<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Król Lew PBF - <font color="#1eb43c">Nora</font>]]></title>
		<link>//pbf.krollew.pl/</link>
		<description><![CDATA[Król Lew PBF - //pbf.krollew.pl]]></description>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2026 08:59:56 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Szczyt Masywu Skalnego]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2031</link>
			<pubDate>Mon, 12 Sep 2016 16:36:33 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2031</guid>
			<description><![CDATA[<div align="center"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Z szczytu masywu widać całkiem sporą połać okolicy, szału nie ma, w końcu wzniesienie nie jest jakoś niesamowicie wysokie i daleko mu do takiej Lwiej Skały.  <br />
Dostać się tu nie jest łatwo, brakuje 'wejścia' i trzeba wdrapać się uważając przy tym na luźne kamienie. Wreszcie, gdy już dotrzesz na szczyt nie znajdziesz tutaj wymarzonego miejsca do odpoczynku. Co prawda  jeden dorosły lew ma gdzie posadzić zadek, ale to tyle w temacie. </span></div>
 <br />
Kami nieco zdyszała się odrobinę, nie pamiętała kiedy ostatni raz musiała tyle się podciągać. Sapnęła ciężko i rozejrzała po okolicy, całkiem ładny widok, a jak wytężyć wzrok to i nawet kanion widać- ich kolejny cel wędrówki i podboju~  <br />
Oblizała ciepły nos by trochę go ochłodzić, nabrała w płuca powietrza i powietrze po raz kolejny w tym roku rozdarł jej donośny ryk od którego zadrżały niejedne trzewia. <br />
Nory należały teraz do nich, wraz z rzeką Fuego, która leżała między nimi, a Szarą Skałą. <br />
 <br />
Pozostaje więc teraz tylko zejść i.. ouh, zejść.. droga w dół zawsze była cięższa. Kami nie uśmiechało się staczanie tyłka z góry, ale musiała, musiała zejść i dołączyć do reszty. W końcu są w trakcie podbojów a nie wakacji! <br />
Do długich uszu samicy dotarł pisk spojrzała w dół, dobiegał on z Nory. <br />
- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na gromy z nieba, co to tam się dzieje?</span>- Tym bardziej trzeba zejść. <br />
Pośpiech jednak wrogiem jakości, łapy ślizgały się jej na okrągłych kamieniach i nie obyło się bez spektakularnego upadku, ktoś to widział? Nie? Okejk.. <br />
 <br />
ZT ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div align="center"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Z szczytu masywu widać całkiem sporą połać okolicy, szału nie ma, w końcu wzniesienie nie jest jakoś niesamowicie wysokie i daleko mu do takiej Lwiej Skały.  <br />
Dostać się tu nie jest łatwo, brakuje 'wejścia' i trzeba wdrapać się uważając przy tym na luźne kamienie. Wreszcie, gdy już dotrzesz na szczyt nie znajdziesz tutaj wymarzonego miejsca do odpoczynku. Co prawda  jeden dorosły lew ma gdzie posadzić zadek, ale to tyle w temacie. </span></div>
 <br />
Kami nieco zdyszała się odrobinę, nie pamiętała kiedy ostatni raz musiała tyle się podciągać. Sapnęła ciężko i rozejrzała po okolicy, całkiem ładny widok, a jak wytężyć wzrok to i nawet kanion widać- ich kolejny cel wędrówki i podboju~  <br />
Oblizała ciepły nos by trochę go ochłodzić, nabrała w płuca powietrza i powietrze po raz kolejny w tym roku rozdarł jej donośny ryk od którego zadrżały niejedne trzewia. <br />
Nory należały teraz do nich, wraz z rzeką Fuego, która leżała między nimi, a Szarą Skałą. <br />
 <br />
Pozostaje więc teraz tylko zejść i.. ouh, zejść.. droga w dół zawsze była cięższa. Kami nie uśmiechało się staczanie tyłka z góry, ale musiała, musiała zejść i dołączyć do reszty. W końcu są w trakcie podbojów a nie wakacji! <br />
Do długich uszu samicy dotarł pisk spojrzała w dół, dobiegał on z Nory. <br />
- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na gromy z nieba, co to tam się dzieje?</span>- Tym bardziej trzeba zejść. <br />
Pośpiech jednak wrogiem jakości, łapy ślizgały się jej na okrągłych kamieniach i nie obyło się bez spektakularnego upadku, ktoś to widział? Nie? Okejk.. <br />
 <br />
ZT ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mała ciemna wnęka]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1560</link>
			<pubDate>Sat, 26 Dec 2015 02:59:57 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1560</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To niezbyt obszerna wnęka, do której niemal nie dociera światło. Znajduje się dość głęboko w norze.</span></span></div>
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span><br />
<br />
<br />
Siłą ciągnął za sobą Tau, która prawdopodobnie cały ten czas wydzierała się albo poddawała się własnej gadaninie, jacy to wszyscy są be tylko nie ona. Odkąd wyszli z okrągłej sali, samiec nie odezwał się ani słowem. Starał się nie zwracać uwagi na zachowanie białej lwicy. Najwyżej  przekręcił parę razy oczyma gdy powiedziała coś co go szczególnie zirytowało. Wreszcie zatrzymał się a lwicę rzucił na posadzkę jednej z wnęk, które nie tak dawno temu znalazł.  <br />
-<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Tu będziesz przebywać, aż nie wyleczysz Xis </span>- oznajmił zatrzymując się w progu i zastawiając samym sobą drogę ucieczki. - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zrobisz to jeśli chcesz żyć. Jeśli ci się nie uda, albo znachorka uzna, że twoje leczenie jest gówno warte zapłacisz głową. Wyleczenie pantery z obrażeń to jedyny warunek do tego, żebyś zachowała życie. </span><br />
Nie zamierzał jej już bić, bo nie chciał jej zbyt wcześnie zabijać. Choć zastanawiał się nad tym czy nie zagryzie jej gdy puszczą mu nerwy.  <br />
- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płacisz jedynie za własną głupotę. </span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To niezbyt obszerna wnęka, do której niemal nie dociera światło. Znajduje się dość głęboko w norze.</span></span></div>
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span><br />
<br />
<br />
Siłą ciągnął za sobą Tau, która prawdopodobnie cały ten czas wydzierała się albo poddawała się własnej gadaninie, jacy to wszyscy są be tylko nie ona. Odkąd wyszli z okrągłej sali, samiec nie odezwał się ani słowem. Starał się nie zwracać uwagi na zachowanie białej lwicy. Najwyżej  przekręcił parę razy oczyma gdy powiedziała coś co go szczególnie zirytowało. Wreszcie zatrzymał się a lwicę rzucił na posadzkę jednej z wnęk, które nie tak dawno temu znalazł.  <br />
-<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Tu będziesz przebywać, aż nie wyleczysz Xis </span>- oznajmił zatrzymując się w progu i zastawiając samym sobą drogę ucieczki. - <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zrobisz to jeśli chcesz żyć. Jeśli ci się nie uda, albo znachorka uzna, że twoje leczenie jest gówno warte zapłacisz głową. Wyleczenie pantery z obrażeń to jedyny warunek do tego, żebyś zachowała życie. </span><br />
Nie zamierzał jej już bić, bo nie chciał jej zbyt wcześnie zabijać. Choć zastanawiał się nad tym czy nie zagryzie jej gdy puszczą mu nerwy.  <br />
- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płacisz jedynie za własną głupotę. </span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sala obrad]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1511</link>
			<pubDate>Sun, 29 Nov 2015 16:33:39 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1511</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Jest to miejsce, które Ghalib znalazł całkiem niedawno. Wejście do niego jest dosyć wąskie, ale sala sama w sobie jest duża i okrągła. Z sufitu prześwitują za dnia delikatne smugi światła. Wewnątrz, na samym środku znajduje się płytki dół. Izba ta wyściełana jest zewsząd miękkim mchem.</span> <br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span><br />
<br />
Ghalib sądził, że Belial idzie oczywiście za nim. Droga do Okrągłej Sali była nawet całkiem długa, prowadził do niej korytarz szerszy niż do legowiska, ale dłuższy. Jednak samiec nie sądził, że Belial zgubi się po drodze.  <br />
Gdy znalazł się u wejścia do skalnej izby, wszedł do środka i zatoczył koło w okół płytkiego dołu na środku sali. Następnie usiadł naprzeciw wejścia do skalnej izby. Słoneczne smugi padały prosto na dół. Czekał tak na młodego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Jest to miejsce, które Ghalib znalazł całkiem niedawno. Wejście do niego jest dosyć wąskie, ale sala sama w sobie jest duża i okrągła. Z sufitu prześwitują za dnia delikatne smugi światła. Wewnątrz, na samym środku znajduje się płytki dół. Izba ta wyściełana jest zewsząd miękkim mchem.</span> <br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span><br />
<br />
Ghalib sądził, że Belial idzie oczywiście za nim. Droga do Okrągłej Sali była nawet całkiem długa, prowadził do niej korytarz szerszy niż do legowiska, ale dłuższy. Jednak samiec nie sądził, że Belial zgubi się po drodze.  <br />
Gdy znalazł się u wejścia do skalnej izby, wszedł do środka i zatoczył koło w okół płytkiego dołu na środku sali. Następnie usiadł naprzeciw wejścia do skalnej izby. Słoneczne smugi padały prosto na dół. Czekał tak na młodego.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Okrągła wnęka]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1171</link>
			<pubDate>Fri, 24 Apr 2015 13:41:54 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1171</guid>
			<description><![CDATA[W norze znajduje się osobna wnęka wysłana trawą. Przez mały otwór wpada tutaj trochę światła i świeżego powietrza. Przy ścianach są korzenie drzew formujące się jakby w półkę. Wnęka nie jest zbyt szeroka więc pomieści tylko cztery dorosłe lwy i dwa małe lwiątka.  <br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span><br />
<br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">[ <span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodano</span>: 2015-04-24, 14:55</span> ]</span> <br />
Weszła bardzo powoli. Zebrała więcej wysuszonej trawy w jedno miejsce aby miała bardziej wygodnie. Czuła, że już zostało mało czasu do porodu. Maluch lub maluchy strasznie się wierciły. Czuła co raz częściej skurcze brzucha ale jeszcze nie były to skurcze porodowe. Gdy już usłała sobie wygodne łoże położyła się na nim. Oddychała spokojnie. Miała tylko nadzieję, że gdy to się zacznie nie będzie sama przy tym.  <br />
<br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">[ <span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodano</span>: 2015-04-25, 22:55</span> ]</span> <br />
Minęło sporo czasu odkąd Mirra tutaj leży. Zaczęły jej się regularne skurcze. Tak to czas b rodzić. Dzieci strasznie pchały się na świat. Mirra zaczęła ryczeć z bólu i próbowała jeszcze maleństwa przetrzymać w sobie lecz to nie dawało skutków. Zaczęła brać głębokie wdechy, a gdy zaczynał się mocniejszy skurcz zaczynała przeć. Czynność powtarzała tak parę razy aż w końcu urodziła pierwsze lwiątko. Po pewnym czasie zaczęła znowu mieć skurcze i zaczęła po raz drugi rodzić. Poród nie był dla niej przyjemny w końcu urodziła drugie lwiątko. Obydwa lwiątka przybliżyła do siebie i je zaczęła obmywać po czym położyła je bliżej sutków by mogły się najeść. Gdy maluchy jadły Mirra znowu poczuła skurcze lecz tym razem już "urodziła" łożysko. Tak więc urodziła dwa malutkie lwiątka. Wykończona położyła łeb na trawie i zaczęła przyglądać się swym młodym. Z imionami poczeka na Ghaliba. W końcu to również jego potomstwo więc miał prawo wypowiedzieć się co do imion lwiątek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W norze znajduje się osobna wnęka wysłana trawą. Przez mały otwór wpada tutaj trochę światła i świeżego powietrza. Przy ścianach są korzenie drzew formujące się jakby w półkę. Wnęka nie jest zbyt szeroka więc pomieści tylko cztery dorosłe lwy i dwa małe lwiątka.  <br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span><br />
<br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">[ <span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodano</span>: 2015-04-24, 14:55</span> ]</span> <br />
Weszła bardzo powoli. Zebrała więcej wysuszonej trawy w jedno miejsce aby miała bardziej wygodnie. Czuła, że już zostało mało czasu do porodu. Maluch lub maluchy strasznie się wierciły. Czuła co raz częściej skurcze brzucha ale jeszcze nie były to skurcze porodowe. Gdy już usłała sobie wygodne łoże położyła się na nim. Oddychała spokojnie. Miała tylko nadzieję, że gdy to się zacznie nie będzie sama przy tym.  <br />
<br />
<span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">[ <span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodano</span>: 2015-04-25, 22:55</span> ]</span> <br />
Minęło sporo czasu odkąd Mirra tutaj leży. Zaczęły jej się regularne skurcze. Tak to czas b rodzić. Dzieci strasznie pchały się na świat. Mirra zaczęła ryczeć z bólu i próbowała jeszcze maleństwa przetrzymać w sobie lecz to nie dawało skutków. Zaczęła brać głębokie wdechy, a gdy zaczynał się mocniejszy skurcz zaczynała przeć. Czynność powtarzała tak parę razy aż w końcu urodziła pierwsze lwiątko. Po pewnym czasie zaczęła znowu mieć skurcze i zaczęła po raz drugi rodzić. Poród nie był dla niej przyjemny w końcu urodziła drugie lwiątko. Obydwa lwiątka przybliżyła do siebie i je zaczęła obmywać po czym położyła je bliżej sutków by mogły się najeść. Gdy maluchy jadły Mirra znowu poczuła skurcze lecz tym razem już "urodziła" łożysko. Tak więc urodziła dwa malutkie lwiątka. Wykończona położyła łeb na trawie i zaczęła przyglądać się swym młodym. Z imionami poczeka na Ghaliba. W końcu to również jego potomstwo więc miał prawo wypowiedzieć się co do imion lwiątek.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Piach przed wejściem]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1168</link>
			<pubDate>Wed, 22 Apr 2015 13:57:25 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1168</guid>
			<description><![CDATA[Miejsce rozciąga się wokół Nory. Przed wejściem lekko zaciemnione przez głazy i dzięki temu rośnie tu nieco więcej traw niż wokół nory. Nie jest to zupełnie wyschnięte, suche miejsce. Ziemia poprzecinana jest skąpymi trawami jak twarz zmarszczkami. W porze suchej, jest tu z zielenią dość biednie, ale gdy spadnie deszcz, ziemia natychmiast pokrywa się delikatnymi źdźbłami.<br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Miejsce rozciąga się wokół Nory. Przed wejściem lekko zaciemnione przez głazy i dzięki temu rośnie tu nieco więcej traw niż wokół nory. Nie jest to zupełnie wyschnięte, suche miejsce. Ziemia poprzecinana jest skąpymi trawami jak twarz zmarszczkami. W porze suchej, jest tu z zielenią dość biednie, ale gdy spadnie deszcz, ziemia natychmiast pokrywa się delikatnymi źdźbłami.<br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Legowiska]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1063</link>
			<pubDate>Sun, 27 Jul 2014 22:05:33 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=1063</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2014/208/a/9/hakuna_matata_0278_by_ragous-d7sjgbz.jpg" alt="[Obrazek: hakuna_matata_0278_by_ragous-d7sjgbz.jpg]" class="mycode_img" /> <br />
 <br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przytulna nora, którą kiedyś paczka hien obrała sobie za legowisko. Wbrew pozorom jest ona dosyć przestronna, zdolna pomieścić co najmniej kilkanaście dorosłych osobników. Podłoże usłane jest kępami trawy, a ze ścian gdzieniegdzie wystają grube korzenie. W norze panuje półmrok, podczas gdy jedynym źródłem światła są promienie światła słonecznego, zaglądającego do wewnątrz przez niewielkie wejście.</span> </div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2014/208/a/9/hakuna_matata_0278_by_ragous-d7sjgbz.jpg" alt="[Obrazek: hakuna_matata_0278_by_ragous-d7sjgbz.jpg]" class="mycode_img" /> <br />
 <br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przytulna nora, którą kiedyś paczka hien obrała sobie za legowisko. Wbrew pozorom jest ona dosyć przestronna, zdolna pomieścić co najmniej kilkanaście dorosłych osobników. Podłoże usłane jest kępami trawy, a ze ścian gdzieniegdzie wystają grube korzenie. W norze panuje półmrok, podczas gdy jedynym źródłem światła są promienie światła słonecznego, zaglądającego do wewnątrz przez niewielkie wejście.</span> </div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">UWAGA!!</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Norę zamieszkują szczury wraz z mambą czarną, która ma je wytępić, ale niewykluczone jest że gad będzie kąśliwy dla przybyszy, także z stada, do którego teren należy~</span><br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">-Kami</span></div>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>