> AUDYCJA 24 <


UWAGA!
Zmianie uległ 7. punkt regulaminu fabularnego. Obowiązkowo należy się z nim zapoznać!


UWAGA!
Wprowadzone zostały zmiany dotyczące funkcjonowania Duchów, a rola Szamana została oficjalnie określona. Więcej na ten temat dowiecie się tutaj.


UWAGA!
Pojawił się temat dotyczący rozstrzygania sytuacji, w których osoba, która zobowiązała się do gry daną postacią, przestała pisać na forum. Model postępowania w takich sytuacjach został opisany tutaj.




[22.01 - 05.02]
]Choć najczęściej w południe temperatura dochodzi do 28*C, zdarzają się dni, gdy sięga do 32*C (gdy nie pada). Opady występują niemal każdego dnia, najczęściej rano i późnym popołudniem. Rzadko zajmują cały dzień.



Cytat stycznia nadesłany przez Tiba:
Szczęście jest jak motyl; im bardziej go gonisz, tym bardziej ci ucieka, lecz gdy zwrócisz swoją uwagę ku innym rzeczom, przyfrunie i usiądzie łagodnie na twoim ramieniu
~ Henry David Thoreau

CYTATY ROKU 2016
Mieć rację nie sprawia żadnej przyjemności, jeśli nie można wykazać innym, że się mylą.
~ William Hazlitt; nadesłany przez Talvedu'ul

Dobroczynność nie polega na dawaniu kości psu. Dobroczynność to kość dzielona z psem wówczas, gdy jesteś równie głodny jak on.
~ Jack London - Zew Krwi; nadesłany przez Vasanti Vei

W tym tygodniu bonus - 5 opali - otrzymuje Tene!

Generator statystyk

Serret
Mistyk
*
GatunekKarakal PłećSamica Wiek5 lat i 11 miesięcy Znamiona3/4 Tytuł fabularnyMentor Opale34 Tytuł pozafabularnyDusza towarzystwa Liczba postów:603 Dołączył:Sep 2012

STATYSTYKIŻycie: 100
Siła: 36
Zręczność: 75
Spostrzegawczość: 64
Doświadczenie: 13

29-12-2016, 01:55
Prawa autorskie: Salvathi (Soren) <3

- Tak? - spytała Zarena, stawiając uszy w wyrazie zainteresowania.
Odprowadziła wzrokiem serwalkę i jej towarzysza. Oby tylko nie przydarzyło im się nic złego... Ale nie powinno. Nie na ich ziemiach! Jeśli nie odejdą daleko poza granice, to wszystko będzie dobrze.
Uśmiechnęła się do Mauary, czekając na więcej słów, które jednak nie zostały wypowiedziane. No to nie. Niech i rozmawia z lisem, a nuż znajdą jakiś wspólny temat?
Na powrót utkwiła spojrzenie w szarym.
- Pytaj śmiało, ja ci wszystko wyjaśnię - zachęcała go do mówienia, nie bacząc na to, że ten mógł nie tyle obawiać się zadać swoje pytanie, co zwyczajnie zastanawiał się nad tym, jak je sformułować.
Cisza i wiatr, słońce i radość
Deszcz na twych skroniach
Cóż więcej mógłbyś chcieć?

[Obrazek: serret_chibi_by_salvathi_datcatf__kopia_...ate6m7.png]

Gdy czas kończy się  
Nic się nie stało, nic się nie stało
Kolejny idzie dzień
Odpowiedz
Zaren
Samotnik
*
GatunekKarakal - hybryda PłećSamiec Wiek5 lat Liczba postów:21 Dołączył:Jan 2016

STATYSTYKIŻycie: 0
Siła: 50
Zręczność: 50
Spostrzegawczość: 50
Doświadczenie:

30-12-2016, 18:52
Prawa autorskie: Kami

Zaren musiał się chwilę zastanowić,faktycznie nie było łatwe zadać takie pytanie, jak je sformułować? 
-Nie rozumiem o co chodzi z tym księżycem. Dziwne to jakieś... - nie potrafił zrozumieć że coś tak zwykłego może być dla kogoś tak ważne. Owszem księżyc oświecał noc,ale żeby go za to wielbić? A co ze słońcem w takim razie... Oj chyba zbyt wiele pytań się zrodziło w jego głowie.
Odpowiedz
Serret
Mistyk
*
GatunekKarakal PłećSamica Wiek5 lat i 11 miesięcy Znamiona3/4 Tytuł fabularnyMentor Opale34 Tytuł pozafabularnyDusza towarzystwa Liczba postów:603 Dołączył:Sep 2012

STATYSTYKIŻycie: 100
Siła: 36
Zręczność: 75
Spostrzegawczość: 64
Doświadczenie: 13

04-01-2017, 00:57
Prawa autorskie: Salvathi (Soren) <3

- Hm... - zawahała się; dawno nie tłumaczyła zawiłości swojej wiary kompletnemu laikowi. - Wierzymy, że Księżyc jest czymś więcej niż li tylko świecącym elementem na niebie. Że jesteśmy w stanie się z nim porozumieć i... I on dba o to, żeby nasze życie przebiegało pomyślnie.
Zamilkła na chwilę, co było do niej niepodobne. Mówiła o rzeczach poważnych, które, choć dla niej samej były zrozumiałe, to nie były zbyt proste do wyjaśnienia. Oby tylko szary był otwarty na jej słowa.
- Widzisz, Słońce zsyła na nas nieznośny żar, a Księżyc króluje wtedy, kiedy możemy odetchnąć, zapolować, jak kto lubi... On jest władcą nocnego nieba i gdyby nie On, to panowałby wieczny dzień, który zakończyłby się śmiercią wszelkiego stworzenia.
Cisza i wiatr, słońce i radość
Deszcz na twych skroniach
Cóż więcej mógłbyś chcieć?

[Obrazek: serret_chibi_by_salvathi_datcatf__kopia_...ate6m7.png]

Gdy czas kończy się  
Nic się nie stało, nic się nie stało
Kolejny idzie dzień
Odpowiedz
Zaren
Samotnik
*
GatunekKarakal - hybryda PłećSamiec Wiek5 lat Liczba postów:21 Dołączył:Jan 2016

STATYSTYKIŻycie: 0
Siła: 50
Zręczność: 50
Spostrzegawczość: 50
Doświadczenie:

04-01-2017, 15:21
Prawa autorskie: Kami

Zrobił bardzo zdziwioną minę. Nie mógł uwierz, a może zrozumieć tego co słyszy...  
- czy ja wiem...  Owszem noc jest ważna. Ale dzień jest przynajmniej równie ważny. - zamyślił się na chwilę, cała ta jej wiara pomieszała mu w głowie. 
- Nie rozumiem...  Ja księżyc ma mi pomagać? Co muszę zrobić? - pomijał już nawet fakt że dla niego to jakieś brednie. Nie chciał tego mówić, bo mogło to zrobić przykrość Serret, a tego bardzo by nie chciał.
Odpowiedz
Serret
Mistyk
*
GatunekKarakal PłećSamica Wiek5 lat i 11 miesięcy Znamiona3/4 Tytuł fabularnyMentor Opale34 Tytuł pozafabularnyDusza towarzystwa Liczba postów:603 Dołączył:Sep 2012

STATYSTYKIŻycie: 100
Siła: 36
Zręczność: 75
Spostrzegawczość: 64
Doświadczenie: 13

05-01-2017, 12:47
Prawa autorskie: Salvathi (Soren) <3

Kotka nieco się strapiła jego odpowiedzią. Nie jej było decydować, w jaki sposób Księżyc miałby im pomagać. To już zależało od Jego woli. Tylko jak wyjaśnić to Zarenowi, który zdawał się być osobą dość mocno stąpającą po ziemi?
Zmarszczyła brwi, po czym podniosła się z miejsca i zaczęła iść z powrotem w stronę reszty towarzystwa. Stanęła z uniesioną łapą i zachęcająco skinęła łbem na szarego.
- Mauara, Patch, to jest Zaren - przedstawiła swojego znajomego, stanąwszy już naprzeciw zebry i lisa. - Powiedz mi, Patch... - Uśmiechnęła się do rudego samca. - Czym są dla ciebie te piórka na uchu? Bo to nie jest tylko ozdoba, mam rację?
Liczyła na to, że odpowiedź psowatego naprowadzi ją na to, co chciała wytłumaczyć cętkowanemu. Jeśli ten plan spali na panewce, to miała jeszcze w zanadrzu inne pomysły, ale szczerze wierzyła, że ten sposób ma szanse powodzenia.
Cisza i wiatr, słońce i radość
Deszcz na twych skroniach
Cóż więcej mógłbyś chcieć?

[Obrazek: serret_chibi_by_salvathi_datcatf__kopia_...ate6m7.png]

Gdy czas kończy się  
Nic się nie stało, nic się nie stało
Kolejny idzie dzień
Odpowiedz
Patch
Samotnik
*
GatunekVulpes vulpes PłećSamiec Wiek2 lata Liczba postów:19 Dołączył:Nov 2016

STATYSTYKIŻycie:
Siła: 40
Zręczność: 60
Spostrzegawczość: 50
Doświadczenie: 5

07-01-2017, 00:19
Prawa autorskie: Ssaku

Przysłuchiwałem się rozmowie Serret, z ciekawością. Nie to, że podsłuchiwałem, po prostu... duże uszy do czegoś zobowiązują, co nie? Podszedłem do niej gdy zwróciła się do mnie.
- To jest łapacz snów... coś w rodzaju ochrony przed koszmarami. Jestem nocnym łowcą, ale też muszę spać. Ta "ozdoba" chroni mnie w czasie kiedy nie jestem czujny. Nie ważne czy to dzień czy noc. Można by powiedzieć, że czerpie coś w rodzaju mocy księżyca, o którym mówiłaś - wyjaśniłem. Może i były to brednie, ale te brednie działały. W sumie nie zależnie od wyznania, czy wierzysz w słońce, księżyc, czy może nawet okapi. Wszystkie te wyznania nie działałyby gdyby nie wiara tych, którzy w to wierzą. Byłoby to zbędne, a świat straciłby na tajemniczości. Przynajmniejja tak sądzę.
Odpowiedz
Zaren
Samotnik
*
GatunekKarakal - hybryda PłećSamiec Wiek5 lat Liczba postów:21 Dołączył:Jan 2016

STATYSTYKIŻycie: 0
Siła: 50
Zręczność: 50
Spostrzegawczość: 50
Doświadczenie:

07-01-2017, 15:09
Prawa autorskie: Kami

Zaren był typem samotnika, każde zgromadzenie budziło w nim przykre uczucia. Liczył na to że Serret już to zauważyła i nie będzie go pakować w takie sytuacje. Mimo to podszedł bliżej ale i tak stał od reszty najdalej. Czuł że długo nie usiedzi. Zdziwiło go wszystko czego słuchał, początkowo nawet nie chciał tego komentować... Jednak postanowił zapytać samca o szczegóły. 
- działa? Działa ten amulet? Ta błyskotka? Co ci to dało? Daje ci to fizyczne korzyści? Bo nic innego nie ma dla mnie znaczenia. - ledwo wydusił te słowa, nie było mu łatwo przebywać z taką grupą zwierząt...
Odpowiedz
Mauara
Poszukujący
*
GatunekZebra bezgrzywa PłećSamica Wiek3 lata TowarzyszMotyl (Papilio Dardanus) Opale63 Tytuł pozafabularnyŚwirus / Niezrównany Nie-lew Liczba postów:277 Dołączył:Aug 2015

STATYSTYKIŻycie: 100
Siła: 60
Zręczność: 73
Spostrzegawczość: 71
Doświadczenie: 20

21-01-2017, 11:58
Prawa autorskie: Avatar: DeadFishEye-0 (Talvedu'ul)| Podpis: internety (darmowe tapety)

// wybaczcie, umknęły mi te odpisy xD

Zebra cofnęła uszy. Już któryś raz została zignorowana w tym towarzystwie, zupełnie jakby...
Na myśl od razu przyszło jej stado, przywołując przy okazji falę bólu. Pasiasta zacisnęła ślepia, chcąc jakoś go odgonić, ale tym razem na nic. Nadzieja, że będzie mogła w końcu odnaleźć się w jakieś grupie była złudna, powinna zdawać sobie sprawę, że do końca pozostanie jedynie irytującą zebrą, która nie potrafi nic poza uporczywym trzymaniem się przy życiu. A to wcale nie był przydatny talent, ani dla niej skoro nic jej z tego życia nie było, ani dla innych, bo po co komu żywa zebra, skoro lepsze są zwłoki podgrzane na słońcu? Mowa oczywiście o drapieżnikach, bo tylko je spotykała w okolicy.
Otworzyła ślepia i przyjrzała się szaremu miniaturowemu gepardowi, a potem podeszła nieco bliżej, żeby przystanąć obok sinookiej -Swoją drogą czy słońcu nie jest przykro, że czcicie tylko księżyc?- zagaiła. Stwór na uchu wielogatunkowca zainteresował już kogoś innego, więc nie było sensu o niego pytać. Zresztą jej pytania nie do wszystkich docierały -Bo jakby nie było dnia to też by wszystko umarło nie?

[Obrazek: 27xo0w6.jpg]

Nie mogłam się powstrzymać xD
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości