♫ Audycja 36 ♫


Wszystkie audycje znajdziecie na audycje.krollew.pl
Tygodniowy bonus
+5 opali


Otrzymuje Asura!
Generator statystyk
Drzewo genealogiczne
Okres zbioru (2 porcje):
Cis pospolity
Wulkan Burgess Shale, Ognisty Las, Źródło Życia
Baobab
Sawanna, Skrawek Sawanny, Źródło Życia, Dżungla
Akacja
Skrawek Sawanny, Ognisty Step, Ognisty Las, Dolina Spokoju
Rooibos
Kilimandżaro, Wzgórze, Wulkan Burgess Shale
Mięta zielona
Wulkan Burgess Shale, Źródło Życia, Sawanna, Wodospad Szczęścia
Kocimiętka
Upendi

Boswellia
Ognisty Las, Księżycowa Polana, Dżungla, Oaza
Lulek czarny
Oaza, Źródło Życia
Hibiskus
Oaza, Sawanna, Równina, Ognisty Step
Bligia pospolita
Dżungla, Kilimandżaro
Pogoda
1-15 czerwca
29 °C
24 °C
16-30 czerwca
25 °C
20 °C
Deszcze zaczynają ustępować, pojawiając się coraz rzadziej i coraz mniej intensywnie. Pora sucha już za pasem.
Postać miesiąca:
Czerwiec

Po tym jak wydostał się z rodzeństwem z mroków podziemia teraz wraz z siostrą zapatrzony jest w nocne, księżycowe niebo. Wszędzie towaryszy mu siostra, w poznawaniu księżycowej wiary również.
Cytat czerwca
Nadesłany przez Sunkeyru'a

Bo któż nie chciałby mieć takiego towarzysza? Wkurza, bawi i doprowadza do załamania psychicznego. Nic tylko brać!
~ Sunkeyru, Baobab
Znajdziecie nas na:
Samiya
Niezłomna | Kapłanka
Gatunek:Serwal Płeć:Samica Wiek:Dorosła Znamiona:4/4 Tytuł fabularny:Medyk / Młodszy Szaman Tytuł pozafabularny:VIP / Moderator / Mistrz Gry / Maskotka Felki / Niezrównany Nie-lew / Mistrz Cytatów Liczba postów:1,985 Dołączył:Gru 2012

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 70
Spostrzegawczość: 67
Doświadczenie: 15


Poziom ostrzeżeń: 0%
05-05-2018, 00:05
Prawa autorskie: Owlyblue (Ghalib) / LeftDuality

/czy to te słynne tempo posta raz na dwa miesiące
/bo w takim razie popsuję


Co to jest, do cholery, jakaś walona gierka przygodowa, że na każdym piętrze muszą pokonywać kolejnych przeciwników? Była już tak blisko, a na każdym kroku czyhała następna przeszkoda. Wraz z zgaśnięciem światła rozbrzmiał jej głos, zupełnie bezwolnie: - Nosz kur... - zaś reszta już pozostawiona była domysłom.
Ale łatwo było po tym poznać, że dziewczyna była już, łagodnie mówiąc, zirytowana sytuacją. Dresiki, jak jeszcze zdążyła dostrzec, wyglądały tak, że jakby się na nich mocniej dmuchnęło to by stracili równowagę z powodu procentów. Aż dziw, że sami się jeszcze nie pozabijali przez chlew, który tu wytworzyli. Lecz co ją to obchodziło, że narobi ewentualnego hałasu? Nie bardzo się chciała przejmować mieszkańcami tutejszego bloku. Jak im się tyle dresów zalęgło, to chyba są przyzwyczajeni. Miała ochotę w glanach pójść prosto przed siebie, nie zważając na nic, lecz zawahała się na moment. Sama wolała się nie potknąć o nagłą przeszkodę w ciemnościach - które z drugiej strony mogłyby być jej sojusznikiem, bo w takich warunkach miała większe szanse na przejście obok nawalonych dresów.
Jeszcze się namyślając, postąpiła dwa małe kroki w przód, gdy odezwał się jej towarzysz. Zamrugała, słysząc stukot papierosów w tekturowym pudełeczku, lecz zaraz uśmiechnęła się złośliwie. Jeżeli dresy zostaną w ten sposób zwabione w ich stronę, to ona z wielką chęcią pomoże im udać się w dół schodów, tylko trochę wbrew ich woli. Podstawiając nogę, albo i dla pewności także popychając silnie.
Sweet Crescent Moon, up in the sky
Won't you sing your song to Earth as she passes by?
Your sweetest silver melody, a rhythm and a ryme
A lullaby of pleasant dreams as you make your climb.

[Obrazek: fA02y7o.png]
Send the forests off to bed, the mountains tuck in tight
Rock the ocean gently, and the deserts kiss goodnight.
Sweet Crescent Moon, up in the sky
You sing your song so sweetly after sunshine passes by.



Serwale | Predator Sawanny | 1 2 3 4 | Powaga
Odpowiedz Ostrzeż
Kykczor
Poszukujący
*
Gatunek:Moręgówka Płeć:Samiec Wiek:dorosły(3 lata) Tytuł pozafabularny:Junior Admin / Mistrz Gry Liczba postów:148 Dołączył:Paź 2017

STATYSTYKI Życie:
Siła: 10
Zręczność: 55
Spostrzegawczość: 80
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
13-05-2018, 18:34
Prawa autorskie: Samiya

/łooo, aż potrzebowałem tygodnia by się zebrać do napisania przez to że tyle czekałem :P/

Głos Wendygołowicza poniósł się echem po klatce schodowej. Dwudresny stwór poruszył się niczym smok śpiący w swoim skarbcu. Różnice były jednak zasadniczo dwie zamiast dzięki monet były dźwięki przewalających się na boki puszek a zamiast ogniem dresy zionęły zapachem przetrawionego alkoholu.
- Te, zapal te światło bo tego ziomeczka nie widzę. - Odezwał się jeden głos który zabrzmiał o dziwo całkiem trzeźwie.
- Sam se zapal, cepie. - Odpowiedział głos drugi, który w tej samej chwili zaczął się przemieszczać wśród dźwięku przewracanych puszek. Klik. I zrobiło się jasno.
Dwa młode dresiki czaiły się na bohaterów złowrogo przez chwilę po czym rycerzom te miny trochę się rozjaśniły kiedy udało im się rozpoznać Wendigo.
- O Łendi! - Roześmiał się ten pierwszy który jeszcze siedział. - No ma się rozumieć że zapale. Tej, kiedy my ostatnio piliśmy co? Paweł dawaj no tą flachę i popitkę z plecaka, będziem z Łendim pić.
Jak się okazało dresami byli Paweł i Marek, miejscowi. A jak miejscowi to nic dziwnego, że znali się z Wendygołowiczem od małego.
Odpowiedz Ostrzeż
Wendigo
Samotnik
*
Gatunek:Lew Płeć:Samiec Wiek:7 lat (Dorosły) Tytuł pozafabularny:Duch Shoutboxa Liczba postów:381 Dołączył:Sty 2017

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 70
Zręczność: 63
Spostrzegawczość: 80
Doświadczenie: 9


Poziom ostrzeżeń: 0%
13-06-2018, 21:45
Prawa autorskie: Av: Askari

*AHEM*

Po pierwszych słowach w dialogach dresów rozpoznał głosy. miał jednak nadzieję że nie będą to akurat oni. Wiedział już jak takie zwyczajne siedzenie na klatce się kończy, a teraz akurat niezbyt miał na to ochotę. Uśmiechnął się półgębkiem do dresów, wyciągając fajka dla siebie, a resztę paczki rzucił im, może złapią. Wyciągnął zapalniczkę, a parę sekund później można było już poczuć zapach dymu.
- A więc, panowie, jest pewna sprawa. - Zaczął, zaciągając się. - Musze zaprowadzić tą oto dziewuszkę piętro wyżej. - Wskazał na dziewczynę - Po tym od razu do Was wrócę, spoko? -
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2018, 21:45 przez Wendigo.)
Odpowiedz Ostrzeż
Samiya
Niezłomna | Kapłanka
Gatunek:Serwal Płeć:Samica Wiek:Dorosła Znamiona:4/4 Tytuł fabularny:Medyk / Młodszy Szaman Tytuł pozafabularny:VIP / Moderator / Mistrz Gry / Maskotka Felki / Niezrównany Nie-lew / Mistrz Cytatów Liczba postów:1,985 Dołączył:Gru 2012

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 70
Spostrzegawczość: 67
Doświadczenie: 15


Poziom ostrzeżeń: 0%
13-06-2018, 22:32
Prawa autorskie: Owlyblue (Ghalib) / LeftDuality

Ale wszystko poszło inaczej. Rozbłysło mdłe światło na zasyfionej klatce, kwiat polskiej młodzieży okazał się być znajomy jej przewodnikowi (choć on nie wyglądał na wyjątkowo entuzjastycznie do nich nastawionego), no jakby nie patrzeć, cudowna sielanka polskiego mentalnego zadupia w środku miasta.
Dziewczyna skrzyżowała ręce na piersiach, mocno obejmując samą siebie. Zaciskając palce na własnych ramionach próbowała opanować ich delikatne drżenie, wyraz napięcia i stresu, który ją zżerał. Nie była to kwestia sytuacji z dresami - jej przewodnik jak na razie nie wydawał się być bardzo podejrzany, za to radził sobie doskonale z otoczeniem, równie dobrze mogłoby jej tu nie być. Była bezużyteczna, tylko prychnęła na słowo "dziewuszka". Liczyło się tylko to, kogo może spotkać piętro wyżej.
Milczała, patrząc wrogo na dresików, i w niecierpliwości wystukując na swym ramieniu nierówny rytm.
Sweet Crescent Moon, up in the sky
Won't you sing your song to Earth as she passes by?
Your sweetest silver melody, a rhythm and a ryme
A lullaby of pleasant dreams as you make your climb.

[Obrazek: fA02y7o.png]
Send the forests off to bed, the mountains tuck in tight
Rock the ocean gently, and the deserts kiss goodnight.
Sweet Crescent Moon, up in the sky
You sing your song so sweetly after sunshine passes by.



Serwale | Predator Sawanny | 1 2 3 4 | Powaga
Odpowiedz Ostrzeż


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości