♫ Audycja 33 ♫


Wszystkie audycje znajdziecie na audycje.krollew.pl
Tygodniowy bonus
+5 opali


Otrzymuje Umar!
  • Kykczor został naszym nowym Mistrzem Gry! :D Życzymy powodzenia na nowej drodze życia!
  • W niedzielę 17 grudnia zostanie nagrana nowa audycja! :) Szczegóły tutaj.
  • W trzeciej zakładce ogłoszeń (Pozostałe) pojawiły się grafiki ilustrujące prognozę pogody, których pomysł i wykonanie zawdzięczamy Kami. Dziękujemy! :)
  • Zmiana dotycząca rezerwacji i użytkowania Wolnych avatarów! Wszystko zawarte jest w czytelnym FAQ, które możecie znaleźć w temacie do rezerwacji!
Generator statystyk
Drzewo genealogiczne
Okres zbioru (1 porcja):
Cis pospolity
Wulkan Burgess Shale, Ognisty Las, Źródło Życia
Baobab
Sawanna, Skrawek Sawanny, Źródło Życia, Dżungla
Akacja
Skrawek Sawanny, Ognisty Step, Ognisty Las, Dolina Spokoju
Rooibos
Kilimandżaro, Wzgórze, Wulkan Burgess Shale
Mięta zielona
Wulkan Burgess Shale, Źródło Życia, Sawanna, Wodospad Szczęścia
Kigelia afrykańska
Sawanna, Skrawek Sawanny, Źródło Życia, Dżungla
Modligroszek różańcowy
Dżungla, Kilimandżaro
Pogoda
1-15 grudnia
25 °C
20 °C
16-31 grudnia
27 °C
23 °C
Po tylu dniach nieznośnej suszy wreszcie spadł deszcz. Jednak dosyć drobny i rzadki. Wciąż towarzyszy mu słońce. Przelotne opady zwilżyły popękaną ziemię i przyniosły ulgę roślinom i zwierzętom. To wciąż za mało, żeby ożywić rzeki, ale już niebawem...
Postać miesiąca:
Grudzień

Młody lew poszukujący swojego miejsca w świecie, wiedziony do celu światłem Księżyca i radami kapłanek. Próbuje znaleźć swojego ojca, nieświadom krwawego śladu, który ten za sobą pozostawia, a wszystko to w świętym, lunarnym świetle nocy.
Cytat grudnia
Nadesłany przez Zumę
A później Samiya wyciągnęła pudełko księżycowego proszku marki "General" i poczęstowała Firraela, by mogli razem radośnie obserwować gwiazdy za dnia i wielkie afrykańskie orło-pustułki porywające małe kotki, by zbudować swoją świętą księżycową inkwizycję i zrzucać niewiernych ze Złotej Skały, a wszystko to ku chwale Jasnego Pana.
Znajdziecie nas na:
Myr
Odnowiciel | Król
*
Gatunek:lew przylądkowy- P. l. melanochaita Płeć:Samiec Wiek:5 lat Znamiona:4/4 Liczba postów:1,924 Dołączył:Maj 2015

STATYSTYKI Życie: 90
Siła: 95
Zręczność: 76
Spostrzegawczość: 61
Doświadczenie: 23


Poziom ostrzeżeń: 20%
17-02-2016, 21:02
Prawa autorskie: ja-Dirke

Lekko zastrzygłem uchem słuchając jej słów. Spoglądałem się an nią z równą uwaga kiedy opowiadała o poprzednim władcy. Dobrze się czegoś nowego dowiedzieć. Pociągnąłem nosem obserwując samice z uwaga.
-Dlatego taka nienawiść, że w niepamięć jego imię jest wrzucone, o pani?- No cóż widać te decyzje bardzo mocno uderzyły w członków stada. To co mi lwica powiedziała dość mocno zostanie w mojej pamięci a propozycja abym porozmawiał z Kahawianem. Nie ejst złą propozycją ni wiem jednak czy ten znajdzie na to czas. W końcu to tylko rozmowa a na głowie ona ma całe stado. Jednak spróbuje zająć mu te kilak chwil, wolałbym aby pozmawiał ze mną w sposób normalny. Nie tylko jako strażnika, który ma patrolować i spełniać swoje obowiązki. Chociaż i to jak widać nie do końca mi wychodzi. Potrząsnąłem lekko swym łbem.
Czy było coś o co chciałem zapytać? Nie, w tej chwili nie.
-Gdzie mógłbym panią odnaleźć w razie jakiś dalszych pytań?- Zapytałem sie spoglądając się na nią i wstając z ziemi. Wróciła do nie pewność siebie i duma. Nie mogę tak sie tym negatywnym uczuciom pogrążać. To moze tylko mnie zgubić.
-Oraz czy coś pani chciałaby sie jeszcze ode mnie dowiedzieć?
Odpowiedz Ostrzeż
Kami
Kanibal | Abajifo
*
Gatunek:Panthera spelaea+ Płeć:Samica Wiek:Wiek średni Znamiona:5/5_{1} Tytuł fabularny:Znachor Zezwolenia:Cechy Panthera spelaea 500kg/ 350cm(bez ogona) / Postać Specjalna Tytuł pozafabularny:VIP / Artysta Roku Liczba postów:1,612 Dołączył:Cze 2012

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 95
Zręczność: 80
Spostrzegawczość: 74
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
24-02-2016, 10:26
Prawa autorskie: ~KamiLionheart/ *jollyjack/ bethesda

Przymknęła nieco powieki.
- Tak mi się wydaje. Lecz niezależnie od tego co się dzieje.. nienawiścią nie można usprawiedliwiać swego postępowania. Panie Myr, jesteśmy dorośli, jesteśmy istotami rozumnymi, gniew i zawiść nie pochodzą od rozumu, jeśli ktoś nie potrafi tych dwóch utrzymać w ryzach.. jest zwyczajnie słaby.- Nie chodziło jej o nikogo konkretnego, to nie były zarzuty. Instynkty były dzikie, bezmyślne i pierwotne, ona sama zawsze aspirowała do czegoś więcej. Nawet jeśli wytykali jej że była barbarzyńcą, miała twarde zasady i honor.
- Jeśli z historii wymazuje sie fakty, bądź je przeinacza traci się część swojej tożsamości. A jedno kłamstwo, popycha kolejne i kolejne jak lawina.. - Odetchnęła głębiej i w pewnym momencie nie da się już tego powstrzymać, a Karma.. czy jak tam zwać związek przyczynowo skutkowy, zawsze dopominała się o swoje. Zawiłe matactwa były jak wijące sie w dole węże, nie bała sie ich, ale na taką wizję przeszedł ja dreszczyk, jakieś obrzydzenie, obślizgłe zimne gady. Synonim kłamstwa.
- Będę gdzieś tutaj, tam.. granice nie mają dla mnie znaczenia, to właśnie jeden z wspaniałych przywilejów nie stania po niczyjej stronie.- Machnęła ogonem. Jeśli będzie miała ochotę z nim znów pogadać, raczej nie będzie problemów ze znalezieniem jej.
- Hm.. zastanawiałam się.. czy za wschodnia granicą i terenami Lwich ktoś teraz mieszka? Dawniej tereny te należały do Płonącej Ziemi i Stada Złotej Gwiazdy. TE drugie ziemie były urodzajne, więc z pewnością ktoś objął władze nad nimi.. miałam zamiar wybrać się tam.
My Lioden Den 

~X~
A co jeśli życie jest zbyt krótkie, 
by poddać się mądrości milczenia? 


[Obrazek: Fuck_Stamp_by_Voltaira.gif] [Obrazek: 3k8uyjj_by_kamilionheart-d9q7uas.png]
MÓJ GŁOS!                                                       
Twój koszma                                     Moje Rozmiary

[Obrazek: trollface.png]
Odpowiedz Ostrzeż
Myr
Odnowiciel | Król
*
Gatunek:lew przylądkowy- P. l. melanochaita Płeć:Samiec Wiek:5 lat Znamiona:4/4 Liczba postów:1,924 Dołączył:Maj 2015

STATYSTYKI Życie: 90
Siła: 95
Zręczność: 76
Spostrzegawczość: 61
Doświadczenie: 23


Poziom ostrzeżeń: 20%
01-03-2016, 08:46
Prawa autorskie: ja-Dirke

Słuchałem jej, tak tylko słuchałem nie przerywałem, nie wtrącałem niczego. Poruszyłem lekko nosem i patrzyłem an nią. W głowie wszystko sobie układałem i kodowałem. Wolałem pamiętać to na przyszłość. pamiętać i mieć pewność, że przy rozmowie z władcą nic mi nie umknie.
-Nie wiem, pani, dużo o terenach innych stad. Słuchy mnie jednak doszły, że sąsiadami Lwiej Ziemi jest grupa wyznawców religijnych coś z księżycem- Tak niestety nawa mi umknęła. Poruszyłem lekko ogonem.
-Wybacz pani ale ich nazwy nie pamiętam- Tym bardziej, że raz spotkałem kogoś od nich i to było bardzo dawno temu. Sam an tamte tereny się nie zapuszczałem, nie odczuwałem takiej potrzeby. Tutaj miałem obowiązki do wypełnienia, brak czasu na jakieś zwiedzanie, pókim co.
-Dziękuję za poświęcony mi czas, pani. Będę ruszał już w dalsza drogę- Dodałem uważniej na nią spoglądając. Dużo dowiedziałem się w tej krótkiej rozmowie. Ruszyłem an dalszą część swojego patrolu.

zt.
Odpowiedz Ostrzeż
Kami
Kanibal | Abajifo
*
Gatunek:Panthera spelaea+ Płeć:Samica Wiek:Wiek średni Znamiona:5/5_{1} Tytuł fabularny:Znachor Zezwolenia:Cechy Panthera spelaea 500kg/ 350cm(bez ogona) / Postać Specjalna Tytuł pozafabularny:VIP / Artysta Roku Liczba postów:1,612 Dołączył:Cze 2012

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 95
Zręczność: 80
Spostrzegawczość: 74
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
13-03-2016, 10:50
Prawa autorskie: ~KamiLionheart/ *jollyjack/ bethesda

Pokiwała mu głową w odpowiedzi, więc Złoci przerzucili się teraz na księżyc.. popaprańcy.. ale co zrobić.
Słowa Myra dały jej do zrozumienia że obecne stada chyba nie są jakieś wybitne, to wiele by tłumaczyło.. zerwo wyzwań dla Zachodu. Albo Myr był po prostu domatorem.
- Miło było mi Cię poznać Myr, udanego patrolu.- Dodała na koniec. Kiedy samiec oddalił się na tyle że zniknął jej z oczu podniosła się i ruszyła na mały spacer po Oazie.

ZT
My Lioden Den 

~X~
A co jeśli życie jest zbyt krótkie, 
by poddać się mądrości milczenia? 


[Obrazek: Fuck_Stamp_by_Voltaira.gif] [Obrazek: 3k8uyjj_by_kamilionheart-d9q7uas.png]
MÓJ GŁOS!                                                       
Twój koszma                                     Moje Rozmiary

[Obrazek: trollface.png]
Odpowiedz Ostrzeż
Akela
Samotnik
*
Gatunek:tygrys Płeć:Samica Wiek:Młoda dorosła (3 lata ) Liczba postów:35 Dołączył:Cze 2014

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 80
Zręczność: 70
Spostrzegawczość: 60
Doświadczenie: 5


Poziom ostrzeżeń: 0%
16-10-2017, 01:06
Prawa autorskie: mua / Wikimedia Commons

Mało powiedzieć, że droga którą podążała tygrysica, a wraz z nią młoda lwica, była długa. Śmiało można było nazwać ją przy tym nieprzyjemną i męczącą. Akela doskonale wiedziała dokąd szła i zapewne równie ciężko znosiła trud przeprawy przez pustynię i jałową ziemię Zachodu co Logan, ale tym razem wiedziała, że migracja ta miała okazać się ostateczną. Nie mogła wrócić na przyjemny chłód ziem wokół Kilimandżaro, szła więc w jedyne wiadome jej miejsce, które mogło się nadać do życia. Skąd o nim wiedziała? Wydawało jej się, że była tam kiedyś jako kocię albo dorastająca tygrysica. Pamiętała tylko, że było tam trochę lwów i, że była tam woda a im dłużej szła tym była bardziej przekonana, że ewentualnie kogoś stamtąd przegoni. Jednakże im dalej zagłębiała się w ziemie, które jak pamiętała należały do lwów tym bardziej zauważała, że obecnie były opuszczone. Uważała, że ktoś już by do tej pory zatrzymał je. Tymczasem coraz bardziej zbliżały się do miejsca, które już z oddali wyglądało na ożywione, zieleń wyróżniała się pośród szarości. Zresztą one obie chyba bardziej pasowały do ponurego obrazka pustkowi niż do tak pięknego miejsca jak oaza, która jawiła się na horyzoncie. Akela obejrzała się na Logan, tak jakby już w pełni akceptowała jej towarzystwo choć czasem jej samotnicza natura sprawiała, że myślała nie raz by odłączyć się. Niemniej im dłużej trwała ta wędrówka tym mniej owa natura się odzywała. Może tolerancja na jedną młódkę nie była jakimś szczególnym wyczynem dla tak niezależnego kota jak tygrys. 
I w końcu osiem łap wtoczyło się z suchej gleby na miękką porośniętą trawą. Akela chętnie schowała się w cieniu listowia a potem wytrwale szła w stronę skąd dochodził dźwięk wodospadu. W tamtej chwili myślała wyłącznie o tym by napić się wody. Wychyliła się przez zarośla a na jej pysk wpełzł uśmiech gdy tylko znalazła to czego szukała. Mruknęła na lwicę a potem wstąpiła na wilgotne kamienie znajdujące się u brzegu jeziora i zanurzyła pysk w gładkiej tafli jeziora. 
Odpowiedz Ostrzeż
Logan
Samotnik
*
Gatunek:Lef Płeć:Samica Wiek:Młodzik Liczba postów:105 Dołączył:Gru 2015

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 65
Spostrzegawczość: 55
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
17-10-2017, 17:31
Prawa autorskie: Xylax/Kamiś

Do diaska! Tygrysica zrobiła młodej niezła wyprawę, nie żeby łapki młodej nigdy się nie nałaziły. Akurat tutaj w tej własnie kwestii miała nie lada doświadczenie. W końcu zgubiła się wędrując bardzo daleko od domu, a potem dotarła aż na szczyt Kilimandżaro. Po pustyni jednak przyszło jej maszerować pierwszy raz, w dodatku tak piekielnie gorącej że poduszki przez pierwsze dni paliły ja jakby po ogniu chodziła, nawet raz czy dwa chciała spytać Akele czy mogą zawrócić, pójść inną trasą, czy coś. Ostatecznie jednak zniosła trudy jedynie jęcząc i posykując, stawiając dziwnie kroki, albo też gdy się dało szła dosłownie depcząc po cieniu paskowanej.
pierwsze źdźbła i zmiana krajobrazu poprawiła jej znacznie humor, pustynia zdawała się kończyć, nie spodziewała się jednak że trafią do tak niesamowitego miejsca, tuż zaraz za tak niegościnnym piekłem? Jeszcze nim ukazała się jej bujna zieleń poczuła w powietrzu zapach świeżego powietrza, chwilę szła z uniesionym nosem i raptownie stanęła, szok! Nie wiedziała na co wpierw spojrzeć.
Bujne palmy obwieszone lianami? Kwiaty w wszystkich kolorach tęczy chyba!
Małpy figlujące po gałęziach za którymi obróciła się kiedy przebiegły za jej placami.
Z tego wszystkiego straciła z oczu przewodniczkę, lekka panika i? oh tam jest jej ogon! Zdążyła go dostrzec nim zniknął na dobre w buszu, szybciutko truchtem dogoniła ją. Szum wodospadu uwiadomił Logan że od dawna nie miała kropli wody w pyszczku, a różowe wargi strasznie spierzchły i popękały. - Niesamowite. Skąd znasz to miejsce? - Podeszła do brzegu jeziorka, zimne kamienie były dla strudzonych łapek niebywała ulgą.
Theme

[Obrazek: logan_kopia_by_koseki_leonheart-dbk4gks.png]

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬  
Gdy ktoś cię lubi, bo się starasz, to nie lubi cię takiej, jaką jesteś.  
Lubi nieprawdę o tobie.

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-10-2017, 17:31 przez Logan.)
Odpowiedz Ostrzeż
Akela
Samotnik
*
Gatunek:tygrys Płeć:Samica Wiek:Młoda dorosła (3 lata ) Liczba postów:35 Dołączył:Cze 2014

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 80
Zręczność: 70
Spostrzegawczość: 60
Doświadczenie: 5


Poziom ostrzeżeń: 0%
19-10-2017, 00:46
Prawa autorskie: mua / Wikimedia Commons

O tak, wilgotne i chłodne kamienie były tym czego zmęczone łapy Akeli potrzebowały. Tak samo jak wyschnięty na wiór język potrzebował wody. Piła już dłuższą chwilę gdy Logan podeszła i zadała pytanie. Podniosła łeb i spojrzała na nią oblizując mokry od kropel pysk. Zastanowiła się przez chwilę, ale po chwili wzruszyła ramionami.
- Chyba nie znam dobrej odpowiedzi - rozbrzmiała strudzonym ale już pełnym ulgi tonem. - Chyba byłam tu jako kocię...? A może zobaczyłam z wysokiej góry? 
Zresztą... czy miało to jakiekolwiek znaczenie? Dla tej szarej tygrysicy nie miało żadnego. Niemniej czuła się coraz lepiej i coraz bardziej czuła, że przyjście tutaj miało ogromny sens. Wkrótce skończyła pić, ale nadal miała mało wody. Nie musiała specjalnie przyglądać się swojemu futru by wiedzieć, że jest zakurzone i brudne. Zresztą tak dawno nie pływała, że tych kilka łyków obudziło w niej potrzebę zanurzenia się w chłodnej i przyjemnej wodzie. Nie wiedziała czy lwy potrafią i czy lubią pływać, ale nie zamierzała się przejmować ewentualnym zaskoczeniem. Powoli zaczęła wchodzić do wody. Zanurzyła jedną łapę a potem drugą i trzecią i czwartą. Nieśpiesznie oswajała się z temperaturą i wchodziła coraz głębiej i głębiej aż wreszcie wystawała z wody jedynie pyskiem. Grunt jeszcze miała, ale szybko się odbiła i zaczęła spokojnie pływać w jedną i drugą stronę.
Odpowiedz Ostrzeż
Logan
Samotnik
*
Gatunek:Lef Płeć:Samica Wiek:Młodzik Liczba postów:105 Dołączył:Gru 2015

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 65
Spostrzegawczość: 55
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
24-10-2017, 11:01
Prawa autorskie: Xylax/Kamiś

Pochyliła sie nad taflą, chwilę przyglądała się swojemu odbiciu, ale mam duży nochal, zmarszczyła go i chrumknęła cicho. Zupełnie jak guziec? Nie mniejszy, na pewno! A kiedy zaczęła pić kontem oka zerknęła na tygrysicę. spodziewała się innej odpowiedzi, była troszkę rozczarowane też tym że była taka no, krótka?
Żadnych wielkich podróży i ciekawych osób. Siorb, siorb, mlask. Zlizywała chłodny płyn z jego tafli, ulga, niebywała i taka przyjemna, wypiła chyba więcej niż potrzebowała, bo kiedy podniosła łeb odbiło się jej i ulało nosem, aż parsknęła i potrząsnęła łbem wybałuszając oczy na Akele, do głowy by jej nie przyszło żeby wejść do jeziora! Tam gdzie była woda w strumyku sięgała ledwie do łokci, rzeka z krokodylami też nie zachęcała do tego typu czynności. One zawsze kłapały mordą na wszystko poza hipopotamami zapraszając na wspólny obiad, kolacje i śniadanie. Ściągnęła wargi, aż się jej dołeczki zrobiły rozglądając się niepewnie. 
- A jak jest tu krokodyl? - Mac łapą wodę.
Theme

[Obrazek: logan_kopia_by_koseki_leonheart-dbk4gks.png]

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬  
Gdy ktoś cię lubi, bo się starasz, to nie lubi cię takiej, jaką jesteś.  
Lubi nieprawdę o tobie.

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

Odpowiedz Ostrzeż
Akela
Samotnik
*
Gatunek:tygrys Płeć:Samica Wiek:Młoda dorosła (3 lata ) Liczba postów:35 Dołączył:Cze 2014

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 80
Zręczność: 70
Spostrzegawczość: 60
Doświadczenie: 5


Poziom ostrzeżeń: 0%
24-10-2017, 21:34
Prawa autorskie: mua / Wikimedia Commons

Akela nie przejmowała się takimi rzeczami, choć rzeczywiście dopływała tu rzeka i jakiś mógłby się trafić. Jednak zapewne umiałaby poradzić sobie z jednym krokodylem, z kilkoma mógłby być problem.
- Najwyżej go zjemy - odparła więc Logan bez większego przejęcia. Musiała chwilę popływać, wymagała tego od niej jej własna natura. Skoro nie mogła być tam gdzie jest chłodno to musiała mieć dostęp do wody by nie tylko pić ale i po to by pływać i moczyć się w niej. Zresztą kąpiel nie trwała jakoś szczególnie długo, a przynajmniej Akeli czas mijał tak szybciej i przyjemniej. Zanurzyła łeb i zanurkowała trochę. Udało jej się nawet złapać jedną, sporą rybę w szczęki więc wyszła na brzeg i otrzepała się. Położyła rybę na kamieniu i przytrzymała ją łapą aż przestała się rzucać. 
- Po pływaniu lepiej się je i śpi - nachyliła się ku rybie i zakleszczyła szczęki na jej łbie. 
Odpowiedz Ostrzeż
Logan
Samotnik
*
Gatunek:Lef Płeć:Samica Wiek:Młodzik Liczba postów:105 Dołączył:Gru 2015

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 65
Spostrzegawczość: 55
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
19-11-2017, 21:17
Prawa autorskie: Xylax/Kamiś

Jeść krokodyla? Parskneła rozbawiona, ale byłby to..paradoks? Zjeść drapieżnika, który to zazwyczaj pożera! Śmieszne? Nie? Podreptała chwilę w miejscu człapiąc mokrymi łapkami na kamieniu, aż zdecydowała się wejść do stawu, dalejniezbyt pewnie. Zamoczyła łapy, chłodna tafla dotkneła brzuszka lwicy i aż przeszedł ją przyjemny dreszcz. Rozmaśliła się, więc nawet nie zauważyła zniknięcia tygrysicy, dopiero kiedy usłyszała trzepot ryby, a wynurzenie się jej wprawiło wode w ruch Logan ocknęła się i znów ułożyła usta w 'o' zaszokowana tymi bardzo nietypowymi umiejętnościami  łowieckimi. Ryba? Złapanie jej przecież graniczylo z cudem, no chyba że biedna zapedziła się zbyt blisko brzegu i dopadła ją susza. - Normalnie jesteś niesamowita.- Też tak chciała i oczywiście przyczaiła się, a gdy jakaś wieksza ryba przepłynęła jej koło łap.. Wetknęła łeb pod wodę, ryba oczywiście zwiała, a Logan szybko wynurzyła się kaszląc i otrząsajac.
Theme

[Obrazek: logan_kopia_by_koseki_leonheart-dbk4gks.png]

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬  
Gdy ktoś cię lubi, bo się starasz, to nie lubi cię takiej, jaką jesteś.  
Lubi nieprawdę o tobie.

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

Odpowiedz Ostrzeż
Akela
Samotnik
*
Gatunek:tygrys Płeć:Samica Wiek:Młoda dorosła (3 lata ) Liczba postów:35 Dołączył:Cze 2014

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 80
Zręczność: 70
Spostrzegawczość: 60
Doświadczenie: 5


Poziom ostrzeżeń: 0%
19-11-2017, 23:28
Prawa autorskie: mua / Wikimedia Commons

Trochę wody za sobą na niosła na kamienie, ale to nic. Były ciepłe od słońca i bardzo szybko schły. Nie przejmowała się zbytnio ośćmi. Zresztą w rozgryzionym łbie ryby najważniejszy jest mózg. Kiedy go wchłonęła podniosła spojrzenie na zachwyconą Logan. Wzruszyła lekko ramionami.
- Po prostu jestem nieco inna - powiedziała. 
Potem przez  cały czas obserwowała zmagania lwicy z rybą, a przynajmniej tygrysica domyśliła się, że o to właśnie młodej chodziło. W między czasie pałaszowała swoją zdobycz jak przekąskę do niezłego widowiska. Parsknęła delikatnie śmiechem kiedy Logan wynurzyła się. 
- To nie jest takie proste jak wygląda - zawyrokowała spokojnym tonem. - Ale mogłabym cię nauczyć. 
Choć nie była pewna czy akurat lwicy ta sztuka byłaby do czegokolwiek potrzebna. W końcu żeby się najeść musiałaby złowić kilka ryb. Czy szara lwiczka dałaby radę? Nie była pewna.
Odpowiedz Ostrzeż
Logan
Samotnik
*
Gatunek:Lef Płeć:Samica Wiek:Młodzik Liczba postów:105 Dołączył:Gru 2015

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 50
Zręczność: 65
Spostrzegawczość: 55
Doświadczenie: 10


Poziom ostrzeżeń: 0%
01-12-2017, 09:47
Prawa autorskie: Xylax/Kamiś

Woda dostała się jej wszędzie, do nosa, do buzi i do uszu! Mokra mini grzywka przyklapnęła zakrywając oczy smarkuli, a po otrząsnieciu się wyladowała fikuśnie zakręcona na czubku głowy. No bardzo zabawne! Ja tu prawie utonęłam proszę ja Ciebie!! Pofukana, z pomoczoną dumą udawała że.. że tak miało być. O właśnie. Zrobiła to dla zabawy i żartu. Dummie wypięła pierś i uniosła łebek, szybciutko jednak popatrzyła na Akele i, jakby zajście sprzed chwili w ogóle miejsca nie miało.
- Tak? Możesz?- Oczka lśniły jej jak dwa wypolerowane kołpaki, hops siup w kilku dziecinnych susach przybliżyła się do niej z uniesionym ogonem pełna entuzjazmu. Wciąż naukę traktowała jak świetną zabawę~ 
- Chce.. znaczy się, eghm. Poproszę?- I to bardzo ładnie.
Theme

[Obrazek: logan_kopia_by_koseki_leonheart-dbk4gks.png]

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬  
Gdy ktoś cię lubi, bo się starasz, to nie lubi cię takiej, jaką jesteś.  
Lubi nieprawdę o tobie.

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

Odpowiedz Ostrzeż
Akela
Samotnik
*
Gatunek:tygrys Płeć:Samica Wiek:Młoda dorosła (3 lata ) Liczba postów:35 Dołączył:Cze 2014

STATYSTYKI Życie: 100
Siła: 80
Zręczność: 70
Spostrzegawczość: 60
Doświadczenie: 5


Poziom ostrzeżeń: 0%
02-12-2017, 23:01
Prawa autorskie: mua / Wikimedia Commons

Obserwowała urażoną, dziecięcą dumę Logan. Kiedyś też taka była, brała niepowodzenia ze wstydem i powagą, a przecież powinna się z nich śmiać. Oczywiście we właściwym umiarze. 
Poważne lico Akeli rozjaśniał nieco uśmiech skromny acz ciepły i oczy pełne cierpliwości i zrozumienia. Dobrze rozumiała, że młoda lwica potrzebowała jeszcze asysty starszej i bardziej doświadczonej od siebie samicy, najlepiej matki ale tego drugiego nie mogła jej dać. Właściwie podjęła tę decyzję już wcześniej, choć nie bez uporczywego podążania jej śladem szarej lwicy. Nie zamierzała jednak mówić tego na głos, wiedziała, że prędzej czy później Logan to doceni choć Akeli nie zależało na wdzięczności. 
Pokiwała głową gdy młódka utwierdzała się w dobrej intencji tygrysicy. Nie śpieszyła się jednak, postanowiła najpierw zjeść swoją zdobycz a Logan na swoją będzie musiała zapracować. 
- Najpierw musisz nauczyć się dobrze pływać - powiedziała. - Jeśli chcesz łowić w jeziorze musisz to umieć, nie wszystkie ryby popływają blisko tafli, musisz pamiętać, że ryby są zwinniejsze i szybsze, trzeba więc łowić je z głową.
To mówiąc kończyła już właściwie swój posiłek. Odsunęła łapą resztki na bok a potem podeszła ponownie do brzegu. 
- Zobacz - wskazała nosem na swoją łapę i miarowo rozszerzała i ściskała palce - żeby dobrze pływać musisz mocno odpychać się w wodzie, a żeby to zrobić musisz mieć do tego lepszą powierzchnię więc rozszerzasz łapy i odpychasz się. 
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2017, 23:12 przez Akela.)
Odpowiedz Ostrzeż


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości