<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Król Lew PBF - <font color="#990000">Źródło Życia</font>]]></title>
		<link>//pbf.krollew.pl/</link>
		<description><![CDATA[Król Lew PBF - //pbf.krollew.pl]]></description>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2026 11:57:23 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Mglista polana]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2645</link>
			<pubDate>Mon, 14 Aug 2017 20:31:43 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2645</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Sporej wielkości polana mieszcząca się przy zakolu rzeki, parę kilometrów od jaskiń nad rzeką. Trawa jest tutaj wysoka do łokci i często też zachodzi tutaj mgła nadciągająca od strony rzeki. Ogólnie jest tutaj całkiem wilgotno, a wysoka trawa aż do brzegu sprawia, że trzeba uważać gdzie się biegnie, by nie wpaść przypadkiem do wody.</span><br />
<br />
<br />
Kiburi specjalnie się nie śpieszył by dotrzeć do najbliższej polany i chyba jedynej, która była po tej stronie rzeki. Na całe szczęście nie musiał się przez wodę przeprawiać by złapać z siostrą coś na ząb. Swoją drogą, Zuri miała iść, a tym czasem, kiedy się oglądał za sobą, widział tylko trawy i trawy. W oddali były drzewa, pewnie należące już do tych księżycowych, czy jak ich tam ojciec nazywa. A z drugiej strony rzeka. No, gdyby trzeba było wiać, to w zasadzie w dwóch kierunkach. Jeszcze go by ci tamci fanatycy napadli. <br />
Wyciągnął łeb do góry niuchając czy czasem coś paskudnego w powietrzu nie wisi. Ale nic tutaj nie było. Ani lwów, ani zwierzyny. Cholera, nawet ciotki nie czuł, a myślał, że zdołała już tutaj dotrzeć przed nimi. Przecież w ogóle się nie śpieszył, żeby dotrzeć. Więc gdzie ona jest? <br />
Siadł w końcu na dupie. Miał jakieś dziwnie złe przeczucie, co rzadko mu się zdarzało.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Sporej wielkości polana mieszcząca się przy zakolu rzeki, parę kilometrów od jaskiń nad rzeką. Trawa jest tutaj wysoka do łokci i często też zachodzi tutaj mgła nadciągająca od strony rzeki. Ogólnie jest tutaj całkiem wilgotno, a wysoka trawa aż do brzegu sprawia, że trzeba uważać gdzie się biegnie, by nie wpaść przypadkiem do wody.</span><br />
<br />
<br />
Kiburi specjalnie się nie śpieszył by dotrzeć do najbliższej polany i chyba jedynej, która była po tej stronie rzeki. Na całe szczęście nie musiał się przez wodę przeprawiać by złapać z siostrą coś na ząb. Swoją drogą, Zuri miała iść, a tym czasem, kiedy się oglądał za sobą, widział tylko trawy i trawy. W oddali były drzewa, pewnie należące już do tych księżycowych, czy jak ich tam ojciec nazywa. A z drugiej strony rzeka. No, gdyby trzeba było wiać, to w zasadzie w dwóch kierunkach. Jeszcze go by ci tamci fanatycy napadli. <br />
Wyciągnął łeb do góry niuchając czy czasem coś paskudnego w powietrzu nie wisi. Ale nic tutaj nie było. Ani lwów, ani zwierzyny. Cholera, nawet ciotki nie czuł, a myślał, że zdołała już tutaj dotrzeć przed nimi. Przecież w ogóle się nie śpieszył, żeby dotrzeć. Więc gdzie ona jest? <br />
Siadł w końcu na dupie. Miał jakieś dziwnie złe przeczucie, co rzadko mu się zdarzało.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Most graniczny]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2571</link>
			<pubDate>Sun, 16 Jul 2017 16:01:32 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=2571</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Najbezpieczniejsze przejście prowadzące do kotliny znajdującej się po drugiej stronie rzeki życia. Droga prowadzi przez most, który wytworzył się z powalonego pnia drzewa. Umożliwia to dostanie się na drugi brzeg nie musząc płynąć wpław. <br />
Podczas pory deszczowej nurt przybiera na sile, wody przybywa i jest to jedyna droga przedostania się na druga stronę. Ryzykanci nie znający tej trasy kończą na dnie lub stają się ofiarą krokodyli bądź hipopotamów.<br />
Całość pośród brzegu jest porośnięta wysoką trawą, krzewami, paprociami i kolorowymi kwiatami. Dostrzeżenie tego przejścia jest utrudnione przez bujną roślinność. Tuż za mostem spływa kaskada strumieni dająca swój początek biegowi źródła życia.<br />
<br />
<img src="http://orig07.deviantart.net/8466/f/2017/197/9/e/fantasy_forest_fantasy_36992853_500_281_by_madziena-dbgivco.jpg" alt="[Obrazek: fantasy_forest_fantasy_36992853_500_281_...bgivco.jpg]" class="mycode_img" /><br />
</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><a href="https://www.youtube.com/watch?v=BOvBiLFz3RE" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">♩♫♩</a></span><br />
<br />
<br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Najbezpieczniejsze przejście prowadzące do kotliny znajdującej się po drugiej stronie rzeki życia. Droga prowadzi przez most, który wytworzył się z powalonego pnia drzewa. Umożliwia to dostanie się na drugi brzeg nie musząc płynąć wpław. <br />
Podczas pory deszczowej nurt przybiera na sile, wody przybywa i jest to jedyna droga przedostania się na druga stronę. Ryzykanci nie znający tej trasy kończą na dnie lub stają się ofiarą krokodyli bądź hipopotamów.<br />
Całość pośród brzegu jest porośnięta wysoką trawą, krzewami, paprociami i kolorowymi kwiatami. Dostrzeżenie tego przejścia jest utrudnione przez bujną roślinność. Tuż za mostem spływa kaskada strumieni dająca swój początek biegowi źródła życia.<br />
<br />
<img src="http://orig07.deviantart.net/8466/f/2017/197/9/e/fantasy_forest_fantasy_36992853_500_281_by_madziena-dbgivco.jpg" alt="[Obrazek: fantasy_forest_fantasy_36992853_500_281_...bgivco.jpg]" class="mycode_img" /><br />
</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><a href="https://www.youtube.com/watch?v=BOvBiLFz3RE" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">♩♫♩</a></span><br />
<br />
<br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rzeka Życia]]></title>
			<link>//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=71</link>
			<pubDate>Sun, 24 Jun 2012 22:07:46 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">//pbf.krollew.pl/showthread.php?tid=71</guid>
			<description><![CDATA[Przecina całe tereny należące niegdyś do Stada Złotej Gwiazdy. To tu zwierzyna z całej okolicy gasi swe pragnienie, jednakże wyjątkowy spokój bijący od tego miejsca absolutnie nie nastraja lwów do polowań na przebywających tu czasem przedstawicieli innych gatunków. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Przecina całe tereny należące niegdyś do Stada Złotej Gwiazdy. To tu zwierzyna z całej okolicy gasi swe pragnienie, jednakże wyjątkowy spokój bijący od tego miejsca absolutnie nie nastraja lwów do polowań na przebywających tu czasem przedstawicieli innych gatunków. ]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>