<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Król Lew PBF - Dyskusje]]></title>
		<link>//pbf.krollew.pl/</link>
		<description><![CDATA[Król Lew PBF - //pbf.krollew.pl]]></description>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2026 11:57:22 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Smutek]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2813</link>
			<pubDate>Mon, 08 Jan 2018 20:07:30 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2813</guid>
			<description><![CDATA[A gdzie tam! Nie chciałem by temat generalnie o samobójstwach był nazwany "samobójstwa". Temat przynajmniej dla mnie jest dość ciężki i rozkminkowy. To tak stawiając pytania pomocnicze (tak, nie umiem pisać ładnie długich rozbudowanych wypowiedzi...)<br />
 <br />
1. Dlaczego?<br />
2. Jakie macie do tego podejście?<br />
3. I o co chodzi z tym kolesiem z internetu?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[A gdzie tam! Nie chciałem by temat generalnie o samobójstwach był nazwany "samobójstwa". Temat przynajmniej dla mnie jest dość ciężki i rozkminkowy. To tak stawiając pytania pomocnicze (tak, nie umiem pisać ładnie długich rozbudowanych wypowiedzi...)<br />
 <br />
1. Dlaczego?<br />
2. Jakie macie do tego podejście?<br />
3. I o co chodzi z tym kolesiem z internetu?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Łerpiegie]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2785</link>
			<pubDate>Sun, 17 Dec 2017 21:27:57 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2785</guid>
			<description><![CDATA[Tak sobie myślałem o tematach do dyskusji, którę nie będą brzmieć głupio albo nie będą brzmieć "pomidory lepsze od marchewek". Więc no, RPG. Ale takie zwyczajnie papierowe z mistrzem gry, żywymi ludźmi kawą i ciasteczkami. <br />
Gracie? Dużo, mało, wcale?<br />
Nie ma z kim?<br />
MG jest bucem?<br />
Gracze nie przychodzą na sesje?<br />
A jaki jest ulubiony system? Ot taki wątek do dzielenia się doświadczeniem :V]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tak sobie myślałem o tematach do dyskusji, którę nie będą brzmieć głupio albo nie będą brzmieć "pomidory lepsze od marchewek". Więc no, RPG. Ale takie zwyczajnie papierowe z mistrzem gry, żywymi ludźmi kawą i ciasteczkami. <br />
Gracie? Dużo, mało, wcale?<br />
Nie ma z kim?<br />
MG jest bucem?<br />
Gracze nie przychodzą na sesje?<br />
A jaki jest ulubiony system? Ot taki wątek do dzielenia się doświadczeniem :V]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dlaczego hawajska?]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2768</link>
			<pubDate>Sun, 03 Dec 2017 20:03:13 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2768</guid>
			<description><![CDATA[Kontynuacja dzisiejszego/wczorajszego (?) problemu z SB, dlaczego hawajska jest tak nielubiana? <br />
<br />
Mem czy coś więcej?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Kontynuacja dzisiejszego/wczorajszego (?) problemu z SB, dlaczego hawajska jest tak nielubiana? <br />
<br />
Mem czy coś więcej?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nowe imię dla Chikji]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2459</link>
			<pubDate>Tue, 30 May 2017 21:43:30 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2459</guid>
			<description><![CDATA[&lt;:'v nie mam totalnie pomysłu na nie, acz wiem że chcę by zaczynało się na jedną z mniej typowych liter jak a czy b, c i miało jakieś znaczenie pasujące do tej pindy.<br />
Jakieś sugestie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[&lt;:'v nie mam totalnie pomysłu na nie, acz wiem że chcę by zaczynało się na jedną z mniej typowych liter jak a czy b, c i miało jakieś znaczenie pasujące do tej pindy.<br />
Jakieś sugestie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wycieczka, planuję trasę.]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2406</link>
			<pubDate>Wed, 19 Apr 2017 08:35:56 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2406</guid>
			<description><![CDATA[Hej cześć siemanko XD <br />
<br />
O Woodstocku już napisałem, teraz przyszedł czas na inną sprawę. <br />
<br />
Wybieram się w tym roku na urlop... Konkretnie w drug połowie sierpnia chcę sobie zrobić wycieczkę do okoła kraju. Nie wiem jeszcze, gdzie pojadę w jakiej kolejności itd. Chcę zwiedzić kilka miast, jakieś atrakcje itd. W tej chwili plan jest jeszcze dość luźny, bo jeśli nikt się tutaj nie zgłosi to może się okazać że wcale nie pojadę albo zrobię sobie zupełnie inną trasę... Ale do rzeczy... <br />
<br />
Chętnie odwiedzę każdego kto się tu wpisze, mogę zostać na dzień lub dwa nawet jeśli ktoś zechce, mogę napić się piwka czy coś. Może mnie ktoś oprowadzi po mieście czy coś. Chętnie was poznam po prostu. Oczywiście jeśli ktoś chce się ze mną zabrać to mam miejsce w aucie ;) mogę was zabrać w całą trasę albo tylko jakiś kawałek. Planuję że wycieczka będzie trwała tydzień może trochę więcej jeśli więcej się was zgłosi. <br />
<br />
Nie wiem czy istnieje jeszcze forumowy notes... Jeśli tak to mogę go ze sobą zabrać jeśli chcecie ;) <br />
<br />
OK... Jeśli ktoś chce się zapisać w plan mojej wycieczki to zapraszam tu, tylko wpiszcie z jakiego miasta jesteście albo gdzie akurat będziecie ;) Raczej nie spodziewam się że będzie was dużo... Wręcz przeciwnie. Ale jeśli się uda to moja wycieczka będzie miała więcej niż jeden cel ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hej cześć siemanko XD <br />
<br />
O Woodstocku już napisałem, teraz przyszedł czas na inną sprawę. <br />
<br />
Wybieram się w tym roku na urlop... Konkretnie w drug połowie sierpnia chcę sobie zrobić wycieczkę do okoła kraju. Nie wiem jeszcze, gdzie pojadę w jakiej kolejności itd. Chcę zwiedzić kilka miast, jakieś atrakcje itd. W tej chwili plan jest jeszcze dość luźny, bo jeśli nikt się tutaj nie zgłosi to może się okazać że wcale nie pojadę albo zrobię sobie zupełnie inną trasę... Ale do rzeczy... <br />
<br />
Chętnie odwiedzę każdego kto się tu wpisze, mogę zostać na dzień lub dwa nawet jeśli ktoś zechce, mogę napić się piwka czy coś. Może mnie ktoś oprowadzi po mieście czy coś. Chętnie was poznam po prostu. Oczywiście jeśli ktoś chce się ze mną zabrać to mam miejsce w aucie ;) mogę was zabrać w całą trasę albo tylko jakiś kawałek. Planuję że wycieczka będzie trwała tydzień może trochę więcej jeśli więcej się was zgłosi. <br />
<br />
Nie wiem czy istnieje jeszcze forumowy notes... Jeśli tak to mogę go ze sobą zabrać jeśli chcecie ;) <br />
<br />
OK... Jeśli ktoś chce się zapisać w plan mojej wycieczki to zapraszam tu, tylko wpiszcie z jakiego miasta jesteście albo gdzie akurat będziecie ;) Raczej nie spodziewam się że będzie was dużo... Wręcz przeciwnie. Ale jeśli się uda to moja wycieczka będzie miała więcej niż jeden cel ;)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Woodstock]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2405</link>
			<pubDate>Wed, 19 Apr 2017 08:23:39 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2405</guid>
			<description><![CDATA[Hej cześć siemanko XD <br />
<br />
Słuchajcie, pierwszy raz w życiu wybieram się na Woodstock, zastanawiam się czy ktoś z was też się tam wybiera. Jeśli tak to napiszcie tutaj, może uda się nam jakoś spotkać, pogadać.... Może wypić piwko?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hej cześć siemanko XD <br />
<br />
Słuchajcie, pierwszy raz w życiu wybieram się na Woodstock, zastanawiam się czy ktoś z was też się tam wybiera. Jeśli tak to napiszcie tutaj, może uda się nam jakoś spotkać, pogadać.... Może wypić piwko?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Szczęście]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1998</link>
			<pubDate>Wed, 03 Aug 2016 21:57:49 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1998</guid>
			<description><![CDATA[Skoro jest o prawdzie i o czasie, to ja nie będę gorszy i założę temat o szczęściu. Już to zrobiłem nawet. No to: <br />
Czym jest szczęście? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Skoro jest o prawdzie i o czasie, to ja nie będę gorszy i założę temat o szczęściu. Już to zrobiłem nawet. No to: <br />
Czym jest szczęście? ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Czas]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1997</link>
			<pubDate>Tue, 02 Aug 2016 20:33:11 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1997</guid>
			<description><![CDATA[To tak a propos prawdy. <br />
 <br />
Czym jest czas? Czy czas istnieje? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[To tak a propos prawdy. <br />
 <br />
Czym jest czas? Czy czas istnieje? ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Prawda]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1995</link>
			<pubDate>Thu, 28 Jul 2016 23:12:30 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1995</guid>
			<description><![CDATA[Ej, chodź się ktoś ze mną pokłócić bo nudzi mi się ;_; <br />
 <br />
Rzucam temat.  <br />
CO TO JEST PRAWDA. <br />
 <br />
Jest obiektywna, subiektywna, absolutna? Jest jej wiele, jest jedna? <br />
 <br />
Zapraszam do shitstor... eee... dyskusji. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ej, chodź się ktoś ze mną pokłócić bo nudzi mi się ;_; <br />
 <br />
Rzucam temat.  <br />
CO TO JEST PRAWDA. <br />
 <br />
Jest obiektywna, subiektywna, absolutna? Jest jej wiele, jest jedna? <br />
 <br />
Zapraszam do shitstor... eee... dyskusji. ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Własność intelektualna]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1336</link>
			<pubDate>Sat, 15 Aug 2015 12:38:33 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1336</guid>
			<description><![CDATA[Sprowokował mnie temat z rysunkami Amani. Zawsze gdy widzę frazę: "własność intelektualna" coś się we mnie burzy. Nie dlatego, że Fuko chciałby z torrentów kraść gry, czy książki, czy też hardo plagiatować dzieła innych ludzi - jestem ordoliberałem, prawo własności jest dla mnie święte. Tu problem o wiele głębszy, a wynika z złego pojmowania czym jest dzieło i co to jest właściwie własność intelektualna. <br />
Własnością autora jest dane dzieło. Nie jest zaś informacja (wycinek z danego dzieła). <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Informacja nie ma właściciela, ma jedynie źródło!</span> <br />
Próby stworzenia sztucznego monopolu na informacje są szkodliwe, bo jakikolwiek sztucznie utworzony monopol jest zły, gdyż spowalnia rozwój próbując ograniczyć produkcję danego dobra do jednostki/firmy, gdzie na pewno w warunkach wolnej konkurencji znalazłby się ktoś kto dany produkt by polepszył/rozwinął przysługując się nie tylko własnej kieszeni, ale i cywilizacji. <br />
 <br />
Przykład: <br />
Osoba A stworzyła lek na raka. Szybko zarejestrowała patent i zaczęła produkować swój lek oraz wprowadzać na rynek. Nieco później osoba B wynalazła lek równie skuteczny, a utworzony z tańszych substancji, przez co i sam lek stał się tańszy. Niestety ów lek osoby B jest w 80% taki sam jak produkt osoby A, przez co osoba B musi wlec się po sądach i płacić odszkodowania zanim zacznie produkować swój medykament (o ile w ogóle to zrobi, bo może dojść do wniosku, że nie warto się z tym wszystkim pieprzyć i jak nie chco to nie). Kto na tym traci? My, społeczeństwo! Bo ktoś miał kaprys sztucznie zmonopolizować sobie informację (nie dzieło!) i teraz wszelkie zmiany w danym produkcie (dziele), nawet te które znacząco zmieniają jego charakter (w tym przypadku cenę), gdzie ktoś musiał włożyć kupę pracy własnej, czasu i środków, aby coś zoptymalizować, są traktowane jako naruszenie własności intelektualnej. <br />
To nie żadna własność intelektualna... to intelektualna aberracja. <br />
 <br />
Ja jestem programistą. Myślicie że jak programiści uczą się programować? Tak właśnie! Zaglądają w bebechy programom innych ludzi, zżynając rozwiązania, a potem przerabiając według własnych potrzeb. Ja także włożyłem sporo pracy, aby dany dany fragment kodu przerobić do swoich potrzeb, musiałem go zrozumieć i odpowiednio zedytować. Twórcy oryginalnego kodu nic nie ubyło, bo i tak tworzę coś swojego, a ja przy okazji się rozwinąłem, boom, świat zyskał nieco lepszego programistę niż wcześniej, społeczeństwo na tym zyskało nieco bardziej wartościowego członka. Gdybym miał się użerać z każdym programistą od którego zapożyczyłem jakąś funkcję, czy rozwiązanie problemu, to grzecznie bym podziękował za takie coś, powalił wszystko i wyjechał w Bieszczady, a świat by stracił osobę, która potencjalnie mogłaby się mu przysłużyć tworząc w przyszłości coś ciekawego. <br />
 <br />
Odniosę się do kwestii rysunków, jako że pewnie głownie o tym będzie się toczyć rozmowa, gdyż większość z was właśnie tworzy grafiki. Nie rozumiem tego podejścia, szczerze. Dlaczego niby Amani ma przestać kopiować rysunki od innych, skoro i tak rysuje je sama, i tak przerabia je tak, żeby jej do koncepcji pasowały, zapożycza różne elementy, tworząc coś własnego? Dla mnie bomba! Dziewczyna w ten sposób także się rozwija. Jeśli jej przeróbka będzie słaba to zniknie w odmętach internetu. A jeśli niezła? Świetnie! Po pierwsze taka praca jest reklamą dzieła oryginalnego, z którego się czerpało. Po drugie społeczeństwo zyska fajną pracę, a ja na miejscu autora oryginalnej widząc jak fajnie to wyszło, napisałbym do autora przeróbki mocno inspirowanej moim dziełem: "hej, widziałem twoją pracę, świetnie ci wyszło to i to, nawet lepiej niż mnie, za to tu i tu gorzej. Może się wymienimy, ty mi pokażesz jak tak fajnie narysować to i to, a ja ci jak lepiej to i tamto". <br />
Co się dzieje? Społeczeństwo nie dość że zyskało fajną pracę, to jeszcze dwóch lepszych artystów, którzy nawzajem sobie pomogli. CZYSTY PROFIT. Nie widzę tu ani braku szacunku do autora oryginału, ani niczego takiego - autor nic nie traci, jeśli przeróbka/dzieło inspirowane jest słabe, a może zyskać, bo każda przeróbka/dzieło inspirowane jakby nie było jest reklamą oryginalnego i może próbować się dogadywać z autorami tych dzieł inspirowanych. Oczywiście w dobrym tonie jest podanie źródła informacji, ale to chyba jasne dla każdego. <br />
 <br />
Oczywiście nie mówię o chamskich plagiatach, gdzie ktoś po prostu zżyna jak leci, od siebie nie dając nic lub dając niewiele. To należy ostracyzmować z pełną siłą. Jednak na miłość Boską, brońcie swoich dzieł jako całości, ale nie próbujcie monopolizować informacji! <br />
 <br />
Jestem ciekaw komentarza Sadisma, któremu pewnie zdarzyło wykorzystać w swoich filmikach fragmenty filmów innych youtuberów, czy tam fragmenty gier, seriali, piosenek etc. Ciekawe czy czuje się wielkim kryminalistą naruszającym własność intelektualną innych ludzi. <br />
 <br />
Dlatego własność intelektualna w obecnym rozumieniu to jakaś głupota, a infoanarchizm jest spoko. <br />
 <br />
Oczywiście każda teza tutaj wygłoszona przeze mnie jest dyskusyjna i będę wchodził w polemikę. Zapraszam do dyskusji :v ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Sprowokował mnie temat z rysunkami Amani. Zawsze gdy widzę frazę: "własność intelektualna" coś się we mnie burzy. Nie dlatego, że Fuko chciałby z torrentów kraść gry, czy książki, czy też hardo plagiatować dzieła innych ludzi - jestem ordoliberałem, prawo własności jest dla mnie święte. Tu problem o wiele głębszy, a wynika z złego pojmowania czym jest dzieło i co to jest właściwie własność intelektualna. <br />
Własnością autora jest dane dzieło. Nie jest zaś informacja (wycinek z danego dzieła). <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Informacja nie ma właściciela, ma jedynie źródło!</span> <br />
Próby stworzenia sztucznego monopolu na informacje są szkodliwe, bo jakikolwiek sztucznie utworzony monopol jest zły, gdyż spowalnia rozwój próbując ograniczyć produkcję danego dobra do jednostki/firmy, gdzie na pewno w warunkach wolnej konkurencji znalazłby się ktoś kto dany produkt by polepszył/rozwinął przysługując się nie tylko własnej kieszeni, ale i cywilizacji. <br />
 <br />
Przykład: <br />
Osoba A stworzyła lek na raka. Szybko zarejestrowała patent i zaczęła produkować swój lek oraz wprowadzać na rynek. Nieco później osoba B wynalazła lek równie skuteczny, a utworzony z tańszych substancji, przez co i sam lek stał się tańszy. Niestety ów lek osoby B jest w 80% taki sam jak produkt osoby A, przez co osoba B musi wlec się po sądach i płacić odszkodowania zanim zacznie produkować swój medykament (o ile w ogóle to zrobi, bo może dojść do wniosku, że nie warto się z tym wszystkim pieprzyć i jak nie chco to nie). Kto na tym traci? My, społeczeństwo! Bo ktoś miał kaprys sztucznie zmonopolizować sobie informację (nie dzieło!) i teraz wszelkie zmiany w danym produkcie (dziele), nawet te które znacząco zmieniają jego charakter (w tym przypadku cenę), gdzie ktoś musiał włożyć kupę pracy własnej, czasu i środków, aby coś zoptymalizować, są traktowane jako naruszenie własności intelektualnej. <br />
To nie żadna własność intelektualna... to intelektualna aberracja. <br />
 <br />
Ja jestem programistą. Myślicie że jak programiści uczą się programować? Tak właśnie! Zaglądają w bebechy programom innych ludzi, zżynając rozwiązania, a potem przerabiając według własnych potrzeb. Ja także włożyłem sporo pracy, aby dany dany fragment kodu przerobić do swoich potrzeb, musiałem go zrozumieć i odpowiednio zedytować. Twórcy oryginalnego kodu nic nie ubyło, bo i tak tworzę coś swojego, a ja przy okazji się rozwinąłem, boom, świat zyskał nieco lepszego programistę niż wcześniej, społeczeństwo na tym zyskało nieco bardziej wartościowego członka. Gdybym miał się użerać z każdym programistą od którego zapożyczyłem jakąś funkcję, czy rozwiązanie problemu, to grzecznie bym podziękował za takie coś, powalił wszystko i wyjechał w Bieszczady, a świat by stracił osobę, która potencjalnie mogłaby się mu przysłużyć tworząc w przyszłości coś ciekawego. <br />
 <br />
Odniosę się do kwestii rysunków, jako że pewnie głownie o tym będzie się toczyć rozmowa, gdyż większość z was właśnie tworzy grafiki. Nie rozumiem tego podejścia, szczerze. Dlaczego niby Amani ma przestać kopiować rysunki od innych, skoro i tak rysuje je sama, i tak przerabia je tak, żeby jej do koncepcji pasowały, zapożycza różne elementy, tworząc coś własnego? Dla mnie bomba! Dziewczyna w ten sposób także się rozwija. Jeśli jej przeróbka będzie słaba to zniknie w odmętach internetu. A jeśli niezła? Świetnie! Po pierwsze taka praca jest reklamą dzieła oryginalnego, z którego się czerpało. Po drugie społeczeństwo zyska fajną pracę, a ja na miejscu autora oryginalnej widząc jak fajnie to wyszło, napisałbym do autora przeróbki mocno inspirowanej moim dziełem: "hej, widziałem twoją pracę, świetnie ci wyszło to i to, nawet lepiej niż mnie, za to tu i tu gorzej. Może się wymienimy, ty mi pokażesz jak tak fajnie narysować to i to, a ja ci jak lepiej to i tamto". <br />
Co się dzieje? Społeczeństwo nie dość że zyskało fajną pracę, to jeszcze dwóch lepszych artystów, którzy nawzajem sobie pomogli. CZYSTY PROFIT. Nie widzę tu ani braku szacunku do autora oryginału, ani niczego takiego - autor nic nie traci, jeśli przeróbka/dzieło inspirowane jest słabe, a może zyskać, bo każda przeróbka/dzieło inspirowane jakby nie było jest reklamą oryginalnego i może próbować się dogadywać z autorami tych dzieł inspirowanych. Oczywiście w dobrym tonie jest podanie źródła informacji, ale to chyba jasne dla każdego. <br />
 <br />
Oczywiście nie mówię o chamskich plagiatach, gdzie ktoś po prostu zżyna jak leci, od siebie nie dając nic lub dając niewiele. To należy ostracyzmować z pełną siłą. Jednak na miłość Boską, brońcie swoich dzieł jako całości, ale nie próbujcie monopolizować informacji! <br />
 <br />
Jestem ciekaw komentarza Sadisma, któremu pewnie zdarzyło wykorzystać w swoich filmikach fragmenty filmów innych youtuberów, czy tam fragmenty gier, seriali, piosenek etc. Ciekawe czy czuje się wielkim kryminalistą naruszającym własność intelektualną innych ludzi. <br />
 <br />
Dlatego własność intelektualna w obecnym rozumieniu to jakaś głupota, a infoanarchizm jest spoko. <br />
 <br />
Oczywiście każda teza tutaj wygłoszona przeze mnie jest dyskusyjna i będę wchodził w polemikę. Zapraszam do dyskusji :v ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Piercing i tatuaże]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1002</link>
			<pubDate>Sun, 04 May 2014 11:04:28 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1002</guid>
			<description><![CDATA[Czyli temat, na który nigdy nikt tutaj nie dyskutował. Okay, więc jeżeli chodzi o mnie, jestem fanką numer jeden kolczykowania się, tatuaży i modyfikacji, yay. <br />
W sumie nie wiem czemu, ale strasznie mi się to podoba, przede wszystkim kolczyki. Oczywiście w większości są to takie, które podobają mi się u innych, ale sama bym sobie ich nie zrobiła, bo póki co zależy mi na tym, żeby była ewentualna możliwość schowania ich, plus dodatkową kwestią sporną są rodzice, he.  <br />
Pierwszy kolczyk jaki miałam (poza uchem ofc) to był smiley, czyli kolczyk w wiązadełku i jak go zrobiłam i moi rodzice go zobaczyli to miałam największą awanturę ever, serio. Mimo, że tak na dobrą sprawę ten kolczyk był praktycznie niewidoczny :') <br />
Później parę miesięcy po tym poczułam silną potrzebę by przekłuć sobie coś jeszcze, pojechałam do mojej koleżanki, która robi jakieś łatwiejsze kolczyki i rozkminiałyśmy co by tu zrobić. Na początku chciała zrobić mi kolczyk w wardze, ale ja stwierdziłam, że jeden kolczyk jest zbyt maniurski to po pierwsze, po drugie by mi nie pasował a po trzecie jest zbyt widoczny, a pamiętając awanturę po pierszym kolczyku zależało mi na miejscu, gdzie zawsze będę mogla go chować. Tak więc wykombinowałyśmy septum, z którego jestem tak cholernie zadowolona i tak strasznie mi się podoba, że ojezu. Do dzisiaj i tak mam tylko ten, bo smiley okazał sie zbyt mainstrimowy i za dużo osób go miało, to wyjęłam i co ciekawe, nadal nie zarosła mi dziurka heeee. Próbowałam kiedyś robić sobie webtounge (kolczyk pod językiem) ale jak po przebiciu połowy sparaliżowało mi pół twarzy (robiłam sama) to wyjęłam i uznałam, że nie będę się za to brać, upsi. No ale z twarzą mam wszystko ok he. W każdym razie, jeżeli chodzi o miejsca, gdzie sama bym sobie zrobiłam ale przez groźby, że mi to wyrwą :') nie robię, to są snake bites, sharki, nostril, kolczyk w karku/obojczykach/biodrach/nadgarstku. I tunele mi się strasznie podobają, ale do mnie by nie pasowały, a poza tym są mało oryginalne. Jeżeli chodzi o tatuaże, asbjaksbkaJSNaik kocham strasznie, indiański łapacz snów na żebrach, albo biomechanika na żebrach, będę się dziarać kiedyś i to jest (na nieszczęście mojej mamy) nieuniknione. Jeżeli chodzi modyfikacje- magnesy podskórne, to jest śmieszne, może sobie zrobię. Skaryfikacja- u innych tak, u mnie nie. <br />
+ W tygodniu robię sobie industrial kjnsakdnsakdhasnksa &lt;3 ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czyli temat, na który nigdy nikt tutaj nie dyskutował. Okay, więc jeżeli chodzi o mnie, jestem fanką numer jeden kolczykowania się, tatuaży i modyfikacji, yay. <br />
W sumie nie wiem czemu, ale strasznie mi się to podoba, przede wszystkim kolczyki. Oczywiście w większości są to takie, które podobają mi się u innych, ale sama bym sobie ich nie zrobiła, bo póki co zależy mi na tym, żeby była ewentualna możliwość schowania ich, plus dodatkową kwestią sporną są rodzice, he.  <br />
Pierwszy kolczyk jaki miałam (poza uchem ofc) to był smiley, czyli kolczyk w wiązadełku i jak go zrobiłam i moi rodzice go zobaczyli to miałam największą awanturę ever, serio. Mimo, że tak na dobrą sprawę ten kolczyk był praktycznie niewidoczny :') <br />
Później parę miesięcy po tym poczułam silną potrzebę by przekłuć sobie coś jeszcze, pojechałam do mojej koleżanki, która robi jakieś łatwiejsze kolczyki i rozkminiałyśmy co by tu zrobić. Na początku chciała zrobić mi kolczyk w wardze, ale ja stwierdziłam, że jeden kolczyk jest zbyt maniurski to po pierwsze, po drugie by mi nie pasował a po trzecie jest zbyt widoczny, a pamiętając awanturę po pierszym kolczyku zależało mi na miejscu, gdzie zawsze będę mogla go chować. Tak więc wykombinowałyśmy septum, z którego jestem tak cholernie zadowolona i tak strasznie mi się podoba, że ojezu. Do dzisiaj i tak mam tylko ten, bo smiley okazał sie zbyt mainstrimowy i za dużo osób go miało, to wyjęłam i co ciekawe, nadal nie zarosła mi dziurka heeee. Próbowałam kiedyś robić sobie webtounge (kolczyk pod językiem) ale jak po przebiciu połowy sparaliżowało mi pół twarzy (robiłam sama) to wyjęłam i uznałam, że nie będę się za to brać, upsi. No ale z twarzą mam wszystko ok he. W każdym razie, jeżeli chodzi o miejsca, gdzie sama bym sobie zrobiłam ale przez groźby, że mi to wyrwą :') nie robię, to są snake bites, sharki, nostril, kolczyk w karku/obojczykach/biodrach/nadgarstku. I tunele mi się strasznie podobają, ale do mnie by nie pasowały, a poza tym są mało oryginalne. Jeżeli chodzi o tatuaże, asbjaksbkaJSNaik kocham strasznie, indiański łapacz snów na żebrach, albo biomechanika na żebrach, będę się dziarać kiedyś i to jest (na nieszczęście mojej mamy) nieuniknione. Jeżeli chodzi modyfikacje- magnesy podskórne, to jest śmieszne, może sobie zrobię. Skaryfikacja- u innych tak, u mnie nie. <br />
+ W tygodniu robię sobie industrial kjnsakdnsakdhasnksa &lt;3 ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Niepełnosprawni na forum]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=675</link>
			<pubDate>Fri, 19 Apr 2013 22:30:17 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=675</guid>
			<description><![CDATA[Jeśli jesteś niepełnosprawny i wstydzisz się ujawnić. Nie bój się pokaż się że jesteś. Przeznaczony temat dla wszystkich. Można tu wyrazić swoją opinię( nie obrażającą nikogo). <br />
Czy jesteśmy tolerancyjni wobec  innych? Czy szanujemy siebie i innych? Czy jesteśmy w stanie pomóc? Zapraszam na dyskusję. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jeśli jesteś niepełnosprawny i wstydzisz się ujawnić. Nie bój się pokaż się że jesteś. Przeznaczony temat dla wszystkich. Można tu wyrazić swoją opinię( nie obrażającą nikogo). <br />
Czy jesteśmy tolerancyjni wobec  innych? Czy szanujemy siebie i innych? Czy jesteśmy w stanie pomóc? Zapraszam na dyskusję. ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dyskusja o przyszłości naszej !]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=674</link>
			<pubDate>Thu, 18 Apr 2013 20:11:33 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=674</guid>
			<description><![CDATA[Tutaj swobodnie rozmawiamy o naszej przyszłości. Każdy może wypowiedzieć się tutaj jakie ma plany? Co zamierza zrobić? Nie obrażamy nikogo. Zapraszam do rozmowy. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tutaj swobodnie rozmawiamy o naszej przyszłości. Każdy może wypowiedzieć się tutaj jakie ma plany? Co zamierza zrobić? Nie obrażamy nikogo. Zapraszam do rozmowy. ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Związki homoseksualne]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=486</link>
			<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 10:00:17 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=486</guid>
			<description><![CDATA[Zakładam temat, bo zastanawiam się nad tym, jak wielu z was coś takiego przeszkadza, lub gorszy i w jakich momentach. <br />
Bo ja na ten przykład, nie mam do tego nic, ani w normalnym życiu, ani w pbfach, ani też ogólnie w kulturze, ale... własnie, jest jedno "ale". <br />
Jakoś nie trawię tego w pbfach, które nie są do tego przeznaczone. Bo w sumie jak tylko yaoi stało się popularne, wszędzie są tego przejawy i o zgrozo, są nawet tu. <br />
I naprawdę, niewiele mnie gorszy. Po obejrzeniu "Queers as folk", już nic mnie nie będzie gorszyło xD ale jakoś nie widzę tego wśród lwów (choć oczywiście w życiu zwierząt też są takie przypadki, sama byłam światkiem miłości dwóch samców muflonów do siebie) ale to jest forum na podstawie Króla Lwa... I jakoś nie pasuje mi taka, no w sumie w tym przypadku perwersja. Król Lew był taki dziewiczy, czysty... xD Tak mi się kojarzy. Z dzieciństwem z dumą, patetycznością... może dlatego tak bardzo to we mnie uderzyło. <br />
A co Wy o tym sądzicie? :) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zakładam temat, bo zastanawiam się nad tym, jak wielu z was coś takiego przeszkadza, lub gorszy i w jakich momentach. <br />
Bo ja na ten przykład, nie mam do tego nic, ani w normalnym życiu, ani w pbfach, ani też ogólnie w kulturze, ale... własnie, jest jedno "ale". <br />
Jakoś nie trawię tego w pbfach, które nie są do tego przeznaczone. Bo w sumie jak tylko yaoi stało się popularne, wszędzie są tego przejawy i o zgrozo, są nawet tu. <br />
I naprawdę, niewiele mnie gorszy. Po obejrzeniu "Queers as folk", już nic mnie nie będzie gorszyło xD ale jakoś nie widzę tego wśród lwów (choć oczywiście w życiu zwierząt też są takie przypadki, sama byłam światkiem miłości dwóch samców muflonów do siebie) ale to jest forum na podstawie Króla Lwa... I jakoś nie pasuje mi taka, no w sumie w tym przypadku perwersja. Król Lew był taki dziewiczy, czysty... xD Tak mi się kojarzy. Z dzieciństwem z dumą, patetycznością... może dlatego tak bardzo to we mnie uderzyło. <br />
A co Wy o tym sądzicie? :) ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klapsy]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=448</link>
			<pubDate>Thu, 04 Oct 2012 15:52:09 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=448</guid>
			<description><![CDATA[Zakładałam kiedyś ten temat, ale chyba nie zaszkodzi jeśli go zaktualizuję. <br />
 <br />
Klaps - Przez jednych uważane za bicie i przemoc fizyczną wobec dziecka, drudzy sądzą że jest to zwyczajne przywołanie niegrzecznego dzieciaka do porządku. A wy co o tym sądzicie? <br />
 <br />
Moja osobista opinia? <br />
Jeżeli dziecko naprawdę sobie zasłuży swoim niegrzecznym zachowaniem, to owszem, jestem za klapsem po tyłku, ale nie jestem za katowaniem dzieciaka z byle powodu. <br />
 <br />
Tyle :) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zakładałam kiedyś ten temat, ale chyba nie zaszkodzi jeśli go zaktualizuję. <br />
 <br />
Klaps - Przez jednych uważane za bicie i przemoc fizyczną wobec dziecka, drudzy sądzą że jest to zwyczajne przywołanie niegrzecznego dzieciaka do porządku. A wy co o tym sądzicie? <br />
 <br />
Moja osobista opinia? <br />
Jeżeli dziecko naprawdę sobie zasłuży swoim niegrzecznym zachowaniem, to owszem, jestem za klapsem po tyłku, ale nie jestem za katowaniem dzieciaka z byle powodu. <br />
 <br />
Tyle :) ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pokemon]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=307</link>
			<pubDate>Tue, 24 Jul 2012 19:21:11 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=307</guid>
			<description><![CDATA[Uznałam, że za bardzo spamuję forum więc teraz mamy temacik TYLKO o Pokemonach :D <br />
Tylko jak na złość nie wiem o czym napisać w pierwszym poście, bo jest tego zbyt dużo. Nikt by tego nie przeczytał a poza tym zajęłoby mi to za dużo czasu a tyle nie mam. <br />
 <br />
Może rozkręcę dyskusję tym cytatem, cytuję samą siebie już trzeci raz no ale dobra :D <br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Doszłam do Lavender Town w 9,5 godziny. I najlepsze jest to, że to jest wersja nowsza od Gold a ma niezmienioną pioseneczkę i jest Pokemon Tower a nie Radio Tower. <br />
Jak tam wchodzisz, tam jest chyba z 6 pięter, atakują cię jakieś opętane osoby, mają same Gastly, jedna miała też Hauntera. A na przedostatnim piętrze atakują duchy na 10-18lvl, nie działa na nie repel. A przy schodach na ostatnie atakuje cię duch na 30lvlu, i ciągle powtarza "go away...... go away.... intruders.....". <br />
Duchów nie da się ani zaatakować bo poki są "zbyt przerażone żeby się ruszyć" a jak w jednego rzuciłam masterballem to się odsunął i pudło... <br />
Przerażające x___X <br />
 <br />
A najlepsze jest to, że w wierzy był Gary i NIE MIAŁ swojego Raticate, jak głosi teoria. Wczoraj wieczorem na necie też o tym trochę czytałam, w ogóle okazuje się że to my zabijamy tego Raticate na statku S.S. Anne, Gary pokonany nie ma możliwości wyleczenia poka i dlatego on umiera a następne spotkanie jest właśnie przy nagrobkach w Lavender. <br />
Ale w tej nowej wersji nic nie mówi o stracie, zachowuje się normalnie. <br />
Za to w starych wersjach w Lavender Gary przy spotkaniu z graczem pyta "Czy wiesz jak to jest stracić przyjaciela...?". <br />
Czytałam też że on nie obwinia nas o śmierć Raticate, nie jest na nas zły, ale staje się bardziej zawzięty- chce stać się silniejszy żeby nic takiego już się nie wydarzyło i żeby zostać mistrzem, bo niby czuje że jest to winny swoim pokom i Raticate czy coś w tym stylu. <br />
No i. <br />
Okazuje się że nawet jego dziadek zapomina o nim a zaczyna pomagać nam, być z nas bardziej dumny itp. Zabraliśmy już dwie ważne osoby Gary'ego- Raticate i dziadka Oaka. <br />
Potem Gary zostaje mistrzem pokemon. Spełnia swoje marzenia i obietnice dane pokom. Ale nie na długo, bo zaraz zjawiamy się my i zrzucamy go z tronu. <br />
Zabraliśmy mu wszystko. <br />
I w dodatku on jest sierotą. Nie ma rodziców.</blockquote>
 <br />
 <br />
Co o tym sądzicie? <br />
Dodam że w mandze Pokemony mogą umierać (manga powstała PO anime).  <br />
A w grze naprawdę jest cmentarz i trenerzy opłakujący swoje poki. <br />
 <br />
A muzyczka z Lavender Town? Kojarzycie tą creepypastę? <br />
Właśnie, creepypasty. Jak macie jakieś ciekawe to dawajcie! Oczywiscie chodzi mi o te o tematyce Pokemon jakby nie było... <br />
 Ja mam tego za dużo więc najwyżej dam kiedyś te ciekawsze. <br />
 <br />
GRALIŚCIE? CZYTALIŚCIE? OGLĄDALIŚCIE? ZBIERALIŚCIE? <br />
<br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">[ <span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodano</span>: 2012-07-24, 20:42</span> ]</span><br />
A no i osobiście uważam to za arcydzieło :3 <a href="http://www.youtube.com/watch?v=0NfH1z8u9PI" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://www.youtube.com/watch?v=0NfH1z8u9PI</a> ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Uznałam, że za bardzo spamuję forum więc teraz mamy temacik TYLKO o Pokemonach :D <br />
Tylko jak na złość nie wiem o czym napisać w pierwszym poście, bo jest tego zbyt dużo. Nikt by tego nie przeczytał a poza tym zajęłoby mi to za dużo czasu a tyle nie mam. <br />
 <br />
Może rozkręcę dyskusję tym cytatem, cytuję samą siebie już trzeci raz no ale dobra :D <br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Doszłam do Lavender Town w 9,5 godziny. I najlepsze jest to, że to jest wersja nowsza od Gold a ma niezmienioną pioseneczkę i jest Pokemon Tower a nie Radio Tower. <br />
Jak tam wchodzisz, tam jest chyba z 6 pięter, atakują cię jakieś opętane osoby, mają same Gastly, jedna miała też Hauntera. A na przedostatnim piętrze atakują duchy na 10-18lvl, nie działa na nie repel. A przy schodach na ostatnie atakuje cię duch na 30lvlu, i ciągle powtarza "go away...... go away.... intruders.....". <br />
Duchów nie da się ani zaatakować bo poki są "zbyt przerażone żeby się ruszyć" a jak w jednego rzuciłam masterballem to się odsunął i pudło... <br />
Przerażające x___X <br />
 <br />
A najlepsze jest to, że w wierzy był Gary i NIE MIAŁ swojego Raticate, jak głosi teoria. Wczoraj wieczorem na necie też o tym trochę czytałam, w ogóle okazuje się że to my zabijamy tego Raticate na statku S.S. Anne, Gary pokonany nie ma możliwości wyleczenia poka i dlatego on umiera a następne spotkanie jest właśnie przy nagrobkach w Lavender. <br />
Ale w tej nowej wersji nic nie mówi o stracie, zachowuje się normalnie. <br />
Za to w starych wersjach w Lavender Gary przy spotkaniu z graczem pyta "Czy wiesz jak to jest stracić przyjaciela...?". <br />
Czytałam też że on nie obwinia nas o śmierć Raticate, nie jest na nas zły, ale staje się bardziej zawzięty- chce stać się silniejszy żeby nic takiego już się nie wydarzyło i żeby zostać mistrzem, bo niby czuje że jest to winny swoim pokom i Raticate czy coś w tym stylu. <br />
No i. <br />
Okazuje się że nawet jego dziadek zapomina o nim a zaczyna pomagać nam, być z nas bardziej dumny itp. Zabraliśmy już dwie ważne osoby Gary'ego- Raticate i dziadka Oaka. <br />
Potem Gary zostaje mistrzem pokemon. Spełnia swoje marzenia i obietnice dane pokom. Ale nie na długo, bo zaraz zjawiamy się my i zrzucamy go z tronu. <br />
Zabraliśmy mu wszystko. <br />
I w dodatku on jest sierotą. Nie ma rodziców.</blockquote>
 <br />
 <br />
Co o tym sądzicie? <br />
Dodam że w mandze Pokemony mogą umierać (manga powstała PO anime).  <br />
A w grze naprawdę jest cmentarz i trenerzy opłakujący swoje poki. <br />
 <br />
A muzyczka z Lavender Town? Kojarzycie tą creepypastę? <br />
Właśnie, creepypasty. Jak macie jakieś ciekawe to dawajcie! Oczywiscie chodzi mi o te o tematyce Pokemon jakby nie było... <br />
 Ja mam tego za dużo więc najwyżej dam kiedyś te ciekawsze. <br />
 <br />
GRALIŚCIE? CZYTALIŚCIE? OGLĄDALIŚCIE? ZBIERALIŚCIE? <br />
<br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">[ <span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodano</span>: 2012-07-24, 20:42</span> ]</span><br />
A no i osobiście uważam to za arcydzieło :3 <a href="http://www.youtube.com/watch?v=0NfH1z8u9PI" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://www.youtube.com/watch?v=0NfH1z8u9PI</a> ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Enneagram]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=234</link>
			<pubDate>Wed, 27 Jun 2012 10:15:50 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=234</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Słowo Enneagram pochodzi od połączenia dwóch greckich słów "ennea" oznaczającego "dziewięć" oraz "gram" oznaczającego "znak". Enneagram jest nauką próbującą scharakteryzować ludzkie rodzaje osobowości oraz związki pomiędzy nimi. Enneagram dzieli ludzkie charaktery na 9 podstawowych typów. Każdy z tych typów posiada swoje własne motywy działania, własne obawy oraz własne sposoby rozwiązywania problemów. Każda osoba posiada tylko jeden typ charakteru, który się rozwija w okresie dzieciństwa i przyjmuje się, że jest on nie zmienny podczas naszego całego życia. Ponieważ symbol Enneagramu jest przedstawiony za pomocą okręgu, każdy z typów posiada dwa sąsiednie typy, które w mniejszym lub większym stopniu mogą wpływać na dany typ. Te dwa typy są określane skrzydłami (ang. wing) i są używane pomocniczo przy określaniu typu danej osoby. Dla przykładu, ktoś z typem 7 może mieć silny wpływ jednego ze swoich sąsiadów czyli typu 8, wtedy określa się, że taka osoba posiada typ 7w8. Z kolei inna osoba posiadająca typ 8 z silnym wpływem typu 7, posiada typ 8w7. Zachowanie obydwu osób może być bardzo podobne, jednak posiadają one dwa różne motory swoich działań, które są określone przez ich typ główny. </blockquote>
 <br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Źródło: <a href="http://enneagram.pl/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://enneagram.pl/</a></span> <br />
 <br />
Na podanej wyżej stronie można zrobić sobie test osobowości, który pokaże nam, jakim typem osobowości jesteśmy. Pytań jest 36, więc dość sporo, ale naprawdę warto poświęcić te parę minut na rozwiązanie jego, bo to, co nam wyjdzie, jest zazwyczaj bardzo trafne. Można się dowiedzieć ciekawych rzeczy o sobie samym. <br />
 <br />
Ja prawdopodobnie jestem 4w5. Może to jest troszkę przesadzone, ale w gruncie rzeczy się zgadza. Z kolei Felka jest 7w6, a Vasanti - 8w9. Tak, robiłam ten test, zaznaczając takie odpowiedzi, jakie one by zaznaczyły. Tak, możliwe, że coś jest ze mną nie tak. Salimowi i Freyowi nie zrobię tego testu, bo mają jeszcze za mało rozwinięte 'wnętrze'. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Słowo Enneagram pochodzi od połączenia dwóch greckich słów "ennea" oznaczającego "dziewięć" oraz "gram" oznaczającego "znak". Enneagram jest nauką próbującą scharakteryzować ludzkie rodzaje osobowości oraz związki pomiędzy nimi. Enneagram dzieli ludzkie charaktery na 9 podstawowych typów. Każdy z tych typów posiada swoje własne motywy działania, własne obawy oraz własne sposoby rozwiązywania problemów. Każda osoba posiada tylko jeden typ charakteru, który się rozwija w okresie dzieciństwa i przyjmuje się, że jest on nie zmienny podczas naszego całego życia. Ponieważ symbol Enneagramu jest przedstawiony za pomocą okręgu, każdy z typów posiada dwa sąsiednie typy, które w mniejszym lub większym stopniu mogą wpływać na dany typ. Te dwa typy są określane skrzydłami (ang. wing) i są używane pomocniczo przy określaniu typu danej osoby. Dla przykładu, ktoś z typem 7 może mieć silny wpływ jednego ze swoich sąsiadów czyli typu 8, wtedy określa się, że taka osoba posiada typ 7w8. Z kolei inna osoba posiadająca typ 8 z silnym wpływem typu 7, posiada typ 8w7. Zachowanie obydwu osób może być bardzo podobne, jednak posiadają one dwa różne motory swoich działań, które są określone przez ich typ główny. </blockquote>
 <br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Źródło: <a href="http://enneagram.pl/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://enneagram.pl/</a></span> <br />
 <br />
Na podanej wyżej stronie można zrobić sobie test osobowości, który pokaże nam, jakim typem osobowości jesteśmy. Pytań jest 36, więc dość sporo, ale naprawdę warto poświęcić te parę minut na rozwiązanie jego, bo to, co nam wyjdzie, jest zazwyczaj bardzo trafne. Można się dowiedzieć ciekawych rzeczy o sobie samym. <br />
 <br />
Ja prawdopodobnie jestem 4w5. Może to jest troszkę przesadzone, ale w gruncie rzeczy się zgadza. Z kolei Felka jest 7w6, a Vasanti - 8w9. Tak, robiłam ten test, zaznaczając takie odpowiedzi, jakie one by zaznaczyły. Tak, możliwe, że coś jest ze mną nie tak. Salimowi i Freyowi nie zrobię tego testu, bo mają jeszcze za mało rozwinięte 'wnętrze'. ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Miłość]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=233</link>
			<pubDate>Wed, 27 Jun 2012 10:05:02 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=233</guid>
			<description><![CDATA[Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia, czy może uważacie, że pokochać kogoś można dopiero po bliższym poznaniu? W ogóle myślicie, że coś takiego jak miłość w ogóle istnieje? Jeśli tak, to czym ona jest, co ją najlepiej definiuje, a co na pewno miłością nie jest? Chcielibyście kiedyś spotkać kogoś, z kim spędzicie resztę życia? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia, czy może uważacie, że pokochać kogoś można dopiero po bliższym poznaniu? W ogóle myślicie, że coś takiego jak miłość w ogóle istnieje? Jeśli tak, to czym ona jest, co ją najlepiej definiuje, a co na pewno miłością nie jest? Chcielibyście kiedyś spotkać kogoś, z kim spędzicie resztę życia? ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Muzyka]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=231</link>
			<pubDate>Wed, 27 Jun 2012 09:59:52 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=231</guid>
			<description><![CDATA[Czego słuchacie? Jaki znaczenie ma muzyka w waszym życiu? Czy uważacie, że to, czego słuchamy, świadczy o nas, czy może wręcz odwrotnie - to muzyka ma wpływ na to, kim jesteśmy...? A co z ludźmi, którzy w ogóle nie słuchają muzyki (znam co najmniej dwóch takich)? A wy?, jak długo umielibyście przetrwać bez muzyki? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czego słuchacie? Jaki znaczenie ma muzyka w waszym życiu? Czy uważacie, że to, czego słuchamy, świadczy o nas, czy może wręcz odwrotnie - to muzyka ma wpływ na to, kim jesteśmy...? A co z ludźmi, którzy w ogóle nie słuchają muzyki (znam co najmniej dwóch takich)? A wy?, jak długo umielibyście przetrwać bez muzyki? ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Krótkie wyjaśnienie]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=228</link>
			<pubDate>Tue, 26 Jun 2012 20:27:28 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=228</guid>
			<description><![CDATA[1. To subforum zostało stworzone, by dyskutować o poważnych sprawach, a nie o plotkach czy lakierach do paznkoci. <br />
2. Jeżeli masz pomysł, podziel się nim z nami. Stwórz nowy temat oraz wypowiedz się. <br />
3. Panuje tutaj wolność słowa, nikt nie może być tępiony z powodu innego zdania. <br />
4. Wypowiadaj się szczerze, nie poddawaj się presji tłumu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[1. To subforum zostało stworzone, by dyskutować o poważnych sprawach, a nie o plotkach czy lakierach do paznkoci. <br />
2. Jeżeli masz pomysł, podziel się nim z nami. Stwórz nowy temat oraz wypowiedz się. <br />
3. Panuje tutaj wolność słowa, nikt nie może być tępiony z powodu innego zdania. <br />
4. Wypowiadaj się szczerze, nie poddawaj się presji tłumu.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>