♫ Audycja 36 ♫


Wszystkie audycje znajdziecie na audycje.krollew.pl
Tygodniowy bonus
+5 opali


Otrzymuje Asura!
Generator statystyk
Drzewo genealogiczne
Okres zbioru (2 porcje):
Cis pospolity
Wulkan Burgess Shale, Ognisty Las, Źródło Życia
Baobab
Sawanna, Skrawek Sawanny, Źródło Życia, Dżungla
Akacja
Skrawek Sawanny, Ognisty Step, Ognisty Las, Dolina Spokoju
Rooibos
Kilimandżaro, Wzgórze, Wulkan Burgess Shale
Mięta zielona
Wulkan Burgess Shale, Źródło Życia, Sawanna, Wodospad Szczęścia
Kocimiętka
Upendi

Boswellia
Ognisty Las, Księżycowa Polana, Dżungla, Oaza
Lulek czarny
Oaza, Źródło Życia
Hibiskus
Oaza, Sawanna, Równina, Ognisty Step
Bligia pospolita
Dżungla, Kilimandżaro
Pogoda
1-15 czerwca
29 °C
24 °C
16-30 czerwca
25 °C
20 °C
Deszcze zaczynają ustępować, pojawiając się coraz rzadziej i coraz mniej intensywnie. Pora sucha już za pasem.
Postać miesiąca:
Czerwiec

Po tym jak wydostał się z rodzeństwem z mroków podziemia teraz wraz z siostrą zapatrzony jest w nocne, księżycowe niebo. Wszędzie towaryszy mu siostra, w poznawaniu księżycowej wiary również.
Cytat czerwca
Nadesłany przez Sunkeyru'a

Bo któż nie chciałby mieć takiego towarzysza? Wkurza, bawi i doprowadza do załamania psychicznego. Nic tylko brać!
~ Sunkeyru, Baobab
Znajdziecie nas na:
Tivia
Samotnik
*
Gatunek:Lew Płeć:Samica Wiek:Młody Dorosły (3 lata) Liczba postów:8 Dołączył:Maj 2018

STATYSTYKI Życie:
Siła: 75
Zręczność: 75
Spostrzegawczość: 60
Doświadczenie:


Poziom ostrzeżeń: 0%
21-05-2018, 18:15
Prawa autorskie:

Młoda lwica przyglądała się kaczce, choć zdawało się, że ma stworzenie zupełnie gdzieś, pewna doza uwagi odbijała się delikatnym blaskiem w jej jasnych oczach. Wcale nie miała zamiaru zabić ptaka, bo nie widziała w tym sensu, szczególnie, że próżno było szukać tutaj jakiegokolwiek towarzystwa, które nie byłoby sztywne. Mimo to, czasem lubiła czuć wyższość nad mniejszymi gatunkami.
Kaczka odezwała się po chwili, Tivia nadstawiła uszu, a jej ogon nieprzerwanie sunął po ziemi to w prawo, to w lewo, zupełnie leniwie. Parsknęła cicho, słysząc imię kaczora, lecz to, jak bardzo był zestresowany, jakoś ją rozczuliło, choć do nie przyznałaby się do tego, choćby nie wiem co.
- Nie musisz się mnie bać. Zaraz padniesz tutaj ze strachu i co wtedy? – Przekrzywiła lekko łeb,  nadal patrząc na pierzastego.
- Widzisz? Coś nas jednak łączy. Sama wybrałam się na małą wycieczkę, nie sądziłam, że ktokolwiek będzie miał odwagę zapuścić się aż tutaj. – Łypnęła okiem na stertę kości leżącą nieopodal.
- Kiedy tam siedzisz, jesteś bardziej widoczny, niż ci się wydaje. Nie bój się, nic ci nie zrobię. Nie każdy lew poluje zawsze i wszędzie na wszystko co żyje. – Nawet pokręciła łbem, jakby chciała tym samym potwierdzić swoje słowa.
- Ze mną będziesz bezpieczniejszy. – Dodała po chwili i wyszczerzyła się najładniej jak potrafiła, choć zapewne widok kłów wcale nie zachęcał.
- Długo już podróżujesz? – Zapytała, co by nieco rozładować jego stres, choć uznał, że może nie będzie to aż tak łatwe, jak może się wydawać.
Odpowiedz Ostrzeż
Kykczor
Poszukujący
*
Gatunek:Moręgówka Płeć:Samiec Wiek:dorosły(3 lata) Tytuł pozafabularny:Junior Admin / Mistrz Gry Liczba postów:148 Dołączył:Paź 2017

STATYSTYKI Życie:
Siła: 10
Zręczność: 55
Spostrzegawczość: 80
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
15-06-2018, 09:26
Prawa autorskie: Samiya

Kaczka nie miał najmniejszego zamiaru schodzić z czaszki, lekka różnica wysokości dawała pozory bezpieczeństwa. Zapewnienia drapieżnika postanowił zignorować. Obcy to jednak obcy a życie to ma się niestety tylko jedno a głupio było Kykczorowi je niepotrzebnie narażać.
- A to wtedy umrę. Postaram się tego nie zrobić. Chociaż. - W głowie kaczki mignęła myśl, że jego nadmierny strach jest głównie wymyślony. Szybko odgonił tą myśl.
- Byłoby zabawnie gdyby ktoś chcący żyć umarł przez to że chce żyć za bardzo. Wśród martwych nie ma żywych a żywi, tutaj rzeczywiście rzadko się zapuszczają. - W okolicy było mało tropów czy innych śladów na ziemi więc mógł to spokojnie założyć.
- Nie, nie, naprawdę mi tutaj dobrze, muszę się przyzwyczaić do obecności kogoś nowego. A podróżuje już jakiś czas.
Odpowiedz Ostrzeż
Sin
Samotnik
*
Gatunek:Panthera Leo Leo Płeć:Samica Wiek:Dorosła Zezwolenia:Możliwość zbioru imbiru. Liczba postów:12 Dołączył:Maj 2018

STATYSTYKI Życie:
Siła: 70
Zręczność: 76
Spostrzegawczość: 64
Doświadczenie:


Poziom ostrzeżeń: 0%
15-06-2018, 22:04
Prawa autorskie: xylax/lioden

Woah, okolica do najprzyjemniejszych nie należała, czemu dała skusić się ciekawości i powędrować do tej ciemnej plamki na jednym z horyzontów? Drugi oferował znacznie przyjemniejsze widok dla oka, złote plaże palmy i oceaniczny bezkres. Mogła wybrać to. A tak stanęła na kolejnym usianym kosciami pagórku oglądając się za siebie, gdy coś wydało suchy skrzyp. 
Słyszała legendy o takich miejscach. Ostatnia przystań starych zwierząt czujacych na karku kres życia, ponury widok.. przygnebiający dla kogoś tak młodego, co to o śmierci nawet nie myśli. 
Trzeba zawrócić. Taka oto myśl wpadła jej do głowy, przeszła spory kawał, ale tamten już zna i..i nie wiadomo ile przed sobą jeszcze ma drogi.
Zeszła z górki miękko stawiając na suchej ziemi łapki z gracją właściwą zwinnej lwicy i przystanęła, czy uszy ją nie zawodzą? Słyszy chyba jakieś głosy. Nie, na pewno się nie przesłyszała, żeński i ten drugi taki śmieszny jakby ktoś mówił przez nos. Podniosła łapę i chwilę się zawahała, pokręciła głową jednak i postanowiła sprawdzić kto jeszcze zawitał w to miejsce.
[Obrazek: 1.png]
Dobrze zbudowana duża lwica. Całe jej ciało pokrywa mieszanka szarociemnej glinki i popiołu. 
Na łapach, pysku i karku nosi bandaże ze skórki, które znakomicie chronią jej prawie gołą skórę w przedniej części. 
Oczy samicy mają barwę tajemniczego lazurowego jeziora o poranku, 
gdy słońce skieruje swe pierwsze promyki wprost na jego tafle. 
[Obrazek: 2.png]

Odpowiedz Ostrzeż


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości