją, że wróci, a w prawdziwość jego obietnic zdążyła już uwierzyć.
Jej źrenice powiększyły się. To, co mówił później, brzmiało już całkiem śmiało.
- Jeśli nie przeszkadza ci, że oddałam już swe życie Najjaśniejszemu... - Blady uśmiech zawitał na jej licu.
Stała tak jeszcze przez chwilę, patrząc, jak on niespiesznie zaczyna zmierzać ku swojej przystani.
- Wrócisz - powtórzyła za nim.
Sama położyła się tam, gdzie stała, by oprzeć łeb na łapach i pogrążyć się w spokojnym śnie, otoczona najprzyjemniejszymi w świecie zapachami: domu i tego, który sprawiał, że wszelkie smutki gdzieś ulatywały.
Spała tak dobrze jak nigdy przedtem, a obudziła się, gdy świt jeszcze nie zdążył nadejść. Odeszła, skąpana w blasku Księzyca, podśpiewując pod nosem miłą dla ucha, wesołą melodię.

Z/t
Think of me, think of me waking
Silent and resigned 

[Obrazek: e61c479cd03d.png] 

Imagine me trying too hard
To put you from my mind

***  |  Głos
Odpowiedz Ostrzeż
Maru
Azylant
*
Gatunek:Lew Płeć:Samiec Wiek:5,5 roku, dorosły Znamiona:1/1 Liczba postów:478 Dołączył:Lis 2015

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 75
Zręczność: 80
Spostrzegawczość: 64
Doświadczenie: 22


Poziom ostrzeżeń: 40%
04-12-2017, 19:27
Prawa autorskie: Sambirani & Inn

Szedł tutaj z Venety po spotkaniu z małą, dziwną lwiczką. Myślał o cóż jej może chodzić. Czyżby kapłanka faktycznie chciała, by odeszli? A jeśli nie to czemu ona wpadła na taki dziwaczny pomysł? W każdym razie postanowił już, że nie odejdzie, póki nie porozmawia z którąś z przywódczyń. W tej chwili jego zmartwieniem było to, czy Venety podążą za nim Obejrzał się za siebie dla pewności. No jeszcze idzie. Chciała tutaj przyjść, tak zapowiedziała na polanie. Może w tej chwili powinni być w jakimś widocznym i charakterystycznym miejscu. Dobrym wydawał się baobab, majestatycznie wznoszący się nad resztą tutejszej roślinności. No i dawał przyjemy cień pod sobą.
Prawie wszyscy to robią, więc... głos Maru.

[Obrazek: maru_by_salvathi_dayrvm3_by_artur1989-dazdvl0.png]
Odpowiedz Ostrzeż


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości