Tygodniowy bonus +5 opali Otrzymuje Warsir!
|
|
Drzewo genealogiczne
Okres zbioru (1 porcja):
Cis pospolity
Wulkan Burgess Shale, Ognisty Las, Źródło Życia |
Pogoda
|
Postać miesiąca:
Sierpień Naiwny, strachliwy i delikatny. Lwie dziecko zagubione pośród sawanny, odnalazło ciepło rodziny w śnieżnym Cesarstwie choć niedawno spotkał nieświadomie prawdziwego ojca.
|
Cytat września
Nadesłany przez Vasanti Vei
Stężenie fanatyków księżyca na poziomie zerowym kazało mu się zastanowić, czy przypadkiem nie zabłądził.
~ Gunter, Wodospad w Ognistym Lesie
|
Satau Konto zawieszone Gatunek:Lew Płeć:Samica Wiek:Młoda Dorosła Liczba postów:589 Dołączył:Wrz 2016 STATYSTYKI
Życie: 100
Siła: 80 Zręczność: 80 Spostrzegawczość: 60 Doświadczenie: 29 |
24-07-2017, 22:22
Prawa autorskie: DeadFishEye-0 (Bjorn)
Czyżby Myr jej nie usłyszał, czy milczenie było jego odpowiedzią? Nie była tego pewna, a jego zejście na dół wcale jej w tym nie pomogło. Mimo to uznała, że ukochany zgodził się na jej wyprawę. Podeszła jeszcze raz do Baq.
- Dbaj o nie jak tylko potrafisz, powinnam niedługo wrócić. - rzekła. Zaraz po tym objęła wszystkie maluchy wzrokiem, żegnając się z nimi. Zeszła ze skały w ślad za ciemnym lwem. z/t |
|||
|
Moréna Konto zawieszone Gatunek:hybryda sępa Płeć:Samica Wiek:4 lata Liczba postów:96 Dołączył:Lip 2015 STATYSTYKI
Życie: 0
Siła: 40 Zręczność: 55 Spostrzegawczość: 60 Doświadczenie: 10 |
24-07-2017, 23:18
Prawa autorskie: ja
Oczywiście, że nie był to mój posiłek. Tu omiotłam spojrzeniem wszystkie młode. Naprawdę chciałam mu odpowiedzieć, że poczekam aż trochę ich utuczą. Ale lew szybko się zmył. Wychyliłam się nieco by spojrzeć jak schodzi na dół do jakiejś grupki. No cóż może to i lepiej, że nie zdążyłam użyć swojego czarnego humoru. Może to ponuraki same a kłopotów Sigrun nie chciałam narobić. Mateczka młodych też się zmyła, tak przynajmniej wywnioskowałam. No bo kogo innego obchodziłyby cudze młode? Zerknęłam na hienią opiekunkę zastępczą. Nie wyglądała na kogoś kto by się nadawał do tej roli. Został też jeszcze jakiś czarnuch co legł w kącie. Chyba miał ciężki dzień. Sfrunęłam niżej będąc już teraz obok szarej młódki. Szturchnęłam ją łbem jakby się wtulając w jej sierść.
- Widzisz coś ciekawego? - Zapytałam Sigrun odrywając niechętnie głowę od jej miękkiego futerka. |
|||
|
Baqiea Samotnik Gatunek:Hiena Płeć:Samica Wiek:młoda dorosła Znamiona:1/4 Liczba postów:394 Dołączył:Maj 2016 STATYSTYKI
Życie: 90
Siła: 45 Zręczność: 75 Spostrzegawczość: 52 Doświadczenie: 74 |
25-07-2017, 09:04
Prawa autorskie: ja
Tytuł pozafabularny: Niezrównany Nie-lew
Hiena kiwnęła głową do Satau
-Postaram się jak tylko potrafię by nic im się nie stało- Zapewniła i rozejrzała się po okolicy skały. No wiadomo latające drapieżniki. Potem powoli podeszła do każdego z potomstwa Satau. Właściwie to Myra a lwica tylko je nosiła ale to jak uważała hiena to już jej logika którą ciężko pojąć. Cieszyła się wszakże że darzą ją takim zaufaniem by zostawić z nią dzieci i nie miała zamiaru dać powodu by go nie było następnym razem |
|||
|
Fahyim Konto zawieszone Gatunek:Lew afrykański Płeć:Samiec Wiek:4 miesiące Tytuł fabularny:Książę Liczba postów:56 Dołączył:Kwi 2017 STATYSTYKI
Życie: 100
Siła: 10 Zręczność: 10 Spostrzegawczość: 19 Doświadczenie: 5 |
26-07-2017, 00:50
Prawa autorskie: Rag - lineart | Yurikoschneide - lineart / kolory - ja
Kiedy na szczycie Lwiej Skały zrobił się taki tłok, Fahyim, zainteresowanym każdym z osobna podchodził do każdej persony, przyglądając się jej przez jakiś czas z uwagą, by potem ruszyć do kolejnej i kolejnej. Na koniec trafiło na hienę do której uśmiechnął się szeroko. Od teraz będzie mogła się z nimi bawić i nimi opiekować? A przynajmniej tak zrozumiał z tego co mówiła jego mama.
-Kim jesteś?- Zapytał i przysiadł przed hieną, patrząc się na nią bursztynowymi ślepiami. Machał końcówką ogona energicznie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-07-2017, 00:51 przez Fahyim.)
|
|||
|
Messiah Konto zawieszone Gatunek:Lew Płeć:Samiec Wiek:Młody Dorosły (2 lata) Tytuł fabularny:Książę Liczba postów:53 Dołączył:Lip 2017 STATYSTYKI
Życie: 100
Siła: 70 Zręczność: 80 Spostrzegawczość: 60 Doświadczenie: 5 |
27-07-2017, 01:50
Prawa autorskie: Rudranee
Messiah w końcu ruszył na lwią skałę w końcu chcąc odpocząć bo naprawdę zależało mu już na tym od jakiegoś czasu. Gdy zauważył zgromadzonych jedynie wypowiedział do wszystkich:
- Salve - rzekł szorstkim i spokojnym głosem. Czarny który jest podobny do Myra wlazł na szczyt żeby w końcu położyć na ziemi i zaczynał przysypiać. Cytat:Mrithi: MAM BARDZO PILNE PYTANIE! |
|||
|
Sigrun Konto zawieszone Gatunek:Lwica Płeć:Samica Wiek:1 rok i 7 miesięcy Liczba postów:300 Dołączył:Sie 2015 STATYSTYKI
Życie: 100
Siła: 40 Zręczność: 50 Spostrzegawczość: 92 Doświadczenie: 40 |
27-07-2017, 10:05
Prawa autorskie: Ragnar, Ki-Re, Venety, Inn, Askari, ja.
Tytuł pozafabularny: Mistrz Gry
Sigrun nie drgnęła nawet wtedy gdy pierzasta przyszła się w nią wtulić. Zamieszanie dookoła też jakoś nie odwracało jej uwagi, zbyt pochłonięta wpatrywaniem się w byłe tereny LZ. Szczególnie wzrok jej przykuwał brzeg po drugiej stronie rzeki. Tyle wspomnień. Tyle pytań bez odpowiedzi.
Co się właściwie stało z jej byłym stadem? - Cienie przeszłości. - Odpowiedziała sępowi. Nie wyjaśniało to zbyt wiele ale nie chciała o tym mówić. |
|||
|
Fahyim Konto zawieszone Gatunek:Lew afrykański Płeć:Samiec Wiek:4 miesiące Tytuł fabularny:Książę Liczba postów:56 Dołączył:Kwi 2017 STATYSTYKI
Życie: 100
Siła: 10 Zręczność: 10 Spostrzegawczość: 19 Doświadczenie: 5 |
29-07-2017, 23:49
Prawa autorskie: Rag - lineart | Yurikoschneide - lineart / kolory - ja
Zignorowany przez hienę fuknął coś cicho pod nosem i po kryjomu wymsknął się spod jej oka. Dał długą w dół ścieżki. Starał się omijać również spojrzenia innych. Na swojej drodze spotkał Fahari z którą postanowił udać się na zwiedzanie sawanny.
[ZT] |
|||
|
Folami Samotnik Gatunek:Lew Płeć:Samica Wiek:Młodzik Liczba postów:56 Dołączył:Kwi 2017 STATYSTYKI
Życie: 100
Siła: 50 Zręczność: 60 Spostrzegawczość: 60 Doświadczenie: 15 |
31-07-2017, 19:44
Prawa autorskie: Lioden
Nic nie robienie po dłuższym czasie się jej znudziło, minęło już trochę czasu od zniknięcia matki. Nikt chyba poza nią się malcami nie interesował. Takie wrażenie odnosiła maleńka jeszcze Folami. Dostrzegła wymykające się rodzeństwo i nie zamierzała zostawać na skale sama! Kilka chwil po nich ona również zerwała się na równe łapki i dyskretnie zwiała, opuszczając skałę i idąc za rodzeństwem. Nie była świadoma niebezpieczeństwa jakie może ją czekać poza członkami stada.
z/t |
|||
|
Baqiea Samotnik Gatunek:Hiena Płeć:Samica Wiek:młoda dorosła Znamiona:1/4 Liczba postów:394 Dołączył:Maj 2016 STATYSTYKI
Życie: 90
Siła: 45 Zręczność: 75 Spostrzegawczość: 52 Doświadczenie: 74 |
31-07-2017, 20:01
Prawa autorskie: ja
Tytuł pozafabularny: Niezrównany Nie-lew
hiena obserwowała maluchy i westchnęła. Cóż ma się nimi zająć ale nikt nie mówił że ma zostać na lwiej skale. Przeliczyła tylko stan wybywających i jeśli jeszcze jakieś z młodych zostało to wzięła je ze sobą i ruszyła za dwójką.
z/t |
|||
|
Saoirse Samotnik Gatunek:Lew Płeć:Samica Wiek:Podrostek Tytuł fabularny:Księżniczka Liczba postów:25 Dołączył:Kwi 2017 STATYSTYKI
Życie:
Siła: 45 Zręczność: 65 Spostrzegawczość: 60 |
31-07-2017, 20:22
Prawa autorskie: Design: Kitboys; Base: oCrystal
(Sat, litości, hieny to nie psowate i nie szczekają xD)
Tylko czekała na moment nieuwagi. Jest ich aż tylu, a ta kropkowana ciocia nie mogła przecież ich wszystkich spamiętać, prawda? Fahari wykorzystała sytuację by wraz z bratem wymknąć się z tłumu biegających kociaków. zt.
Deir daoine go bhfuil mé gan rath is gan dóigh
Gan earraí, gan éadal, gan bólacht nó stór Ach má tá mise sásta mo chónaí i gcró Ó caide sin don té sin nach mbaineann sin dó? |
|||
|
Myr Odnowiciel | Konto zawieszone Gatunek:lew przylądkowy- P. l. melanochaita Płeć:Samiec Wiek:5 lat Znamiona:4/4 Liczba postów:1,924 Dołączył:Maj 2015 STATYSTYKI
Życie: 90
Siła: 95 Zręczność: 76 Spostrzegawczość: 61 Doświadczenie: 23 |
08-08-2017, 23:00
Prawa autorskie: ja-Dirke
Wszedłem znów na górę. Zasiadłem przy tym,który wydawał sie obecnie najsłabszy. Lekko zastukałem ogonem o ziemie patrząc się na niego. Niedługo ruszamy i nie wiedziałem co z młodym będzie, czy da radę?
-Podoba ci się tutaj synu?- Zapytałem sie go ze spokojem w głosie. |
|||
|
Falme Konto zawieszone Gatunek:Lew Płeć:Samiec Wiek:Szkrab Tytuł fabularny:Książę Liczba postów:8 Dołączył:Maj 2017 STATYSTYKI
Życie:
Siła: 10 Zręczność: 10 Spostrzegawczość: 10 |
09-08-2017, 20:48
Prawa autorskie: Dirke
I w końcu zostali tutaj tylko we trójkę. Kiedy ojciec ruszył w jego stronę, malec nie posiadał się z radości, liczył że będzie mu dane spędzić kilka chwil z tatą, jednak ku jego rozczarowaniu, ten skupił się na Farengarze. Falme posmutniał jednak już po chwili radosny wyraz znów gościł na jego pyszczku. Teraz pójdzie pobawić się z rodzeństwa, a później wróci by trochę "pomęczyć" tatę.
-Zaczekajcie na mnie!- rzucił radośnie i ruszył w ślad za oddalającym się rodzeństwem. z/t |
|||
|
Myr Odnowiciel | Konto zawieszone Gatunek:lew przylądkowy- P. l. melanochaita Płeć:Samiec Wiek:5 lat Znamiona:4/4 Liczba postów:1,924 Dołączył:Maj 2015 STATYSTYKI
Życie: 90
Siła: 95 Zręczność: 76 Spostrzegawczość: 61 Doświadczenie: 23 |
13-08-2017, 16:56
Prawa autorskie: ja-Dirke
-Czas ruszać- Rzuciłem do młodego i złapałem go za kark w pysk. Jeśli będzie sie wierzgał to mu go złamie i tyle. Satau zawołała młode i wraz z cała paczką i tymi co chcieli ruszyłem w drogę opuszczając to miejsce.
zw x wszystkie młode co zostały, Sat i inni co idą :V |
|||
|
Eyre Konto zawieszone Gatunek:Lwica Płeć:Samica Wiek:Dorosła Liczba postów:87 Dołączył:Lip 2015 STATYSTYKI
Życie: 98
Siła: 68 Zręczność: 74 Spostrzegawczość: 68 Doświadczenie: 25 |
25-08-2017, 23:37
Prawa autorskie: Avatar: lineart by KamiLionHeart, color by Chotara!
Minął cały tydzień odkąd spotkala się z Wendigo i małym gepardem nad wodopojem, dzisiaj przyszła tu na ta super mega wielka skale, która należała do jej rodziny. Dokladnie dzisiaj mieli zjawić się zainteresowani jej ofertą i dziś mieli zająć się znakowaniem okolicy wraz z Zuma i Jasirem. Nie miała czasu obejrzeć każdego legowiska jakie się nieopodal powinny znajdować. Tam zazwyczaj lwice rodziły i wychowywaly potomstwo. Na badanie jaskiń i grot jeszcze nadejdzie czas. Teraz jednak udała się na szczyt skały by wypocząć i mieć w zasięgu wzroku cała Lwia Ziemię. Czekała na sojuszników, już nie mogła się doczekać tego co mają jej do przekazania jeżeli w ogóle coś mają.
Teren w każdym razie zaznakowala i z tego powodu czuła się tu z przyjaciółmi szczęśliwa i bezpieczna. Myśli zajmowała jej sceneria odnowienia stada i ponowne pojawienie się go na tych ziemiach.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-08-2017, 14:40 przez Eyre.)
|
|||
|
Jasir Iskra Gatunek:lew Płeć:Samiec Wiek:Młody dorosły Tytuł fabularny:Wędrowiec Liczba postów:183 Dołączył:Cze 2017 STATYSTYKI
Życie:
Siła: 70 Zręczność: 84 Spostrzegawczość: 60 Doświadczenie: 45 |
26-08-2017, 11:11
Prawa autorskie: KanuTGL
Tytuł pozafabularny: Najbardziej nieprzewidywalna postać
Jasir po męczącej podróży na wchodzie wrócił do Lwiej Skały, tak jak powiedziała mu Eyre. Wspiął się więc na przeogromny głaz wraz z Zumą, która od czasu pierwszego spotkania nie opuściła mnie ani na krok. Rozglądając się dookoła zobaczył wylegującą się Eyre, pewnie czekającą na nasze przybycie. Od razu zwrócił się do niej:
- Witaj Eyre ! Oznaczamy teren ? - nie czekając na jej odpowiedź sam to zrobił. To rzecz oczywista, nie potrzebnie się pytał. Więc odezwał się pytaniem retorycznym i rozpoczął oznaczanie terenu. Myślał tylko, czy dobyć się na głośny ryk. Nie było ich przecież za wiele. Ciekawe ilu będzie nowych lwioziemców ? - zapytał w myślach, gdyż spodziewał się trochę szerszej grupy niż trzy, cztery lwy...
~Jasir
|
|||
|
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości