komunikaty

> AUDYCJA 31 [NOWA] <

W tym tygodniu bonus - 5 opali - otrzymuje Haki!

UWAGA!
Temat o znachorach został zastąpiony nowym: Medycy i znachorzy! Nastąpiło kilka drobnych zmian, a niektóre kwestie zostały doprecyzowane, więc zachęcamy do zapoznania się z tym tematem, a zwłaszcza polecamy to medykom i znachorom.



inne

Cytat września nadesłany przez Vasanti Vei
- Jeśli chciałbyś tu kogoś zszokować to musisz się bardziej wysilić - powiedział, unosząc brwi i uśmiechając się krzywo. - Tutaj krew nie robi na nikim wrażenia.
~ Ghalib, Kamienna Pieczara


Generator statystyk



WRZESIEŃ
Połowa pory suchej za nami. Ale właśnie teraz warunki są najgorsze - większość zbiorników wodnych wyschła, a te, które przetrwały, są płytkie i mocno zamulone. Temperatura sięga maksymalnie do 25*C, w nocy spada często do 12*C. Słońce może nie piecze zbyt okrutnie, ale nie ma też co liczyć na deszcze.
Karati
Młode
*
Gatuneklew PłećSamica WiekPodrostek Liczba postów:100 Dołączył:Gru 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 25
Zręczność: 30
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 20


Poziom ostrzeżeń: 0%
19-09-2017, 10:24
Prawa autorskie: Autor: Salvathi, tło Disney, kropki ja

Lwiczka gwałtownie poderwała ociekającą wodą głowę. Wciąż leżąc, cofnęła się. Jej przerażony wzrok latał z punktu do punktu, nie zatrzymując się na żadnej z obecnych osób. Wsparła się na przednich łapach, jakby chciała wstać, ale jedynie zwiesiła głowę, dysząc ciężko.
Odpowiedz Ostrzeż
Serret
Mistyk
*
GatunekKarakal PłećSamica WiekWiek średni Znamiona3/4 Tytuł fabularnyMentor Liczba postów:661 Dołączył:Wrz 2012

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 36
Zręczność: 75
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 8


Poziom ostrzeżeń: 0%
20-09-2017, 00:38
Prawa autorskie: Trollberserker (Askari) / Salvathi (Soren)

- Samiya. Została też Kapłanką - odpowiedziała jasnej tonem pełnym dumy.
Nawet w takiej chwili trudno jej było ukryć wciąż trzymającą się jej radość z tego, jak się powodzi jej ukochanej podopiecznej.
Nie zdążyła dodać nic więcej, bo oto lwiczka niespodziewanie się obudziła. Kotka posłała jej łagodny uśmiech, ale to wszystko; nie przybliżała się do niej. Zauważyła już, że młódka ma dość specyficzny styl bycia i nie należało się jej z niczym narzucać.
- Nie bój się, Karati. Tu są sami swoi - powiadomiła ją, chcąc ją uspokoić. - Jak się czujesz?
Zerknęła na Iris, która to chyba potrzebowała pocieszenia równie mocno co tamta. Ale dzieci mają pierwszeństwo.
Cisza i wiatr, słońce i radość
Deszcz na twych skroniach
Cóż więcej mógłbyś chcieć?

[Obrazek: serret_chibi_by_salvathi_datcatf__kopia_...ate6m7.png]

Gdy czas kończy się  
Nic się nie stało, nic się nie stało
Kolejny idzie dzień
Odpowiedz Ostrzeż
Amai
Wtajemniczony
*
Gatuneklew PłećSamica Wiekmłoda dorosła Znamiona1/4 Liczba postów:307 Dołączył:Sty 2014

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 65
Zręczność: 87
Spostrzegawczość: 60
Doświadczenie: 20


Poziom ostrzeżeń: 0%
20-09-2017, 08:12
Prawa autorskie: ja

Amai powoli podeszła do bliżej młodej i Serret. Chwilę milczała i w końcu powiedziała.
-Dziwię się że nie masz młodych. Byłabyś dobrą matką-
Uśmiechnęła się i usiadła obok. Przyglądałam się zabiegom kocicy. Byłoby miło, jakby miała takie wsparcie, ale czy była by wtedy tym, kim jest? Raczej nie. Była teraz inna i wiedziała, że to daje jej siłę. Uśmiechnęła się
-No i Sami to dobry medyk.
Odpowiedz Ostrzeż
Hashimea
Samotnik
*
GatunekLwica PłećSamica WiekDorosła Znamiona4/4 Liczba postów:327 Dołączył:Cze 2014

STATYSTYKI Życie: 0
Siła: 62
Zręczność: 73
Spostrzegawczość: 75
Doświadczenie: 50


Poziom ostrzeżeń: 0%
Wczoraj, 00:05
Prawa autorskie: Avatar i podpis - Malaika4

Hashimei było żal Iris, lecz wiedziała, że na ten moment nie może zbyt wiele zdziałać. Musiała zostawić ją w takim stanie, mając przy tym nadzieję, że wzięła sobie jej zapewnienia do serca. Piaskowa ponownie przeniosła swoją uwagę na Serret, która z nieukrywaną dumą powiadomiła ją, iż funkcję medyka pełni w stadzie Sami... Ta sama, która ostatnio zaskoczyła ją informacją o kapłaństwie. Wielkie nieba! Ileż to się wydarzyło.
- Och, wiem, była pierwszą osobą, którą spotkałam po powrocie. Bardzo się cieszę, że tak przysługuje się stadu! - odparła z delikatnym uśmiechem. By po chwili przenieść wzrok na lwiczkę, która to właśnie się przebudziła. I zachowywała się bardzo nerwowo. 
- Spokojnie, kochanie. Nic Ci nie zrobimy. - zwróciła się łagodnym tonem do Karati. Także i ona nie postąpiła ani kroku w jej kierunku, by jeszcze bardziej jej nie zestresować. Piaskowa dostrzegła w zachowaniu lwiczki coś dziwnego. Cóż takiego jej się przytrafiło, że była spanikowana do tego stopnia?
Odpowiedz Ostrzeż


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości