Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Wersja do druku +- Król Lew PBF (//pbf.krollew.pl) +-- Dział: (//pbf.krollew.pl/forumdisplay.php?fid=65) +--- Dział: Na marginesie (//pbf.krollew.pl/forumdisplay.php?fid=85) +---- Dział: Wątki zakończone (//pbf.krollew.pl/forumdisplay.php?fid=89) +---- Wątek: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] (/showthread.php?tid=2852) Strony:
1
2
|
RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Belial - 11-03-2018 Windu wysłuchał lwicy, wzial oddech. - Wydaje mi się,ze za mało chcesz mi dać... Możesz wiele dostać i wiele wymagać. Ja chcę wymagać od ciebie... Wiernosc i oddanie. Gdy powiem "zabij" to ty masz zabić... WspolWspół pozwoli nam być zagrożeniem dla każdego. A my nie musimy się bać. Tylko wtedy będę cię uczył.- odparł uśmiechając się. Miał swoje wymagania, i chciał stworzyć więź a nie zwykłą relację typu mistrz-uczeń. RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Sirisa - 12-03-2018 Nie musimy się bać... Wspólnie będziemy groźni... Sirisa uśmiechnęła się pod nosem. W końcu każdy wielki wojownik musiał się poświęcić, by dotrzeć do celu nie? - Wchodzę w to- powiedziała lekko drżącym z emocji głosem. Przed białą całkiem inne życie. RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Belial - 14-03-2018 Skinął łbem, wiedzial że teraz znacznie sie praca, że lwica jeszcze nie raz zwątpi. - a więc, od dziś jestem twoim nauczycielem... Musisz zapomnieć o przeszłości, o tym kim byłaś, na rzecz tego kim się staniesz. - Windu już dawno nie uczył, musiał przez to wszystko przejść od nowa. - powiedz mi co najbardziej kochasz, a czego najbardziej się boisz... RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Sirisa - 21-03-2018 Sirisa odetchnęła po czym zastanowiła się nad słowami szarego. - Kocham wędrować, być sama i sama odkrywać coraz to nowsze tereny. Uwielbiam polować. Jeść ofiarę kiedy jej ciało nie zdąży jeszcze wystygnąć. Być wolna. Jednak jeśli jestem w towarzystwie uwielbiam zawstydzać, straszyć, wygrywać wdawać się w utarczki slowne.Bawi mnie to.- oczy młodej pojaśniły gdy opowiadała o tych rzeczach a na jej pysku wykwitł uśmiech. O tak to było to serce białej lubiło. Prychnęła cicho po czym nie myśląc za dużo, popatrzyła na szarego w dumnej pozycji i odparła: - Ja się nie boje RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Belial - 22-03-2018 Windu calkiec spokojnie przygladal się lwicy, byla ciekawym uczniem... - Sa to dobre cechy... Możesz je wykorzystać, tego właśnie będziemy sie uczyć. Jednak każdy się czegoś boi... Strach to nie wstyd. - usmuśmiech się szeroko i dodal. - jeśli bedziesz się bać porazki to dołożysz starań by wygrać... Strach może być pomocny, trzeba jedynie wiedzieć jak go wykorzystać... RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Sirisa - 26-03-2018 Młoda spuściła lekko głowę. - Nigdy tak na to nie patrzyłam. Strach byl skaboscią. To coś co inni uwielbiają wykorzystywać przeciwko tobie.- lwiczkę zamyśliła się. Każdy strachowi stawiała czola a gdy nie umiała po prostu odsuwała go od siebie. Dotąd działało. - Sama nie wiem. Ja chyba... - miała powiedzieć że nie ma steavhu kiedy cos zakuło ją boleśnie w piersi. Matka, ktora ją porzuciła i wróciła z nowym partnerem, rodzeństwo które odeszło... -Boje się zdrady. Że komuś zaufam a on mnie zdradzi. Dlatego nikomu nie ufam do końca.- może nie miało to sensu zważywszy, że właśnie zostawiła wszystko i rozmawiala z obcym. Jednak nie udała mu. Jeszcze nie. RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Belial - 28-03-2018 Skinął łbem na znak zrozumiał. - Jeśli będziesz ze mną współpracować będziesz mieć moją uwage,moja pomoc i calego mnie... Ja chcę tego od ciebie. - westchnął ciężko i z pełną powagą dodał. - Relacja miedzm nami może byc dziwna... Jednak jesli ufamy sobie, nic nas nie zniszczy... Nie ważne czy jesteś ze mną w stadzie czy nie... WaznezeW zrobimy dla siebie wszystko... Zanim jednak mi zaufasz wiele niezgody się pojawi... To nic dziwnego. Bo chyba nie jestes w stanie mi bezgranicznie zaufać teraz co? RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Sirisa - 31-03-2018 Sirisa patrzyła na Beliala. Dziwna relacja? Całego mnie? Chce tego od ciebie? Dobra too jest dziwne. Może nie zwrócił uwagę na to co mówi. Ha błąd. - Całego?- powiedziała zmieniając głos na uwodzicielski i przysuwając się. Była ciekawa jego reakcji. Uwielbiała zmieszanie osób z którymi rozmawiała. Większość osób gdy pociągnęła się ich za słówka w takiej tematyce wycofywało się jąkało i próbowało odkręcać.Ciekawe z jakiej gliny jest ulepiony szary. - Bo ja wiem jeśli okażesz się dobry...- odpowiedziała na pytanie mrucząc i smyrgnęła go po pysku pędzelkiem ogona. Wzrok lwicy na ułamek sekundy powędrował do innego miejsca niż oczy samca, ale po chwili patrzyła na niego sprawdzając jaką wywołała reakcje. RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Belial - 01-04-2018 Szary nie był już młokosem... Nie miał powodu się wwtydzic... Iskra w oku i cwwny usmieuś mówiły same siebie. - Igrasz z ogniem... Jedynym istniejącym dzieckiem Płonacej Ziemi... uważaj bo się poparzysz... - odparł niskim tonem. Wodził za nią wzrokiem oblizujao się. Nie krył swoich samczych instynktów. Niech młoda wie ze nie trafiła na frajera. - To tylko blef... Czy gra? Bo chetchę zagram... - dodał ciszej. Wstał na wszystkie łapy by lwica wiedzialq ze szary bin żartuje. RE: Gdzie zamyślenie łapy poniesie [ Sirisa, Belial] - Sirisa - 01-04-2018 Tej reakcji lwica się nie spodziewała. Podobało się jej to. Była młoda i jej instynkt był jak pożar w lesie. Gwałtowny. A spojrzenie i uśmiech samca podniecał ją jeszcze bardziej. - Ogień nie niszczy smoka- szepnęła mu do ucha, ocierając się o niego, a ogonem lekko smyrając szary grzbiet. Patrząc na wstającego samca, na jego reakcje, sama nie ukrywała podniecenia. Cofnęła się trochę jakby dając samcowi miejsce, żeby rozwinął skrzydła. - To choć i graj, jeśli masz odwagę- mruknęła patrząc w oczy szarego. W oczy dwukolorowe, tak różne, jak jej własne. Ona również miała ochotę grać. |