komunikaty

> AUDYCJA 31 <

W tym tygodniu bonus - 5 opali - otrzymuje Chikja!

~~~

Nastąpiły poważne zmiany dotyczące Szamanów! Ich funkcja została dokładnie określona, wprowadzeni zostali Zaklinacze (Szamani-samotnicy analogicznie do Znachorów) i Młodsi Szamani/Zaklinacze (analogicznie do Młodszych Medyków/Znachorów) i straty energii życiowej związane z wykonywaniem rytuałów. Więcej szczegółów w temacie Duchy, szamani i zaklinacze.

~~~

Zapowiedź nowej audycji! :D


inne

Cytat października nadesłany przez Zevrana
Znów wlepiła wzrok w jedynego samczyka. Nie mogła przestać frapować się tym, że nie przypominał jej absolutnie nikogo.
- Dlaczego on wygląda jak wydra?

~ Shiya, Wielka Grota na szczycie


Generator statystyk



PAŹDZIERNIK
Masy pary wodnej krążą po krainie tworząc poranne mgły, a czasem nawet zbierają się w chmury, dając nieznaczne opady. Jakby natura okazywała swoją litość stworzeniom w czasie suszy. Jednak rzadko tej łaski można zaznać. Przeważają suche dni o coraz wyższej temperaturze. Jak dotąd najwyższa wynosi 27*C, a nocami może spaść do 15*C. W nielicznych zbiornikach można uświadczyć wody.
Rhegal
Samotnik
*
GatunekMamba czarna PłećSamiec WiekMłody dorosły Liczba postów:8 Dołączył:Wrz 2017

STATYSTYKI Życie:
Siła: 36
Zręczność: 54
Spostrzegawczość: 50
Doświadczenie:


Poziom ostrzeżeń: 0%
#16
23-09-2017, 01:03
Prawa autorskie: lapis-lazuri

- Ależ emocje! Co to będzie?! Walczą?! Nie ODchoodzą, o rany co to za flak a już miałem nadzieję na coś trudniejszego. ! Ejj ty poeeetttooo
Zakrzyknąłem za grzywiastym lewem uznając, że to on będzie najciekawszym obiektem do pozaczepiania go. A jednak o dziwo w wielkiej ciszy obserwowałem jego działania, kiedy to ten przemawiał poetycko do śnieżnofutrej. Kiedy już ta znalazła się względnie bezpieczna, kilak razy uderzyłem ogonem w skałę i znowu bardzo głośnym głosem zacząłem mówić
- Och czyli to tyle!? Bogooowie! Czasami wy to macie naprawdę dziwne pomysły ale ja, wasz sługa zroobię wszystko aby wam dogodzić! ALE CO to miało być? Znowu przypomnienie żem gad?! Nie oczekują odpowiedzi ale i tak dumnym z siebie mogę być! Ot coooo...Ej poetycki lwie! Skąd on może znać takie słowa? Nikt przecież nie mówi tak normalnie, to na peeewno dla popisu! A teraz ty samico powinnaśś paść muu w ramiona i krzyczeć mój wybawca! Uratował cię! Och a ciekawe czy by cię zauważyli gdyby nie ja?
Podpęzłem minimalnie bliżej nadal trzymając się skały-ściany
- Kim wy jesteście? Tyyle tutaj stad, band i szajek że jjuż głoOOwa boli od tego! ALE DOBRZE bo bez was byłoby NuuUUDNO! ALE WIECIE Co bogowie?! Czyżby to był zalążek zauroczeeeeniaaa? Nie ma co! Och to byłoby takie ouuu! Ale najlepsze są ich sapania podczas zbliżenia! A u nas to cisza i spokój! Szybki skok i choduuuuu! Ale to wygląda teraz tak jakbyście...ooo albo Ty jesteś desperaatką i szukasz partnera???! No pogadajcie coś dziwAaczne SSSSaaakiii!!!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-09-2017, 16:18 przez Rhegal.)
Odpowiedz Ostrzeż
Moyo
Wiarus
*
Gatuneklew PłećSamiec WiekMłody dorosły Liczba postów:136 Dołączył:Lis 2016

STATYSTYKI Życie: 88
Siła: 76
Zręczność: 65
Spostrzegawczość: 70
Doświadczenie: 19


Poziom ostrzeżeń: 0%
#17
26-09-2017, 16:22
Prawa autorskie: Moyo

Powoli zaprowadził Ue do jaskini przemawiając cały czas spokojnie i wierszem. Nie spuścił oczu z oczu Uy tak aby cały czas widziała go. Słowa węża speszyły go ale stwierdził że z nim pomówi po wszystkim. Natomiast odchodĄącemu Sprikowi odrzekł tylko 
-Pamiętaj o pojedynku sekundanrata miej. 
Na wypadek gdybyś nie dorównywalł sile mej.- tylko tyle. A z wężem pogada za chwilę.
Najważniejsze było teraz zdrowie Uy. Gdy doszli do jaskini powiedział tylko
-Jesteśmy już już dobrze wiesz
Że nic Ci nie grozi ja jestem tu też.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2017, 15:51 przez Moyo.)
Odpowiedz Ostrzeż
Rhegal
Samotnik
*
GatunekMamba czarna PłećSamiec WiekMłody dorosły Liczba postów:8 Dołączył:Wrz 2017

STATYSTYKI Życie:
Siła: 36
Zręczność: 54
Spostrzegawczość: 50
Doświadczenie:


Poziom ostrzeżeń: 0%
#18
06-10-2017, 09:35
Prawa autorskie: lapis-lazuri

NIE! Odpowiada a to ignoRANT! Lwie Sssskoro nie chcesz po dobroci może będzie po sssłości?!
Zakrzyknąłem do niego czując jak zbiera się we mnie złość
- O już czuję jak bóg Keldar każe mi dać upust złości! Czuję! Czuję! Jak mój jad spływa mi po kłach!
Otworzyłem pysk szeroko, niby ziewając, ukazując czarne wnętrze i kły jadowe wyrywające się do przodu
- Naprawdę mam OChotę ssskończyć z tobą! I z nią też!! Ale nie zabiję WASSSss....Obiecałem bogini Neret, że do nassstępnej pełni nie odbiorę lwom życia....Adiosss dziwaczne sssaaakiii!
Zakończywszy swą wypowiedź zniknąłem z tego miejsca
- Xere nie będzie dłużej mnie chronić przez siłą góry....

//Z.t
Odpowiedz Ostrzeż
Ua
Wiarus
*
Gatuneklew PłećSamica WiekMłoda dorosła Tytuł pozafabularnyMistrz Gry Liczba postów:174 Dołączył:Cze 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 96
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 30


Poziom ostrzeżeń: 0%
#19
11-10-2017, 15:42
Prawa autorskie: ja

Czułam się jakby to wszystko nie dotyczyło mnie, nie działo się na prawdę, jakby to był tylko sen. A może rzeczywiście śniłam?
Gdy bezgrzywy przeszedł koło mnie, znowu się zachwiałam i złapałam mocniej łapę mojego wybawcy. Nie wiedziałam, co mówi, ale jego głos mnie uspakajał. Naprawdę nie wiem, jak to zrobiłam, ale w końcu doszłam do jaskini. Ledwo stanęłam na równym gruncie, łapy mi zmiękły. Póbowałam oprzeć się o ścianę, lecz niewiele to pomogło i osunęłam się na ziemię. Naprawdę nie chciałam płakać, ale łzy wypływały z moich oczu wbrew mojej woli. Czułam, że musiałam wyglądać strasznie głupio, ale nie mogłam tego zmienić. Gdy w końcu złapałam oddech, zdołałam powiedzieć:
- Dziękuję panu... przeprasza...
Odpowiedz Ostrzeż
Moyo
Wiarus
*
Gatuneklew PłećSamiec WiekMłody dorosły Liczba postów:136 Dołączył:Lis 2016

STATYSTYKI Życie: 88
Siła: 76
Zręczność: 65
Spostrzegawczość: 70
Doświadczenie: 19


Poziom ostrzeżeń: 0%
#20
11-10-2017, 16:26
Prawa autorskie: Moyo

Kontem oka lew zobaczył odpełzającego węża. No cóż. Dziś udało im się przedostać. Jeśli nie opuścili cesarstwa, jeszcze ich znajdzie. Zanim Ua opadła za ziemię podłożył pod jej głowę łapę aby zamortyzować upadeki oparł jej łepek.Nie było tu ani jednej skóry, liści mchu niczego, a Ua potrzebowała spokoju. Zamyslony jeszcze raz zerknął czy nieproszeni goście się oddalili po czym usiadł przy niej, jedynie z lekko obróconym w strone wejscia wzrokiem. Gdy do jego uszu dobiegły słowa i płacz Uy lew obrócił szybko głowę.
- Nie przepraszaj miła ma,
Dzielna byłaś teraz sza.
Nie płacz już odpocząć chciej,
I juz nie matw niczym się
- powiedział po czym położył się przy niej tak by mogła się o niego oprzeć. Przecież leżąc całkiem na ziemi mogła się wyziębić tym bardziej jeśli była w szoku.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2017, 16:27 przez Moyo.)
Odpowiedz Ostrzeż
Ua
Wiarus
*
Gatuneklew PłećSamica WiekMłoda dorosła Tytuł pozafabularnyMistrz Gry Liczba postów:174 Dołączył:Cze 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 96
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 30


Poziom ostrzeżeń: 0%
#21
12-10-2017, 14:42
Prawa autorskie: ja

Zastosowałam się do polecenia lwa i pozostałam w tej samej pozycji, aż się nie uspokoiłam. Wówczas uniosłam lekko głowę i rozejrzałam się. Byłam w jaskini. Tuż obok mnie leżał pan Moyo i... CZY JA BYŁAM W NIEGO WTULONA??? Poderwałam się trochę zbyt gwałtownie i oddaliłam się pod ścianę, a raczej chciałam to zrobić. Ściana bowiem znajdywała się tuż za moimi plecami. Na lico wyskoczył mi rumieniec (tak, wiem, że pod futrem i tak nie było go widać).
- Dziękuję panu, gdyby nie pan, to... - urwałam, gdyż w tym momencie powinien przeszyć mnie dreszcz oddając sens niewypowiedzianej części wypowiedzi. Nie przewidziałam jednak, że tak trudno drży się na zawołanie. Choć bardzo się starałam, dreszcz nie przyszedł, a zamiast tego przyszedł zakłopotany uśmiech. Spuściłam wstydliwie wzrok. Czułam się naprawdę głupio.
Odpowiedz Ostrzeż
Taal
Samotnik
*
GatunekLew PłećSamica WiekMłoda Dorosła Liczba postów:200 Dołączył:Cze 2015

STATYSTYKI Życie: 0
Siła: 70
Zręczność: 80
Spostrzegawczość: 61
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
#22
14-10-2017, 23:43
Prawa autorskie: Lineart - Red-Cayenne | Cała reszta - Skadim; Mała Taal - ciocia Vult :3

Tup, tup, wąska ścieżką kroczy raźno młoda lwica. Miała dawno poznać stado ale jednak jak widać ma w zwyczaju się gubić i poraz kolejny na spory czas oddzieliła się od swojej białej przewodniczki.Taal posiadała jednak duszę odkrywcy, zatem stwierdzisz iż jest mile widziana na carskich włościach chętnie je zwiedzała. Nadszedł wreszcie czas aby odwiedziła masywna górę, którą widać skądkolwiek by nie spojrzeć. Czarna lwica z zachwytem podchodziła pod górę niepewną drogą. Wędrując tak znalazła się przy wejściu do jaskini. W wesołym podskoku wkroczyła do środka, by po chwili dostrzec kto jest w grocie. Z szerokim uśmiechem zwróciła się do Uy, raczej totalnie olewając sytuację w której teraz pozostałe dwa lwy się znajdowały.
- O cześć! Dawno się nie widzieliśmy!
Następnie zwróciła się z równym entuzjazmem do Moyo.
- Witaj! Nazywam sie Taal, a ty?
[Obrazek: 8032cdd0a7a8.png]
Mała Taal
Głos Taal | Main Theme
Głos zaktualizowany 09.04.2017
Odpowiedz Ostrzeż
Moyo
Wiarus
*
Gatuneklew PłećSamiec WiekMłody dorosły Liczba postów:136 Dołączył:Lis 2016

STATYSTYKI Życie: 88
Siła: 76
Zręczność: 65
Spostrzegawczość: 70
Doświadczenie: 19


Poziom ostrzeżeń: 0%
#23
Wczoraj, 11:33
Prawa autorskie: Moyo

Gdy Ua się poderwała, Moyo także zerwał się obawiając jakiegoś niebezpieczeństwa. Jednak po potoczeniu wzrokiem po jaskini uznał ze to nie o to chodzIło. Nie pomyślał ze biała rzeczywiście może czuć się nie swojo. Odchrząknął z zakłopotaniem i już miał coś powiedzieć kiedy do jego uszu doszedł szmer. zwrócił się w tamtą stronę i ujrzał zmierzającą ku nim lwiczkę. Gdy zwróciła się do niego skłonił się kawalerskim stylem i odpowiedział:
- Witam pani. Moyo się zwę,
Przepraszam że spytam ale znacie się?- i spojrzał raz na jedną raz na drugą lwiczkę. Jeśli okaże sie że przybyszka ma pozwolenie na przebywanie na tym terenie nie bedzie miał nic przeciwko jej kompani.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 11:34 przez Moyo.)
Odpowiedz Ostrzeż
Ua
Wiarus
*
Gatuneklew PłećSamica WiekMłoda dorosła Tytuł pozafabularnyMistrz Gry Liczba postów:174 Dołączył:Cze 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 96
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 30


Poziom ostrzeżeń: 0%
#24
Wczoraj, 13:02
Prawa autorskie: ja

Ku swemu przerażeniu usłyszałam jakieś dźwięki na zewnątrz. Czyżby ktoś nadchodził? O nie, tylko nie to! Co to będzie, gdy zobaczą mnie sam na sam z kawalerem? Nie było gdzie uciec, mogłam tylko stać i czekać aż do jaskini wpadnie...
- Tall!? - w moim głosie zabrzmiała zarówno nagana i zdziwienie. Patrząc na jej dziecinne zachowanie i oznaki braku wychowania, zapominałam, że jesteśmy prawie w tym samym wieku. Zaraz jednak przypomniałam sobie, że to, iż ona nie okazuje dobrych manier nie znaczy, że ja mam robić to samo, więc poprawiłam się:
- Witam panią, zaiste przez czas długi drogi nasze nie skrzyżowały się. - po czym zwracając się do pana Moya dodałam:
- Owszem, moja pani poleciła mi ugościć tę damę na terenach Cesarstwa Doliny, jednak w skutek nieszczęśliwych zbiegów okoliczności rozdzieliłyśmy się.
I szczerze mówiąc potem o niej zapomniałam. Co za wstyd!
Odpowiedz Ostrzeż
Taal
Samotnik
*
GatunekLew PłećSamica WiekMłoda Dorosła Liczba postów:200 Dołączył:Cze 2015

STATYSTYKI Życie: 0
Siła: 70
Zręczność: 80
Spostrzegawczość: 61
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
#25
Wczoraj, 18:44
Prawa autorskie: Lineart - Red-Cayenne | Cała reszta - Skadim; Mała Taal - ciocia Vult :3

Taal próbowała utrzymać poważną minę lub chociaż nie parsknąć głośno, kiedy odezwał się Moyo ale gdy i Ua zabrała głos w równie śmiesznej bo bardzo poważnej manierze, czarna lwica zwyczajnie nie wytrzymała i wybuchnęła gromkim śmiechem. Otarła wierzchem łapy łezkę z oka, próbując opanować swoją wesołość.
- Jaka pani, jaka dama? Jestem Taal po prostu Taal. Po co te wszystkie dziwaczne i pokręcone formułki? One tylko komplikują sprawę.
Szczerze trzeba przyznać, iż Taal nie widziała w swoim zachowaniu nic złego. Była miła, przedstawiła się więc chyba nie palnęła żadnej gafy. W szmaragdowych oczach płonęły wesołe ogniki. Białogrzywa zwróciła swój wzrok na Moya i przekrzywiła łeb przyglądając się mu z zaciekawieniem, by po chwili milczenia z udawaną dumą powiedzieć.
- Dziwnie gadasz zacny panie, czyżbyś stare zjadł śniadanie?
Taal wytknęła język i znów zaśmiała się głośno z własnego dowcipu. Według niej samiec zwyczajnie się wygłupiał, mówiąc w taki dziwny sposób? A może to jest taki nawyk tych z grzywami? Młoda podeszła trochę bliżej do wierszoklety i sięgnęła łapą by pomacać jego grzywę. Rozdziawiła pyszczek w zdziwieniu gdyż nie spodziewała się że to też jest część futra.
- Uuuuu! Puszyste!
Pokwiwała głową na potwierdzenie ostatnich słów białej, nieco młodszej lwicy.
-Oh tak! Vari coś mówiła o jakimś czymś co nazwa się stadem ale nie zdążyła mi tego bardziej objaśnić. No a potem poszłam za Uą ale... Się zgubiłam.
Na pyszczku wężowej córy pojawiło się lekkie zakłopotanie lecz nie potrafiło ono przyćmić radości Taal.
[Obrazek: 8032cdd0a7a8.png]
Mała Taal
Głos Taal | Main Theme
Głos zaktualizowany 09.04.2017
Odpowiedz Ostrzeż


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości