komunikaty

> AUDYCJA 31 <

W tym tygodniu bonus - 5 opali - otrzymuje Chikja!

~~~

Nastąpiły poważne zmiany dotyczące Szamanów! Ich funkcja została dokładnie określona, wprowadzeni zostali Zaklinacze (Szamani-samotnicy analogicznie do Znachorów) i Młodsi Szamani/Zaklinacze (analogicznie do Młodszych Medyków/Znachorów) i straty energii życiowej związane z wykonywaniem rytuałów. Więcej szczegółów w temacie Duchy, szamani i zaklinacze.

~~~

Zapowiedź nowej audycji! :D


inne

Cytat października nadesłany przez Zevrana
Znów wlepiła wzrok w jedynego samczyka. Nie mogła przestać frapować się tym, że nie przypominał jej absolutnie nikogo.
- Dlaczego on wygląda jak wydra?

~ Shiya, Wielka Grota na szczycie


Generator statystyk



PAŹDZIERNIK
Masy pary wodnej krążą po krainie tworząc poranne mgły, a czasem nawet zbierają się w chmury, dając nieznaczne opady. Jakby natura okazywała swoją litość stworzeniom w czasie suszy. Jednak rzadko tej łaski można zaznać. Przeważają suche dni o coraz wyższej temperaturze. Jak dotąd najwyższa wynosi 27*C, a nocami może spaść do 15*C. W nielicznych zbiornikach można uświadczyć wody.
Ua
Wiarus
*
Gatuneklew PłećSamica WiekMłoda dorosła Tytuł pozafabularnyMistrz Gry Liczba postów:174 Dołączył:Cze 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 96
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 30


Poziom ostrzeżeń: 0%
#1
22-09-2017, 19:56
Prawa autorskie: ja

Dużo czasu zajęło mi podjęcie tej decyzji. Nie chciałam wyjść na taką, która nie ufa swojej pani, lub ją znieważa, ale sprawa była dla mnie bardzo ważna, moja pani... Obawiałam się, że Cesarzowa nie bierze tego na poważnie. Poza tym od jakiegoś czasu jej nie widziałam i martwiłam się zarówno o jej jak i mój los. Ale co, jeśli będzie miała mi to, co planowałam zrobić, za złe?
Drugim powodem mojej rozterki był fakt, że Haki jest nie tylko Cesarzem, ale przede wszystkim samcem. SAMCEM. Jak niby mam z nim mówić o sprawach tak osobistych? Ale kto inny mi pozostał?
W końcu zdecydowałam się pójść. Udałam się na Kilimandżaro - w miejsce głównej siedziby stada. Im bardziej się zbliżałam, tym bardziej się stresowałam. Gdy byłam już bardzo blisko, zatrzymałam się. Przeleciało mi przez głowę, czy by jednak nie stchórzyć. Mogłabym spokojnie czekać na moją panią i nie musiałabym odbywać tej rozmowy... Nie, to tylko pozory. Tak na prawdę pewnie nie mogłabym spać, bo każdą chwilę zajmowałyby mi myśli o tym, że byłam tak blisko a zawróciłam. Odetchnęłam głęboko... i ruszyłam naprzód. Stanęłam wyprostowana przed jaskinią, która jak mi się wydawało była siedzibą władców, i, jako że nie miał kto mnie zaanonsować, powiadomiłam o mojej obecności czymś między cichym rykiem a głośnym pomrukiem.
Odpowiedz Ostrzeż
Haki
Cesarz
*
GatunekLew afrykański PłećSamiec WiekMłody Dorosły Tytuł pozafabularnyPapużki nierozłączki (+ Azim) Liczba postów:277 Dołączył:Cze 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 81
Zręczność: 75
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 8


Poziom ostrzeżeń: 0%
#2
22-09-2017, 21:47
Prawa autorskie: Askari

Kiedy Ua zbliżyła się do jaskini, Haki kończył właśnie porządki. Mogło się to wydawać śmieszne jednak cesarz przykładał wagę do takich drobnostek. Zamierzał żyć tutaj na poziomie a nie jak jakiś dzikus, w brudzie i smrodzie. Przysiadł, by z satysfakcją móc przyjrzeć się swojemu "dziełu". W grocie nie było już ani jednego, niechcianego kamyczka a pod jedną ze ścian znajdowało się wyłożone skórami legowisko. Ukontentowany cesarz zaciągnął się otaczającym go "bogactwem" i w tym momencie jego uszu doszedł ciężki do sklasyfikowania dźwięk. Zielonooki nie zwlekał z reakcją i niemal natychmiast ruszył ku wyjściu.
Po chwili jego oczom ukazała się Ua. Na pysku Hakiego zagościł szeroki, przyjacielski uśmiech.
-Salut moja droga- skinął jej w geście powitania- wszystko w porządku?- dodał zatrzymując się tuż przed nią.
Odpowiedz Ostrzeż
Ua
Wiarus
*
Gatuneklew PłećSamica WiekMłoda dorosła Tytuł pozafabularnyMistrz Gry Liczba postów:174 Dołączył:Cze 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 96
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 30


Poziom ostrzeżeń: 0%
#3
22-09-2017, 22:06
Prawa autorskie: ja

Widząc wychodzącego z jaskini Cesarza, skłoniłam się nisko.
- Panie... - Nie bardzo wiedziałam, co powinnam dodać. "Witaj", a może "dzień dobry"? Słowa te wydawały mi się nieodpowiednie, więc poprzestała na samym "panie". No dobrze, skoro powitanie już załatwione, pora na część dalszą.
- Tak, dziękuję, żywię nadzieję, że u Jego Cesarskiej Mości również.
Byłam bardzo zadowolona z mojego sformułowania i dodało mi to trochę otuchy. Nie zmieniło to jednak faktu, że serce biło mi szybciej niż uderzają o ziemię kopyta antylopy.
- Proszę mi wybaczyć, że niepokoję Waszą Cesarską Mość. Przybywam w sprawie zarówno ważnej jak i pilnej dla mnie - podczas tej wypowiedzi starałam się wyglądać możliwie najdostojniej, a zarazem ulegle, oraz jak najlepiej dobierać słowa. Umilkłam, czekając na reakcję Cesarza. W międzyczasie obmyślałam swoją następną wypowiedź.
Odpowiedz Ostrzeż
Haki
Cesarz
*
GatunekLew afrykański PłećSamiec WiekMłody Dorosły Tytuł pozafabularnyPapużki nierozłączki (+ Azim) Liczba postów:277 Dołączył:Cze 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 81
Zręczność: 75
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 8


Poziom ostrzeżeń: 0%
#4
22-09-2017, 22:29
Prawa autorskie: Askari

Słysząc oficjalny ton Ui, Haki zachichotał pod nosem. Panie? Cesarska Mość? Czyżby Vari sprawiła jej jakieś pranie mózgu?
-Daj sobie spokój z tymi tytułami- rzekł wesoło, jednocześnie wymachując niedbale łapą-nie jestem żadnym panem, a przynajmniej ty nie musisz się tak do mnie zwracać, wystarczy po prostu Haki-
Cesarz nie chciał by jego bliscy tytułowali go na każdym kroku, szczególnie Ua, która była dla niego jak młodsza siostra. Był zwolennikiem przesadnej uprzejmości jednie w wypadku oficjalnych spotkań.
Widząc, że młódka za bardzo przejmuje się całym tym spotkaniem, delikatnie nakrył jej łapę jedną ze swoich łap, po czym spojrzał jej głęboko w oczy.
-Wiem, że trochę się ostatnio pozmieniało, zostałem tym cesarzem i w ogóle...ale w środku nadal jestem tym samym Hakim, który woził Cię na swoim grzbiecie do księżycowych- westchnął na moment powracając myślami do tamtych czasów- wiem, że chcesz dobrze, ale dla mnie wystarczającą oznaką szacunku jest przestrzeganie panujących w Cesarstwie praw, cała reszta nie ma znaczenia- dodał po czym cofnął swoją łapę.
-W takim razie zamieniam się w słuch, co to za poważna sprawa?- powiedział, nie przestając się przy tym uśmiechać.
Odpowiedz Ostrzeż
Ua
Wiarus
*
Gatuneklew PłećSamica WiekMłoda dorosła Tytuł pozafabularnyMistrz Gry Liczba postów:174 Dołączył:Cze 2016

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 96
Spostrzegawczość: 65
Doświadczenie: 30


Poziom ostrzeżeń: 0%
#5
12-10-2017, 15:17
Prawa autorskie: ja

Zgupiałam. Kompletnie zgupiałam i zaniemówiłam. Czemu Jego Cesarska Mość chichotał? Czyżbym powiedziała coś źle? A może źle wyglądam i to Go tak bawi? I dlaczego każe mi nazywać Go Hakim, tak po prostu Hakim? Przecież to Cesarz! Kto to widział, żeby zwykła służąca zwracała się do Cesarza po imieniu? Wszystko to wydawało mi się bardzo dziwne, najdziwniejszy był jednak jego gest. Chyba pierwszy raz w życiu cieszyłam się, że futro ukrywa mój rumieniec. I jeszcze to patrzenie w oczy... Gdyby myśl, która mnie teraz naszła miała postać materialną, z pewnością bym się nią zaksztusiła. On chciałby, bym była jego kochanką! Sam Cesarz! Nie wiedziałam, czy mam się cieszyć czy nie. Co prawda kiedyś widziałam Hakiego w roli swojego partnera, ale to było dawne, dziecięce marzenia. Oczywiście bardzo bym się cieszyła, gdyby poprosił mnie o bycie swoją partnerką, ale to miejsce było już zajęte przez panią Vari. Właśnie, moja pani... Co by powiedziała, gdyby dowiedziała się, że Haki zdradza ją z jej własną służącą? Mogłabym stracić posadę. Ale Haki chyba nie pozwoliłby, żeby stało mi się coś złego?...
Do rzeczywistości przywróciło mnie cofnięcie łapy przez Cesarza i jego pytanie. Oh, i jak ja teraz miałam z nim rozmawiać o mojej sprawie? Z lekkim uśmiechem zakłopotania powędrowała wzrokiem na swoje łapy, a szczególnie na TĘ łapę. No nic, skoro już zaczęłam wypadałoby doprowadzić sprawę do końca.
- Chodzi o to, że... Właśnie mija moja druga susza. Powoli wchodzę w dorosłość i myślę... - od razu skarciła się w myślach za to wyrażenie - to Cesarz jest tu od myślenia. -...że to właściwy moment na znalezienie partnera.
Zamilkłam, czekając na jego reakcję. Bałam się tego, co teraz usłyszę.
Odpowiedz Ostrzeż


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości