<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Król Lew PBF - <font color="#1eb43c">Wąwóz</font>]]></title>
		<link>//pbf.krollew.pl/</link>
		<description><![CDATA[Król Lew PBF - //pbf.krollew.pl]]></description>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2026 11:09:57 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Skalna szczelina]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2041</link>
			<pubDate>Sat, 24 Sep 2016 15:50:36 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2041</guid>
			<description><![CDATA[Kupa piachu, gołe ściany wąwozu, a w jednej z nich, ukryte za samotną akacją, wejście do ukrytej groty. Nie jest ono zbyt szerokie, więc łatwo je przeoczyć, acz jest na tyle duże, by każdy dorosły lew był w stanie przez nie wejść. W środku zaś można było się spotkać z zdumiewająco przestronnym pomieszczeniem z suchą ziemią i właściwie niczym więcej. Panował tu półmrok, jako że jedynym źródłem światła był ten słoneczny promień, który wpadał przez szczelinę. <br />
 <br />
-- <br />
 <br />
Nie było to najbardziej romantyczne miejsce świata, ale lwica i tak postanowiła tu zawitać; głównie dlatego, że nie sądziła, by ktokolwiek poza nią wiedział o tym miejscu. Weszła do środka, po czym uśmiechnęła się do Bela, zachęcając go do uczynienia tego samego. <br />
- No... Tu nas nikt nie znajdzie - stwierdziła, wyraźnie z siebie zadowolona. <br />
Jako że zbliżał się wieczór, to niewiele było tu widać, a już zwłaszcza Felce trudno było dostrzec burego samca. Po cóż jednak wzrok, skoro najbardziej istotnym tu zmysłem był dotyk? <br />
Zamachała ogonem, rozglądając się po pomieszczeniu, choć naprawdę niewiele była w stanie dostrzec. Inna sprawa, że prawie niczego tu nie było. Tylko ich dwoje, ziemia i ciemność. I lekki chłód. <br />
Beżowa postanowiła nie czekać na to, aż ciemnogrzywy zrobi pierwszy krok. Z jakiegoś powodu ta pusta, ciemna grota nastrajała ją do działania. <br />
- Zimno mi - oznajmiła z żalem, po czym bez żadnego ostrzeżenia przybliżyła się do lwa i otarła się o niego swoim całym lekko już drżącym ciałem. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Kupa piachu, gołe ściany wąwozu, a w jednej z nich, ukryte za samotną akacją, wejście do ukrytej groty. Nie jest ono zbyt szerokie, więc łatwo je przeoczyć, acz jest na tyle duże, by każdy dorosły lew był w stanie przez nie wejść. W środku zaś można było się spotkać z zdumiewająco przestronnym pomieszczeniem z suchą ziemią i właściwie niczym więcej. Panował tu półmrok, jako że jedynym źródłem światła był ten słoneczny promień, który wpadał przez szczelinę. <br />
 <br />
-- <br />
 <br />
Nie było to najbardziej romantyczne miejsce świata, ale lwica i tak postanowiła tu zawitać; głównie dlatego, że nie sądziła, by ktokolwiek poza nią wiedział o tym miejscu. Weszła do środka, po czym uśmiechnęła się do Bela, zachęcając go do uczynienia tego samego. <br />
- No... Tu nas nikt nie znajdzie - stwierdziła, wyraźnie z siebie zadowolona. <br />
Jako że zbliżał się wieczór, to niewiele było tu widać, a już zwłaszcza Felce trudno było dostrzec burego samca. Po cóż jednak wzrok, skoro najbardziej istotnym tu zmysłem był dotyk? <br />
Zamachała ogonem, rozglądając się po pomieszczeniu, choć naprawdę niewiele była w stanie dostrzec. Inna sprawa, że prawie niczego tu nie było. Tylko ich dwoje, ziemia i ciemność. I lekki chłód. <br />
Beżowa postanowiła nie czekać na to, aż ciemnogrzywy zrobi pierwszy krok. Z jakiegoś powodu ta pusta, ciemna grota nastrajała ją do działania. <br />
- Zimno mi - oznajmiła z żalem, po czym bez żadnego ostrzeżenia przybliżyła się do lwa i otarła się o niego swoim całym lekko już drżącym ciałem. ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dolna Część Wąwozu]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=150</link>
			<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 20:08:01 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=150</guid>
			<description><![CDATA[Kurz, piasek i dwie skalne ściany, jakieś powyginane konary, ewentualnie jeszcze parę skałek, kości... Ot, cały krajobraz. Nie polecam osobom, które nie lubią długich spacerów, bowiem wąwóz jest długi, a wydostanie się stąd 'górą' graniczy z cudem. No, chyba że umie się dobrze skakać po kamieniach i nie boi się, że któryś z nich zakończy nasz żywot palnięciem w łeb. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Kurz, piasek i dwie skalne ściany, jakieś powyginane konary, ewentualnie jeszcze parę skałek, kości... Ot, cały krajobraz. Nie polecam osobom, które nie lubią długich spacerów, bowiem wąwóz jest długi, a wydostanie się stąd 'górą' graniczy z cudem. No, chyba że umie się dobrze skakać po kamieniach i nie boi się, że któryś z nich zakończy nasz żywot palnięciem w łeb. ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Górna Część Wąwozu]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=145</link>
			<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 19:44:51 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=145</guid>
			<description><![CDATA[Brzeg wąwozu, miejsce niebezpieczne o tyle, o ile ktoś zechce się z niego wychylić. Inną opcją jest zepchnięcie. Tak, w wąwozie życie stracił nie tylko osławiony, legendarny już król Mufasa, ale też mnóstwo nieostrożnych śmiałków, którym zechciało się posmakować ryzyka i przejść po krawędzi wąwozu, a także chociażby dawna władczyni Płonących, śnieżnobiała Favita, brutalnie zepchnięta przez jednego z bardziej zapalczywych Lwioziemców... W każdym razie - przechodniu, uważaj, gdzie stawiasz łapy i kto stawia je za tobą! ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Brzeg wąwozu, miejsce niebezpieczne o tyle, o ile ktoś zechce się z niego wychylić. Inną opcją jest zepchnięcie. Tak, w wąwozie życie stracił nie tylko osławiony, legendarny już król Mufasa, ale też mnóstwo nieostrożnych śmiałków, którym zechciało się posmakować ryzyka i przejść po krawędzi wąwozu, a także chociażby dawna władczyni Płonących, śnieżnobiała Favita, brutalnie zepchnięta przez jednego z bardziej zapalczywych Lwioziemców... W każdym razie - przechodniu, uważaj, gdzie stawiasz łapy i kto stawia je za tobą! ]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>